“Dziewczyny z Powstania”

Przejmujące, intymne, pełne wzruszeń opowieści z życia zwykłych kobiet, które los rzucił w niezwykłe niebezpieczeństwo.

Polub nas na Facebooku!

"Dziewczyny z Powstania"
Przejmujące, intymne, pełne wzruszeń opowieści z życia zwykłych kobiet, które los rzucił w niezwykłe niebezpieczeństwo.

Książka "Dziewczyny z Powstania" autorstwa Anny Herbich ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont


“Dziewczyny z Powstania” – okładka książki

Halina urodziła synka tuż przed godziną „W” i cudem ocaliła mu życie.

Zosia złamała konspiracyjne zasady i zdradziła swoje imię ukochanemu.

„Rena” dwukrotnie uratowała życie ojcu braci Kaczyńskich, a po wojnie została ciotką prezydenta Komorowskiego.

Sławka do dziś żałuje, że nie pocałowała młodego powstańca, który się w niej kochał.

 

Powstanie Warszawskie miało trwać kilka dni. Godzina „W” zastała kobiety w codziennych sytuacjach: na ulicach, w pracy, w domach. Walczyły wszystkie, każda na swój sposób. Ratowały rannych, chroniły swoje dzieci, chwyciły za broń. Umawiały się na randki w cieniu spadających bomb, brały śluby w białych kitlach sanitariuszek zamiast sukien. Odniosły największe zwycięstwo – przeżyły. O losach i roli kobiet w Powstaniu wciąż mówi się zbyt mało. To mężczyźni, walczący z bronią w ręku, opiewani są jako najwięksi bohaterowie.

Bohaterki:

1. Helena Wiśniewska urodziła dziecko 1 sierpnia 1944 roku. Trzy godziny przed godziną "W". Jej mąż poszedł się bić, a ona – słaba, wycieńczona, w połogu – została sama z małym synkiem na ręku, siostrą i starym ojcem. Przez 63 dni, pod niemieckim ostrzałem i bombami, walczyła o życie swego dziecka, ukrywając się w warszawskich piwnicach. W Powstaniu odniosła zwycięstwo. Jej synek przetrwał.

2. Hrabianka Anna Branicka była w AK. W momencie wybuchu Powstania należący do jej ojca pałac w Wilanowie został opanowany przez Niemców. Razem z mamą i siostrą zostały zamknięte w areszcie domowym. Narzeczony hrabianki, młody AK-owiec próbował ze swoim oddziałem odbić ją z rąk okupantów. Choć przedarł się pod okna jej pokoju, ona nie mogła się ruszyć bo gestapowcy terroryzowali ją bronią.

3. Helena Wołłowicz w czasie Powstania dwukrotnie uratowała życie Rajmundowi "Irce" Kaczyńskiemu, ojcu Lecha i Jarosława Kaczyńskich. Dwa dni przed kapitulacją Mokotowa została ciężko ranna. Powstańcy ewakuując się ze stolicy nie mogli jej ze sobą zabrać. Została w piwnicy, czekając na przyjście Niemców. Ślady po kulach nosi do dziś. Jest ciocią prezydenta Bronisława Komorowskiego.

4. Powstanie zastało Irenę Herbich w mieszkaniu na Ochocie z trzymiesięcznym dzieckiem na ręku. Jej mąż jako oficer Armii Krajowej poszedł walczyć. Została więc sama, podobnie jak tysiące innych warszawskich kobiet. Najpierw wegetowała w piwnicy. Potem została wypędzona z domu i umieszczona w obozie na Zieleniaku. Cudem udało jej się przeżyć. Jest babcią autorki książki.

5. 6 sierpnia 1944 roku Jadwiga Łukasik, jako siedmioletnia dziewczynka, została skazana na śmierć. Ona i jej mama wraz z innymi mieszkańcami warszawskiej Woli zostały ustawione pod murem i przygotowane przez Niemców do rozstrzelania. Powiedziała wówczas: "Mamo ja nie chcę umierać".

6. Zofia Radecka, łączniczka w AK, nigdy nie przestała opłakiwać narzeczonego, który zginął w Powstaniu. Po wojnie chodziła na ekshumacje i szukała go wśród wydobytych z ziemi, rozkładających się, spalonych ciał. Nie został po nim nawet ślad. Jeszcze przez kilka lat na każdy dzwonek biegła z drżeniem serca do drzwi. A nuż…

1/10
Halina Wiśniewska z synem Stanisławem
2/10
Gdy mąż Haliny zobaczył niemowlę był zachwycony – urodził mu się syn! Chwilę później poszedł do Powstania. Od tej pory Halina musiała sobie radzić sama. Na zdjęciu: syn Stanisław na spacerze na gruzach Warszawy w 1945 r.
3/10
Halina Hołownia
4/10
Pierwszego męża, Tadeusza Kubalskiego ps. „Zbroja”, poznała jeszcze w czasie konspiracji na Żoliborzu. Wkrótce się zaręczyli. Na zdjęciu: portret Haliny Wołłowicz narysowany w trakcie Powstania przez narzeczonego
5/10
Zofia Radecka
6/10
Po upadku Powstania Zofia została aresztowana i przesłuchiwana przez Urząd Bezpieczeństwa. „Rzeczywiście były takie chwile, gdy chciałam przerwać ten koszmar. Wykrzyczeć im całą prawdę. Że byłam w Armii Krajowej. Że walczyłam w Powstaniu Warszawskim”. Nigdy jednak się nie złamała. Na zdjęciu: Zofia podczas okupacji
7/10
Anna Branicka
8/10
Bycie częścią arystokratycznego, polskiego domu wiązało się z szeregiem obowiązków i zasad postępowania. Mimo to Anna wspomina te czasy z tęsknotą. Na zdjęciu: Anna Branicka przed wojną
9/10
Irena Herbich
10/10
7 kwietnia 1942 r. Irena wyszła za Józefa Narlocha, taki był bowiem konspiracyjny pseudonim Janka. To był prawdziwy wojenny ślub
poprzednie
następne

Anna Herbich w przejmujący sposób pokazuje jak naprawdę wyglądało życie w czasie 63 dni heroicznej bitwy. Pozwala nam zobaczyć Powstanie Warszawskie z zupełnie innej perspektywy: oczami kobiet. Do napisania książki zainspirowała ją babcia – jedna z bohaterek, która w czasie Powstania ochroniła swego maleńkiego synka. Jej historia towarzyszyła autorce od najmłodszych lat. Teraz Anna sama jest młodą mamą dwuletniej Zosi, którą często opiekuje się prababcia.

 

Książka w bestsellerowej, ulubionej przez kobiety serii Prawdziwe historie – ponad 250 tyś. sprzedanych egzemplarzy.

1/4
Jako sanitariuszka Halina dwukrotnie uratowała życie Rajmundowi „Irce” Kaczyńskiemu. Gdyby nie ona, Lech i Jarosław Kaczyńscy nigdy by się nie urodzili. Na zdjęciu: powstańcy pomagający rannemu
2/4
Jeszcze w czasie konspiracji Krystyna otrzymywała od brata pieniądze na obiady – zamiast jedzenia kupowała jednak bandaże i opatrunki. Gdy wybuchło Powstanie została sanitariuszką. Dzięki „obiadom” pomogła wielu rannym chłopcom. Na zdjęciu: sanitariuszki z noszami na ul. Jaworzyńskiej
3/4
Kanały. Ktoś, kto nie był wtedy na dole, nigdy tego nie zrozumie”. Pod koniec sierpnia 1944 r. oddział, w którym służyła Teresa zarządził ewakuację kanałami do Śródmieścia. Na zdjęciu: łączniczka zaraz po wyjściu kanałami ze Starówki na Nowym Świecie
4/4
Po powrocie do Warszawy Zofia chodziła na ulicę Czerniakowską na ekshumacje – wtedy nie wiedziała jeszcze, że po ukochanym nie zostało nic prócz popiołów. Na zdjęciu: powojenne ekshumacje przy kościele św. Jakuba na pl. Narutowicza
poprzednie
następne

 

 

Anna Herbich (rocznik 1986) — dziennikarka tygodnika „Do Rzeczy”. Wcześniej pracowała w „Rzeczpospolitej” i „Uważam Rze”. Urodziła się i mieszka w Warszawie. Jej babcia jest jedną z bohaterek Dziewczyn z Powstania.

 

 


Książka "Dziewczyny z Powstania" autorstwa Anny Herbich ukazała się nakładem Wydawnictwa Znak Horyzont


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Hej Blogerzy! Spotkajmy się w Katowicach

W Katowicach kolejny raz odbędzie się spotkanie blogerów.

Polub nas na Facebooku!

Hej Blogerzy! Spotkajmy się w Katowicach
W Katowicach kolejny raz odbędzie się spotkanie blogerów.

Wszystkich blogerów, vlogerów i youtuberów serdecznie zapraszamy na kolejne spotkanie organizowane przez bloSilesia. Tym razem blogerzy rozmawiać będą o celach, zgodnie z tematem wydarzenia „Blogerze! Cel! Pal! – Porozmawiajmy o skutecznym osiąganiu celów”. Spotykamy się w Klawiatura Klub Kulturalny 3.06 o godzinie 18:00.

 

Jak zwykle organizatorzy przygotowali dla Was merytoryczne prezentacje i zaprosili najlepszych prelegentów.

Swoje trzy grosze wtrącą:

Michał Maj

Autor bloga Życie jest piękne. Człowiek mający za dużo zainteresowań i niepotrafiący usiedzieć w miejscu. Na przyjemności zarabia prowadząc Agencję Interaktywną MelonStudio. Kocha spełniać marzenia swoje i innych. Uwielbia podróże. Zwiedził dużą część Europy, był w napromieniowanym Czarnobylu, spędził półtora miesiąca w wiosce z Eskimosami na zachodzie Alaski, wybrał się autostopem do Afryki, a pewnego dnia wybrał się na Dworzec Centralny w Warszawie, wsiadł w pociąg i pojechał do Chin. Ot, tak po prostu, bo kto szczęśliwemu zabroni? Świat to wielki plac zabaw! Na co dzień mieszka w Krakowie, biega w maratonach, bawi się życiem i cieszy z małych przyjemności.

Tytuł prezentacji: Blog sposobem na marzenia, czyli jak stałem się lepszym człowiekiem.

Opis: Opowiem historię pewnego nieśmiałego chłopaka, który zaczął spełniać swoje marzenia, podróżować po świecie, rozwijać własny biznes i inspirować innych. A wszystko dzięki blogowaniu.


 

Jan Favre

Bloger stylożyciowy z rocznika ’88. Od października 2011 prowadzi bloga StayFly.pl, na którym porusza tematy związane z życiem w mieście. Muzyka, film, relacje międzyludzkie i komentarze do aktualnych wydarzeń. Na tle kolegów po fachu wyróżnia go ubieranie codziennych tematów w niecodzienne opowiadania i częste używanie metafor. Narzekał na edge rank zanim to było modne.

 

Tytuł prezentacji: Proszę o komcie :)

Opis: Kilka wskazówek, które sprawią, że pod postami na Twoim blogu w końcu zacznie toczyć się dyskusja.

 

Hej Blogerzy! Spotkajmy się w Katowicach

Konrad Kruczkowski

Autor bloga haloziemia.pl, laureat konkursu Blog Roku 2013, gdzie obok nagrody głównej zdobył statuetkę Bloga Blogerów, nagrodę w kategorii “Polityka, publicystyka i społeczeństwo” i wyróżnienie specjalne jednego ze sponsorów. Jako felietonista publikuje gościnnie w miesięczniku “W Drodze” i na łamach serwisu DEON.pl. Pracuje nad swoją pierwszą książką, która ma ukazać się w I połowie przyszłego roku nakładem wydawnictwa Zielona Sowa. Prywatnie mąż i tata.

 

Tytuł prezentacji: A jeśli to droga jest celem?

Opis: W relacjach osobistych kreacja nie działa, bo w pewnym momencie pojawia się ktoś, kto mówi: sprawdzam. Autentyczność w Internecie jest wartością unikalną i docenianą. Dlatego dużo ważniejsze od tworzenia strategii dla bloga, jest tworzenie siebie. Cele, tak komercyjne jak i te nie związane z biznesową stroną blogowania, stają się wówczas efektem ubocznym, który przerasta wyobrażenia i zaskakuje.

 


Patrycja Koczwara

Autorka bloga wnętrzarskiego kokopelia.pl. Poza tym redaktorka i projektantka.
Niezależna, przemądrzała i uparta. Tak najczęściej jest opisywana i dzięki odrobinie szczęścia, udaje jej się latać i osiągać kolejne cele.

Tytuł prezentacji: Nie mogę? No to patrz!

Opis: Krótka opowieść o latającym dywanie, na którym ciągle lecę. O tym jak blog, stał się moją przepustką do świata dużych korporacji, własnego biznesu czy wielkich redakcji. O dziewczynie, która kiedyś według bliskich "zajmowała się bzdurami" a teraz kształtuje swoją karierę i życie wokół pięknych rzeczy i wielkich
projektów. W swojej prezentacji pokażę Wam jak Wasze blogi mogą pomóc Wam obrać kierunek i osiągać cele.


A po prezentacjach po raz pierwszy pojawi się panel dyskusyjny, który poprowadzi Mateusz Ochman.

Patronem spotkania jest Stacja7.

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *