Fot. Ilustracja z książki "Szusta Rano", zdjęcie źródłowe: philogalichet.fr/Wikipedia

O. Adam Szustak o 4 myślach Mahatmy Gandhiego, które motywują do lepszego życia

Genialność Ducha Bożego polega na tym, że Pan Bóg w każdym człowieku, w każdym, nawet najdziwniejszym miejscu czy wydarzeniu, potrafi zasiać jakieś dobro. Pozwól, by te 4 myśli dalekowschodniego mistrza Mahatmy Gandhiego zainspirowały Cię do lepszego życia!

Reklama

Ojciec Adam Szustak w książce „Szusta Rano” przytacza m.in. cytaty z Biblii, świętych, słowa fikcyjnych postaci filmowych, cytaty z sieci czy cytaty azjatyckich myślicieli. Dlaczego tak różnorodnie i wręcz może nawet czasem mało pobożnie? Dlatego, że genialność Ducha Bożego polega na tym, że Pan Bóg w każdym człowieku, w każdym, nawet najdziwniejszym, miejscu czy wydarzeniu, potrafi zasiać jakieś dobro. Nie trzeba być geniuszem ani fenomenalnie przeżyć życia, ani też mieć poglądów tylko zgodnych z chrześcijaństwem, by posiadać w sobie kawałek Bożej dobroci i mądrości – pisze. Szukajmy po całym świecie okruchów dobra!

Niech te 4 myśli indyjskiego prawnika, filozofa, polityka i męża stanu, który zginął dokładnie 74 lata temu, pomogą nam obudzić się z życiowego marazmu i stać się choć odrobinę lepszym człowiekiem.

1.
„Inni nie mogą nam zabrać naszego szacunku do siebie, jeśli im go nie oddamy”

Reklama
Reklama

Jest w tym wielka mądrość. Często pragniemy, żeby nastał taki czas w naszym życiu, kiedy inni ludzie wreszcie będą nas doceniać i wspierać, kiedy nie będzie takich, którzy nami gardzą, którzy się śmieją z naszych słabości, którzy widzą nasze realne wady i upadki. Czyli kiedy będzie idealnie, jak w niebie u Pana Boga. To prawda, że kiedyś u Niego tak będziemy żyć, w miłości i życzliwości, ale dopóki tu przebywamy, będą zdarzały się nam takie sytuacje i będziemy spotykać takich ludzi, którzy będą nas wyrywać ze spokoju wewnętrznego przez bombardowanie niedobrymi słowami, hejtem, nienawiścią, pogardą itd. Wielką mądrością i wielką dojrzałością jest nie unikać takich sytuacji, bo tego nie da się zrobić, tylko nie pozwolić, by one odebrały nam prawdę o nas.

Tak, to strasznie trudne, ale na tym polega dojrzewanie człowieka, a potem jego dorosłość, że nie przywiązuje tak ogromnej wagi do tego, co mówią o nim ludzie. Oczywiście, nie oznacza to, że w ogóle mamy nie słuchać ludzi, że mamy całkowicie lekceważyć ich zdanie na nasz temat. Nie, spojrzenie drugiego człowieka na nas samych jest czasem bardzo potrzebne. Tylko nie dajmy się zwariować. Jeżeli wiesz, że coś robisz dobrze, że jesteś w czymś naprawdę niezły albo jeżeli masz nawet jakieś słabości i grzechy, ale walczysz z nimi, podejmujesz sensowne zmaganie się z tym, co jest trudne, a mimo to ktoś traktuje cię jak śmiecia, wyzywa cię, nienawidzi cię, pogardza tobą, to – przepraszam za wyrażenie – olej to! Nie mówię, byś olał tego człowieka, ale olej jego słowa. Tylko ty możesz oddać komuś swoją godność, czyli możesz sprawić, że ją stracisz. Tylko ty możesz sprawić, że czyjeś słowa cię zniszczą.

Zróbmy więc dziś taki dzień, w którym nie pozwolimy, by nam zabierano to, kim jesteśmy. Dziś jest dzień odpierania słów zabierających nam godność.

Reklama
Reklama

2.
„Świata nie dziedziczymy po naszych rodzicach. Pożyczamy go od naszych dzieci”

Bardzo odpowiada mi taki nurt myślenia o tym, jak się buduje świat, by nam wszystkim było w nim dobrze, by świat nie stetryczał i nie zasiedział się. Wbrew pozorom stwierdzenie Gandhiego jest nie do przyjęcia dla trzech czwartych współcześnie żyjących ludzi. Dlaczego? Ponieważ uwielbiamy być w pozycji wiedzących lepiej, bo bardziej doświadczonych.

Reklama

Choć tradycje i doświadczenie ludzi, którzy żyli przed nami, są bardzo ważne, to Gandhi ma ogromną słuszność w tym, że budowanie świata, w którym żyjemy, jest przede wszystkim pożyczaniem go od młodych. Potrzeba więc w życiu spojrzenia, które zobaczy nową falę, inspirację lub intuicję i które spróbuje zmierzyć tę nowość ze starym, z tym, co już znamy.

Jasne, że życie polega na zdobywaniu mądrości i doświadczenia, ale nigdy nie wolno nam zatrzymać się w tym i stwierdzić: „Już mam, zdobyłem, wiem, niech teraz inni uczą się ode mnie”. Prawdziwy geniusz czy mistrz życia nieustannie otwiera się na to, by szukać nowego. Prawdziwy mędrzec poszukuje inspiracji jednak nie tylko wśród równych sobie stażem czy doświadczeniem, ale także u niewiedzących, chłystków, tych, którzy na niczym się nie znają. Lekceważące traktowanie młodych lub niedoświadczonych, pogardzanie nimi przez mówienie: „Gdy dorośniesz, to zobaczysz” jest czymś bardzo niedobrym.

Odpowiedz sobie na pytanie o to, gdzie w swoim życiu się już zasiedziałeś, gdzie zgnuśniałeś i przyjąłeś pyszne pozycje o nazwie „ja wiem lepiej”. Złaź natychmiast z tej mądrościowej pozycji! Idź na pozycje uczenia się i pożyczaj życie od tych, którzy się na nim jeszcze nie znają, bo od nich można się bardzo dużo nauczyć.

3.
„Bądź zmianą, którą chciałbyś zobaczyć w świecie”

Przyznam, że nie mogę już czasem znieść tego naszego narzekania. Wiem, że wiele rzeczy, na które narzekamy, ma solidne podstawy, ale co z tego? Jak mówi Gandhi, jeśli chcemy, by coś się zmieniło, nie narzekajmy, ale weźmy się do roboty. Jeśli chcemy zmiany, bądźmy tą zmianą. Jeśli nie mamy na coś wpływu, to poszukajmy ludzi, których zainspirujemy do działań w tym zakresie. Zmiany w świecie są możliwe, jeśli ludzie zmieniają się od środka. Narzucenie czegoś z góry najczęściej jest nieskuteczne.

Święta Matka Teresa z Kalkuty, zapytana kiedyś przez dziennikarza, co można zrobić, by ludzie się nawracali i by na świecie było lepiej, odpowiedziała: „Proszę Pana, świat się zmieni, jeśli Pan i ja się zmienimy”. To jest prawdziwa recepta. Przestań więc narzekać, a pomyśl konkretnie, jaką zmianę możesz dziś wprowadzić do swojego życia. Rzeczywistość, w której żyjesz, zacznie się zmieniać, jeśli ty zaczniesz się zmieniać. Rusz więc już dziś do zmiany nie innych, nie świata, ale siebie samego. Bądź zmianą.

4.
„W życiu nie chodzi o to, aby przeczekać burzę, ale o to, aby tańczyć w deszczu”

Najpierw małe zastrzeżenie: nie chodzi o to, by negować trudności i oszukiwać się, że nie ma burzy, a jest przyjemny taniec w deszczu. Burza to burza, trudności to trudności. Ale jednocześnie nie warto wpadać w przeciwną postawę, czyli totalne zasmucenie się istnieniem burzy i skupieniem się na tym, że jest niebezpieczna, nieprzyjemna i czasami śmiertelna. Choć jest czymś realnie złym, to niesie też deszcz, w którym można tańczyć.

Mądrość, o której mówi Gandhi, polega na umiejętności dostrzegania wszystkich aspektów – i tych, które są trudne, ale i tych, które dają nadzieję i które są otwarciem drogi do czegoś nowego. Z tak szerokim spojrzeniem przez trudne doświadczenia można dojść do czegoś niezwykłego. Mało tego! Gdy się ma w sercu Pana Boga, gdy jest się z Nim blisko, można wręcz wyprowadzić z trudnych sytuacji rzeczy piękne i niesamowite. Tak wydarzyło się w męce i śmierci Pana Jezusa. Jego cierpienie, wyszydzenie, torturowanie, bicie i ukrzyżowanie było czymś strasznie tragicznym, ale Pan Bóg wyprowadził z tego największe dobro świata – zbawienie ludzkości. Co więcej, pokazał nam w tym swoje pełne miłości oblicze. W tej skatowanej i zakrwawionej twarzy Jezusa musiała być niewiarygodna miłość, bo gdy łotr wiszący obok na krzyżu na nią spojrzał, od razu doświadczył zbawienia. Naucz się dziś takiego patrzenia na życie. Nie negując trudności, dostrzeż w nich szansę okazania komuś miłości lub wyprowadzenia z nich większego dobra. Uchwyć się mocno Pana Boga. On już przeszedł tę drogę i da ci siłę, by tańczyć w deszczu mimo burzy.

Fragmenty książki „Szusta Rano” o. Adama Szustaka


Fot. Materiały Stacji7

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę