Robert Wieczorek OFMCap

Cud uzdrowienia nastoletniej Rose i siła modlitwy różańcowej. Niezwykła opowieść z misji

Parafię Bentiu obsługujemy teraz we dwóch z diakonem Williamem, Nuerem z poblikiego Mayom. Stanowimy specyficzny tandem: ja jestem od odprawiania mszy, a on jako tutejszy i znający język – od relacji z ludźmi. William skończył studia licencjackie na Urbanianum w Rzymie, więc oprócz angielskiego możemy też swobodnie porozumiewać się też po włosku. Niebawem ma być […]

Czy w Afryce powstaje „ziemia obiecana”? Relacjonuje br. Robert Wieczorek, misjonarz z Sudanu Południowego

Nil – Umm al-Dunia (Matka Życia) Prezydent Egiptu Abd al-Fattah al-Sisi od 2015 roku realizuje faraoniczny projekt „nowego centrum administracyjnego” pośrodku szczerej pustyni, ale z budżetem 50 mld $ można się i na to szarpnąć. Nie pierwszy to przypadek w historii Kraju nad Nilem, takie przenoszenie stolicy w całkiem nowe miejsce. Stara jak cywilizacja egipska […]

Niespodziewana wizyta kard. Parolina w Sudanie Południowym. Przejmujące spotkanie relacjonuje brat Robert Wieczorek

Papież Franciszek wprawdzie nie mógł teraz przyjechać teraz do Sudanu Południowego, ale sprawił nam tu w Bentiu wielką niespodziankę. W tym samym czasie co przewidywana pierwotnie jego niedoszła wizyta, posłał swojego pierwszego współpracownika, Kardynała Pietro Parolina, by podążając tą samą trasą przepraszał gospodarzy za jego nieobecność i zapewniał o jego pragnieniu przyjazdu później, jak tylko […]

“Ufam, że papież Franciszek przywiezie gołębicę Ducha Świętego”. Br. Robert Wieczorek, misjonarz z Sudanu Południowego

“Stary Noe” i… susza W USA ewangelikalni protestanci opowiadający się za kreacjonizmem odtworzyli egzemplarz Arki, jaką miał zbudować u zarania dziejów praojciec Noe. Kuriozum to cieszy się ponoć sporym zainteresowaniem. Jednak nie o biblijnych fundamentalistach ze Stanów chcę tutaj pisać. Mam wrażenie, że to ja sam znalazłem się w Arce Noego tyle, że takiej sprzed […]

Bentiu – wyspa pośród lądu. List z misji

Powoli mija miesiąc, jak znalazłem się w Sudanie Południowym. Po załatwieniu niezbędnych formalności związanych ze stałym pobytem i papierami do tego potrzebnymi, zdążyłem na dziesięć dni pojechać do Bentiu, by teraz z powrotem być w Juba. Akurat przydarzyła się okazja do uczestnictwa w sesji wprowadzającej dla nowoprzybyłych misjonarzy. Organizuje ją Konferencja Wyższych Przełożonych Zakonnych Sudanu […]

Dziesięć dni w rękach Opatrzności. Relacja z RŚA. Część 2

Drugi odcinek relacji o. Roberta Wieczorka OFMCap, który od 1994 roku przebywa na misjach w regularnie wstrząsaną konfliktami wewnętrznymi Republice Środkowoafrykańskiej. W listopadzie ubiegłego roku odwiedził ją w trakcie swojej pielgrzymki Papież Franciszek. >> Przeczytaj pierwszą część relacji z RŚA << W jednym momencie czuję się jak Haman na uczcie u Estery („To jest ten […]

Dziesięć dni w rękach Opatrzności. Relacja z RŚA. Część 1

Pierwszy odcinek relacji o. Roberta Wieczorka OFMCap, który od 1994 roku przebywa na misjach w regularnie wstrząsaną konfliktami wewnętrznymi Republice Środkowoafrykańskiej. W listopadzie ubiegłego roku odwiedził ją w trakcie swojej pielgrzymki Papież Franciszek. W raportach ONZ, które z zasady nie są bynajmniej skore do gloryfikowania osiągnięć Kościoła katolickiego, interwencja Papieża Franciszka na rzecz przywrócenia pokoju […]

Nie cykamy się

Rebeliantów Seleka udało się wyprosić stąd bez jednego wystrzału. W przeciwieństwie do naszych sąsiadów, u nas obeszło się bez dramatów. Ale to nie znaczy bynajmniej, że żyję w oazie pokoju – pisze z Republiki Środkowej Afryki br. Robert Wieczorek OFMCAP.

Misyjne czary mary

Są ludzie, którzy mówią, że aby siedzieć tam w Afryce, trzeba być głupim. Każdy ma swą logikę.

RCA. Konflikt chroniczny

Używanie środków masowego przekazu stało się elementem strategii wojennej współczesnych konfliktów: relacje z wojny przekształciły się w wojnę na relacje.

W RCA nie chodzi o religię

Republika Środkowoafrykańska, ten kraj leżący w centrum Czarnego Kontynentu, ma w narodowym języku sango o wiele ciekawszą, uroczą nazwę: Be-Afrika – Serce Afryki. Od dwudziestu lat nasłuchuję rytmu bicia tego chorego serca – oto mój kardiogram.

List z RCA. Apokalipsa pocieszenia

– Panowie zbrojni – wystartowałem – przyszliście tutaj do bazy, by sądzić złodziei, jak to już stało się od lat zwyczajem. Ale ośmielam się wam przypomnieć, że to jest dawne przedszkole. A jako że misja katolicka postawiła je dla edukacji, nie będzie się już więcej tutaj lała ludzka krew.

Wspieraj nas - złóż darowiznę