Kobieta Nieziemskich Obyczajów radzi: Jesteś tego warta

Zazdrość, niskie poczucie wartości, odwaga do mówienia o uczuciach. Zapraszamy na kolejną część odpowiedzi na pytania do Kobiety Nieziemskich Obyczajów

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Jestem bardzo zazdrosna o ładne koleżanki mojego narzeczonego z pracy. On uważa, że przesadzam, bo to tylko koleżanki i to ze mną spędza wolny czas. Ale ja i tak się czuję gorsza, jakbym na niego nie zasługiwała…

W jednej z konferencji ks. Piotr Pawlukiewicz mówiąc o zazdrości przywołał przykład męża, który swoją koleżankę z pracy odprowadza do domu. Zachowuje się jak dżentelmen – postawa godna pochwały. Dopóki nie robi tego kilkanaście razy w miesiącu.

To pytanie porusza wiele ważnych kwestii – zaufanie, poczucie własnej wartości i bezinteresowność miłości. Zaczynając od końca – prawdziwa miłość nie jest uzależniona od zasług, bo nie kocha się “za coś”, kocha się po prostu, a czasem pomimo – np. pomimo słabości drugiego człowieka. Poczucie, że trzeba sobie na miłość zasłużyć wypływa z niskiego poczucia własnej wartości. Bycie w związku wymaga oczywiście pracy obojga, ale to nie rozgrywka na punkty i medale.

Ponadto – co chyba najistotniejsze w tym zagadnieniu – człowiek nie powinien swojej wartości szukać w drugim człowieku, ponieważ został stworzony przez Boga i na Jego podobieństwo. Ten sam Bóg za każdego człowieka – również za Ciebie – oddał życie. Nasza wartość nie leży więc w tym, ile ktoś nam poświęca uwagi, ilu mamy przyjaciół, ani w tym, co sami o sobie myślimy. To może zabrzmieć górnolotnie, ale tylko Bóg może zapełnić nasze niedowartościowanie, pustkę w sercu.

Miłość to decyzja, wybór – “niezależnie od tego, co się będzie działo, chcę dla ciebie dobrze”. Twój narzeczony wybrał Ciebie – to z Tobą chce spędzać nie tylko wolny czas, ale i całe życie! Zazdrość nie jest zła sama w sobie, może być motywatorem do doskonalenia siebie. Niech nie przesłoni Ci jednak tego, co dobre i piękne między Wami.

 

Nie czuję się wystarczająco dobra dla mojego narzeczonego, mam przez to niską samoocenę i boję się, że może mnie zostawić, chociaż każdy mówi, że on za mną szaleje.

Problem podobny do powyższego, więc do szukania swojej wartości w Bogu, a nie w chłopaku. Powiedz mu o swoich obawach. Jeśli w opinii innych on za Tobą szaleje, może tylko o tym mówi, a mało okazuje? Może być też tak, że robi co w jego mocy, ale Twoja niska samoocena przesłania Ci jego starania. Docenienie nawet najmniejszego przejawu miłości może zmotywować mężczyznę do częstszego jej okazywania.

 

 

Co zrobić, jeśli czuję, że chłopak przekłada nade mnie naukę i ćwiczenia, a dla mnie czasu szuka na końcu? Jak mu wytłumaczyć, by tak nie robił?

Prosto i szczerze porozmawiać z nim o tym. Bycie w związku wymaga poświęcenia czasu i uwagi drugiemu człowiekowi. Oczywiście nauka jest bardzo ważna, zdrowie również – można mieć nadzieję, że dba o siebie ze względu na Ciebie. Chce zdobyć wykształcenie, by mieć później pracę i móc utrzymać rodzinę oraz mieć zdrowie i siły by dbać o najbliższych. Z drugiej strony dziewczyna to nie hobby i zasługuje na to, by poświęcić jej coś więcej niż “wolny czas”.

Poza rozmową proponujemy też poszukać sposobu spędzania czasu, który pozwoli Wam być razem, ale też rozwijać pasje. Znalezienie takich przestrzeni dobrze rokuje na konstruktywne i przyjemne wspólne spędzanie czasu w późniejszym – daj Boże – okresie małżeństwa.

Układ dnia i zaangażowanie, jakie wkładamy w poszczególne sprawy świadczyć powinny o tym, jakie mamy priorytety. Jeśli ktoś chce być profesjonalnym pianistą – ćwiczy codziennie grę na instrumencie, jeśli ktoś chce dostać się na medyczne studia – poświęca sporo czasu nauce biologii, chemii, fizyki i matematyki. Jeśli ktoś chce mieć szczęśliwy i piękny związek – poświęca czas i uwagę drugiej osobie. Nie można być kimś z nadzieją, że “jakoś to będzie” i nie podejmować starań.

Warto też pamiętać, że to, jakie wybory podejmuje się w młodości, może przełożyć się na dorosłość. Być może nie jest to reguła. Jednak wielu małżonków potwierdzi, że ślub nie jest magicznym momentem, który zupełnie zmienia człowieka. Jeśli ktoś w czasie “chodzenia z kimś” czy narzeczeństwa przedkładał zdanie rodziców nad swoje autonomiczne decyzje – nie ma żadnej pewności, że nie będzie tego robił nadal po ślubie. Podobnie ma się rzecz z pasjami, nauką i pracą. Priorytety wpływają na nasze decyzje, decyzje kształtują nawyki, a nawyki i przyzwyczajenia tworzą całokształt naszych zachowań.

 

https://www.facebook.com/kobietanieziemskichobyczajow/

 

Co robić, gdy chłopak w towarzystwie przyjaciół jest bardziej skupiony na znajomych a nie na dziewczynie? Mam wrażenie, że mnie nie widzi – zabawia całe towarzystwo i tylko na tym się skupia.

Odpowiemy pytaniem: czy on o tym wie? Powiedz mu o swoich obawach – mężczyźni potrzebują jasnych komunikatów. Chłopak może nie zdawać sobie sprawy, że takim zachowaniem sprawia Ci przykrość.

Przyczyny takiego zachowania mogą być różne. Być może chłopak chce się pokazać z najlepszej strony, zaimponować, poczuwając się trochę do roli pełnienia gospodarza spotkania. Może to jego sposób na odreagowanie stresów? Może nie wie, jak okazać Ci zainteresowanie w obecności innych ludzi? A może po prostu rzadko spotykacie się w takim gronie i on zwyczajnie tęskni za znajomymi? Niezależnie od tego, dlaczego to robi – warto szczerze przedstawić mu swój punkt widzenia.

Trzeba też przyznać, że my – kobiety mamy nieładną tendencję do wyolbrzymiania niektórych sytuacji lub zbyt szybkiego odbierania osobiście niezrozumiałych dla nas zachowań. Jeśli chłopak, któremu ufasz powie, że nie zdawał sobie sprawy z tego, jak odbierasz jego zachowanie i nie chciał sprawić Ci przykrości – uwierz mu i nie szukaj problemu na siłę.

 

 

Jak “wychowywać” sobie chłopaka jeśli to początek znajomości, która może przerodzić się w jakiś związek, a on jest zbyt natarczywy? Staramy się czekać do ślubu z inicjacją, ale jak każda z par upadliśmy kilka razy i po każdym okropnie źle się czuliśmy. Zastanawiam się, czy to minie po zawarciu małżeństwa.

Jak postąpić w sytuacji, kiedy chłopak nie chce się zgodzić na zaprzestanie współżycia I nawet grozi rozstaniem? Podaje przy tym argumenty: to jest dla mnie najlepsza forma wyrażania uczuć i nieodłączny element związku.

Ludzie będący w związku powinni sobie stawiać za priorytet dobro drugiej osoby – na tym polega miłość. Tak samo Ty jego, jak i on Ciebie powinien motywować się do wzrastania  i wartościowego rozwoju. Jeśli to działa tylko w jedną stronę, to będzie to tak, jak nazwałaś “wychowywanie”, a to stawia relację między Wami na zupełnie innych poziomach. Jeśli jego niewychowanie i natarczywość prowadzą do wyrzutów sumienia, trzeba trochę nad sobą popracować. Jeśli grozi rozstaniem w przypadku odmowy – warto się zastanowić, czy jego obecność w moim życiu jest ważniejsza od mojej godności i czy rzeczywiście za wszelką cenę trzeba przy tym człowieku spędzić życie.

Stare, dobre polskie przysłowie mówi – jak kocha, to poczeka. Miłość trzeba sobie okazywać na różne sposoby – szukanie ich może być fascynującą przygodą i wyzwaniem dla kreatywności. Czas przed ślubem warto wykorzystać właśnie na poznawanie pasji i upodobań drugiej osoby – dzięki temu będziecie mogli okazywać sobie uczucia wciąż się miło zaskakując. Kochanie ciałem to trochę pójście na łatwiznę. Daje szybkie, lecz złudne przekonanie, że to właśnie prawdziwa miłość. Za 40 czy 50 lat fizyczne sposoby na okazywanie czułości mogą się nie sprawdzić. Jak wtedy będziecie okazywać sobie miłość? Przecież nadal będziecie chcieli ją podtrzymywać. Warto pomyśleć o tym już teraz.

Nie można również zapomnieć o tym, jak silną więź na poziomie psychicznym buduje współżycie. To więź, której ślady zostają na całe życie. Dlatego takie związanie powinno dokonywać się między osobami, które ślubują sobie miłość i wierność do końca. Dlatego właśnie warto poczekać. “Upadki” to nie koniec świata, ale jeśli sumienie je za każdym razem wyrzuca, powinno być to znakiem ostrzegawczym i mobilizować do walki o czystość.

Na koniec jeszcze warto zwrócić uwagę, że każde zwycięstwo nad pokusą wzmacnia silną wolę, która kiedyś może pomóc dochować wierności. Jeśli teraz nie można się “powstrzymać”, nie ma gwarancji, że po ślubie będzie łatwiej nad sobą zapanować podczas przysłowiowych wyjazdów w delegacje. Oczywiście ślub jako sakrament jest znakiem Bożej łaski i opieki, jednak to nie neguje ludzkiej wolnej woli – dlatego warto dbać o silną wolę.

Dla rozwiązania tego problemu zalecamy, jak zawsze, szczerą rozmowę i wspólną modlitwę o czystość – o ile jest to wartość, o którą oboje chcecie walczyć. Polecamy też odcinek Ballad i romansów, gdzie o. Adam Szustak wyjaśnia sens czekania z seksem do ślubu.


Modlitwa o czystość


Jak się zachować, kiedy bliscy znajomi, przyjaciele żyją według własnej moralności (usprawiedliwiają aborcję, żyją w związkach partnerskich/homoseksualnych), upominać, tłumaczyć, nawet jeśli to nic nie daje?

Pytanie nie mówi bezpośrednio o problemach dotyczących wiary, jednak możemy się domyślić, że to przekonania religijne są powodem różnic w podejściu do wymienionych kwestii. W ewangelii czytamy, że kto wytrwa do końca, będzie zbawiony (Mk 13, 6), polecamy więc nie rezygnować ze swoich wartości. Najlepiej w razie potrzeby spokojnie wyjaśniać, dlaczego się przy nich obstaje, ale nie szukać niepotrzebnie powodów do kłótni.

Pan Jezus powiedział kiedyś, że żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie (Łk 4, 24). Najtrudniej jest dawać świadectwo wśród najbliższych, w gronie rodziny. W takiej sytuacji trudno o złoty środek – z jednej strony chcemy z miłości do drugiego człowieka pokazać mu świat dobrych wartości, z drugiej strony nie chcemy być natarczywi. W tym wypadku najlepiej swoim życiem dawać świadectwo, że można i warto żyć inaczej. Już zasianie takiego ziarna to przestrzeń do działania Bożej łaski. Nawet jeśli na owoce tego świadectwa trzeba będzie poczekać, warto w zgodzie z własnym sumieniem stanąć po stronie prawdy.

Nie bez powodu tacy ludzie pojawiają się w naszym życiu. Relacje z nimi mogą uczyć nas pokory i miłości bliźniego, ale powinny też motywować do poznawania i lepszego rozumienia nauki Kościoła. Dobrze byłoby jednak uważać, czy nie przedkłada się dobrych relacji z innymi nad relację z Bogiem. Warto otaczać się ludźmi, przy których wzrastamy, również duchowo.

Jezus wyjaśnia w Ewangelii, że upominanie ma swoje granice – najpierw należy zwrócić uwagę osobiście, potem warto podeprzeć to autorytetem Kościoła, a jeśli i to nie da efektu – odpuścić (Mt 18, 15-20). Na szczęście fragment ten kończy się pełnym nadziei zdaniem – “Jeśli dwóch z was na ziemi zgodnie o coś prosić będzie, to wszystko otrzymają od mojego Ojca, który jest w niebie”. To zachęta, by za osoby zagubione i uparte nieustannie się modlić.

 

 

Jaka jest Kobieta Nieziemskich Obyczajów? Jak stać się taką kobietą?

Kobieta Nieziemskich Obyczajów to kobieta, która zna swoją wartość i godność. To kobieta, która wie, że zasługuje na szacunek, ale i obdarza nim innych. To kobieta, dla której czystość jest wartością, o którą warto zabiegać. Nieziemskie Obyczaje, jakimi się charakteryzuje, pozwalają z całym przekonaniem twierdzić, że jest córką Boga i jest On w jej życiu niezwykle istotny. To kobieta, która swoim życiem daje życie, inspiruje i wyzwala w ludziach chęć do bycia dobrymi.

Jak stać się taką kobietą? Wierzymy, że każda kobieta ma w sobie te cechy, nawet jeśli są one zapomniane i przytłoczone buntem, zamknięciem, osamotnieniem. Droga do odkrywania swojej tożsamości dla każdej kobiety będzie oznaczała co innego. My zachęcamy, by odnajdywać swoje “ja” w Bogu – naszym Stwórcy. On zna nas najlepiej, więc i z Nim możemy poznać i zrozumieć samych siebie.

 


Pytania zostały zadane na fanpage’u Kobiety Nieziemskich Obyczajów.
Jeśli chcesz zadać swoje pytanie, kliknij tutaj.


Zapraszamy na fanpage Kobiety Nieziemskich Obyczajów!


 

POZOSTAŁE ARTYKUŁY Z CYKLU “KOBIETA NIEZIEMSKICH OBYCZAJÓW RADZI”

 

Kobieta Nieziemskich Obyczajów radzi. Ten jedyny

► Gdzie szukać chłopaka i kandydata na męża?
► Jak podrywać chłopaka i czy dziewczynie wypada?
► Czy związek może być udany, gdy chłopak nie jest wierzący?
► Jak przybliżyć chłopaka do Boga?
► Skąd wiedzieć, że to ten jedyny, stworzony dla nas?

Czytaj artykuł



Kobieta Nieziemskich Obyczajów radzi. Czystość

► Czy można się całować przed ślubem?
► Na jaki stopień bliskości w związku można sobie pozwolić?
► Jak wyznaczyć granicę w okazywaniu sobie czułości?
► Jak rozmawiać o czystości i walczyć o nią?
► Czy przed ślubem można razem spać od czasu do czasu?
► Kiedy zamieszkać razem?

Czytaj artykuł



Kobieta Nieziemskich Obyczajów radzi. Kiedy ślub?

► Jak rozmawiać o małżeństwie, aby nie wyjść na nachalną?
► Ile ze sobą chodzić, aby się zaręczyć?
► Kiedy przedstawić chłopaka rodzicom?
► Jak nakłonić narzeczonego do rozmów o uczuciach i obawach?
► Gdzie przenocować narzeczonego, jak przyjedzie w odwiedziny?

Czytaj artykuł

 

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Show comments
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Kobieca konferencja – “Z ducha, z ciała, z piękna”

Konferencja dla kobiet „Z ducha, z ciała, z piękna”, zorganizowana przez Instytut Dialogu Międzykulturowego im. Jana Pawła II odbyła się dziś w Krakowie.

W spotkaniu tym wzięło udział kilkadziesiąt kobiet, które w piątek razem z zaproszonymi gośćmi szukały sensu kobiecości w dzisiejszym świecie. Wysłuchały również świadectwa nawróconej modelki Anny Golędzinowskiej, która opowiadała o mocy przebaczenia.

Z kolei aktorka Dominika Figurska zwróciła ich uwagę na wielki dar od Pan Boga, którym według niej jest macierzyństwo. Dziś jest ona szczęśliwą mamą piątki dzieci. – Odkryłam, że macierzyństwo jest cudowne. Ani aktorstwo, ani premiery, lecz właśnie to jest sensem mojego życia – wyznała.

W pewnej fazie życia jej małżeństwo dotknął kryzys. – W całym tym wirze zapomnieliśmy z mężem o sobie. Przed narodzeniem dzieci byliśmy parą egoistów i było nam z tym dobrze. Wspólne życie pojawiło się dopiero, gdy na świat przyszły dzieci – przyznała.

Jak mówi, wzajemne oczekiwania małżonków przerosły możliwości każdego z nich. Kiedy rozwód był już bardzo realną wizją, aktorka zrozumiała, jak wiele ma do stracenia. – Dopiero wtedy do mnie dotarło, że mogę stracić to, co miałam najważniejszego – moją rodzinę – tłumaczyła.

Okazało się, że natłok obowiązków związanych z wychowywaniem dzieci odciągnął małżonków nie tylko od siebie, ale też od Kościoła. Do właściwej relacji z Bogiem przywróciła ich perspektywa, że ich synek urodzi się z wadą genetyczną. – Jak trwoga to do Boga, ale ta zasada jest głupia. Uniknęlibyśmy wielu niepotrzebnych doświadczeń, gdyby Dekalog rzeczywiście był wtedy w naszym życiu – przyznała aktorka.

Z Bożą pomocą udało się uratować małżeństwo. – Cały czas się modlę do Boga żeby obdarował mnie miłością, którą będę mogła pokochać mojego męża, bo moja ludzka miłość jest tragiczna – wyjaśniła. Dodała też, że udane małżeństwo jest w życiu rodzinnym bardzo ważne, ponieważ zapewnia ono szczęście nie tylko małżonkom, ale również dzieciom. – Najlepszą rzeczą, którą można im pokazać, jest to, jak bardzo się kocha swojego współmałżonka – zauważyła D. Figurska.

Do uczestniczek piątkowej konferencji specjalny list napisała również pierwsza dama, Agata Kornhauser-Duda. „Cieszę się bardzo, że spotykają się panie, by w kobiecym gronie porozmawiać o kwintesencji kobiecości, by zastanowić się nad rolą i miejscem kobiety w obecnym świecie, jej rozwojem duchowym, by skupić się na niemniej ważnym dbaniu o zdrowie i wygląd zewnętrzny, który jest przecież źródłem dobrego samopoczucia i wizytówką każdej kobiety” – napisała żona prezydenta.

Jak przekonują kobiety, które w piątek wzięły udział w konferencji, spotkanie zorganizowane w Żydowskim Muzeum Galicja było zdecydowanie udane. – Po raz kolejny okazało się, że przebaczenie jest w życiu najważniejsze. Nie tylko to przebaczenie, które otrzymujemy od Boga, ale również to, kiedy my przebaczamy innym. To chyba najważniejsza lekcja tego dnia – opowiadała Ania, jedna z uczestniczek konferencji.

Tego dnia w programie spotkania znalazły się również warsztaty z makijażystką, stylistką, fryzjerami oraz fotografem, które miały pokazać kobietom, jak odkrywać swoje piękno.


ps / Kraków

 

Wesprzyj nas
KUP Z RABATEM! - 52 furtki do nieba
Show comments