Nasze projekty

Scena 6: Rozproszył pyszniących się

Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich

Reklama

 

Scena z życia Maryi:

Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich.

Reklama
Reklama

(Łk 1,51)

Scena z życia Alicji:

Reklama
Reklama

Alicja urodziła się w jednej z królewskich posiadłości pod Sztokholmem jako protestantka. Pod wpływem wielkiej miłości do polskiego arystokraty, Ludwika Badeniego, zaczęła zbliżać się do Kościoła katolickiego, a z czasem coraz mocniej czuła się związana z ojczyzną ukochanego. „Ta ziemia stała się naprawdę moją ojczyzną” – napisała kiedyś w swoim pamiętniku. I nie wahała się ani chwili, gdy podejmowała decyzję przed gestapo, że nie opuści Polski.

Na tej ziemi nauczyła się też modlić różańcem. Wiele razy powtarzała: „Zdrowaś Maryjo…”, szczególnie gdy podczas wojny próbowała wrócić do majątku Badenich na Kresach. Armia radziecka okupowała już całą ich posiadłość, a ona szła brzegiem rzeki i zbierała zbezczeszczone przez żołnierzy ciała przodków męża. Wiele razy powtarzała: „łaski pełna…”, gdy jej syn jako kapłan stawał w obronie studentów w komunistycznym kraju. Wiele razy też oddawała się pod Jej obronę w tych codziennych, prostych sprawach. I stale powtarzała: „Nie trzeba się lękać życia”, bo tak brzmiało motto życiowe Alicji, księżnej de Altenburg.

Jej syn Joachim opowiadał, że w czasie wojny była łączniczką Armii Krajowej i kilka razy przesłuchiwało ją gestapo. Jego funkcjonariuszom zawsze z przekonaniem mówiła, że przegrają. Syn dziwił się, że za to jej nie spalili. „Była absolutnie pewna zwycięstwa. Żołnierz, a nawet cywil, który jest pewny zwycięstwa, inaczej przeżywa wojnę. Dlatego jeżeli żołnierz nie wierzy w zwycięstwo, to raczej nic z tego nie będzie. Z chrześcijaństwem jest tak samo. Trzeba mieć wiarę w zwycięstwo”.

Reklama

Modlitwa:

Matko Boża różańcowa, pomagaj nam codziennie wierzyć w zwycięstwo, wspieraj szczególnie wtedy, gdy brakuje już sił, gdy trudno nam patrzeć z nadzieją i ufać.


 

Scena 5: Poruszyło się dzieciątko w jej łonie

 

(…) Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi,

poruszyło się dzieciątko w jej łonie,

a Duch Święty napełnił Elżbietę

 


 

Scena 7: Raduje się duch mój

 

Wielbi dusza moja Pana i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy

 


Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite