Nasze projekty
fot. YouTube/Tomasz Samołyk

Tomasz Samołyk o pomocy dzieciom na granicy: „w cichości, na chłodno i systematycznie”

"W cichości, na chłodno i systematycznie, przy pomocy takich organizacji, które zajmują się podobnymi sytuacjami od dekad, jak na przykład Caritas". Tomasz Samołyk w swoim najnowszym filmie wyjaśnia czym jest odpowiedzialna miłość w pomocy.

Reklama

Każdy kocha i chce kochać. Każdy rozumie miłość po swojemu. Doszło do tego, że nawet walczymy o miłość, o prawo do miłości – tak Tomasz Samołyk rozpoczął swoją wypowiedz na temat dzieci przebywających na granicy polsko-białoruskiej. Co powinniśmy zrobić w tej sytuacji? Pomysłów jest mnóstwo, emocji jeszcze więcej, a tu tak naprawdę znowu chodzi o nią – o miłość – kontynuuje Tomasz.

Czy miłość łączy się z odpowiedzialnością?

Jak w wielu sprawach także i tu chodzi o miłość. Jednak jak to uczucie interpretować to tej rzeczonej sytuacji? Tomasz Samołyk przytacza słowa św. Tomasza z Akwinu: „Czy jeden bliźni powinien być miłowany bardziej niż drugi?”. I jak mówi, skoro coś jest pierwsze to znaczy, że jest ułożone w jakimś porządku. Dlatego też jeśli wszystko w naszym życiu zmierza do Pana Boga i On ma być w tej miłości na pierwszym miejscu, to siłą rzeczy w miłowaniu musi być pewien porządek – dodaje.

Jednak od razu podkreśla, że: porządek ten nie oznacza, że jednego bliźniego kochamy bardziej lub mniej pod względem dobra jakie życzymy temu bliźniemu.

Reklama
Reklama

Czym przejawia się porządek miłowania?

Ponownie przytaczając św. Tomasza nakreśla, że: porządek miłowania przejawia się tym, że miłość może być nie równa pod względem uczynków miłości. Taką nierówność należy zachować w czynieniu Dobra, gdyż wszystkim pomagać nie możemy. To jednak nie powinno mieć miejsca w życzliwości płynącej z miłości. Jak mówi dalej w takim myśleniu jednak bardzo łatwo wpaść w pułapkę umycia rąk od wszelkiej pomocy innym.

Czy nie jest trudniej kochać tę najbliższą osobę?

Tomasz Samołyk w swoim najnowszym filmie zauważa także inną bardzo ważną rzecz. Stawia pytanie „czy nie jest trudniej kochać tę najbliższą osobę?”. Zastanawia się czy nie jest czasem tak, że osoby nam bliskie kochamy po prostu, a miłość ta nie przejawia się żadną spektakularnością, jak jest w przypadku naszej potencjalnej miłości do osób nam dalekich. Jednoznacznie podkreślił, że nie ma na myśli dbania tylko o bliskich, a o innych nie.

Mądrość w miłości

W końcu mówi o tym, że Miłość to przestrzeganie praw mądrości. Jako przykład przytacza miłość ojca do swojego dziecka, która uwypukla czym jest mądrość w miłości. Ojciec nie ulega emocją i nastrojom chwili, tylko decyduje mądrością tej miłości. Ojciec wie co dla dziecka jest dobre i daje to co służy, a stara się przestrzec lub nie dawać tego co dziecku nie służy – mówi.

Reklama
Reklama

Jako kolejny przykład miłości przez pryzmat jej mądrości przytacza sytuacje uczucia do osoby z niepełnosprawnością. Miłość do osoby z niepełnosprawnością nie polega na przykład na tym, że traktujemy tę osobę jako osobę, która nie ma prawa do samostanowienia o sobie (…). Towarzyszenie takiej osobie także wymaga mądrości w miłości – zaznacza. To samo odnosi się do uchodźcy. Trzeba zainteresować się kontekstem danej sytuacji, nauczyć się mądrze i odpowiedzialnie pomagać.

Kontynuując, zastrzega, że to wszystko wymaga przede wszystkim ostrożności w odpowiedzialności. Tak, aby pomoc była faktycznie niosła ratunek i ulgę, a nie tylko dodatkowo zaszkodziła. Odpowiedzialna miłość do tych ludzi nie ma nic wspólnego z chłodnym realizmem, asekuranctwem, czy kalkulacją. Największym przejawem miłości odpowiedzialnej jest zainteresowanie się losem tych ludzi i zaangażowanie się w to profesjonalnie i na serio. Tak, żeby rzeczywiście spełniać ten ewangeliczny, ostatnio często cytowany fragment, aby faktycznie głodnemu dać jeść, spragnionemu dać pić, przybysza przyjąć, chorego odwiedzić – mówi Tomasz Samołyk.

Po cichu, regularnie i z dala od polityki

To pytanie do mnie jako człowieka, czy moim umysłem, moim sercem i duchem w stu procentach zainteresowałem się, jak realnie, mądrze i odpowiedzialnie pomóc tym ludziom. Jak zrobić to konkretnie? Po cichu, regularnie i z dala od polityki. W cichości, na chłodno i systematycznie, przy pomocy takich organizacji, które zajmują się podobnymi sytuacjami od dekad, np. Caritas – kończy.

Reklama

pa/Youtube/Stacja7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę