video-jav.net

Scena 27: W imię Jego głoszone będzie nawrócenie

Rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom

Polub nas na Facebooku!

– Kawa musi być mocna i słodka – mówi z uśmiechem Maria zamawiając espresso i sprawdzając czy na stole jest cukier. Wyjmuje z torby dwie komórki. Jedna służbowa, druga prywatna. Pomiędzy nimi zaplątany piękny różaniec. Dostała go od Ojca Świętego. Zawsze jest przy niej.

Trzy lata temu w jej życiu zgasło światło i zapanował mrok. To co podejrzewała, ziściło się. Mąż – ten najważniejszy na świecie dla niej mężczyzna – zdradził. Nie opowiada szczegółów, nie płacze, nie jest smutna. Czy bolało? Zdrada choć miała miejsce tylko raz, w głowie i sercu pojawia się milion razy. Poszarpane uczucia, stracone zaufanie, rozbita w drobny mak przysięga małżeńska…

Czuła jakby stanęła na krawędzi i leciała w dół. Nikt, żaden człowiek nie był w stanie pomóc. Pamięta jedno: leżała w łóżku i krzyczała: Boże pomóż mi! Ty jedyny tylko możesz! I pomógł. Pod łóżkiem znalazła… różaniec. Od tego czasu to Maryja kierowała każdym dniem. Towarzyszyła przy każdej rozmowie z mężem. Wskazywała jak ratować to, co zostało. Racjonalnie nie da się wytłumaczyć tego, co działo się w tamtym czasie. Bo wszystko jakby “samo się działo”. Maria po prostu modliła się. Godzinami rozmawiała z Maryją. Oddała Jej wszystko. Dzięki temu małżeństwo… zmartwychwstało.

Scena 27: W imię Jego głoszone będzie nawrócenie

Znajomi mówią o nich „zakochana para”, “nie mogą bez siebie żyć”, “jak oni to robią”. Są pięć lat po ślubie, a zachowują się jak zapatrzone w siebie nastolatki. To po TYM zdarzeniu wszystko się zmieniło. Mąż Marii patrzy na nią z wielką miłością. Patrzy inaczej niż kiedyś. Czy dopiero, gdy możesz kogoś bezpowrotnie stracić – zaczynasz rozumieć jak mocno tą drugą osobę kochasz? On – to zrozumiał. Ona, pomimo tak okropnego bólu, który jej zadał… wszystko dźwignęła. Razem odbudowali to, co legło w gruzach. Ich małżeństwo jest silne, szczęśliwe i pełne ciepła.

Bóg z ogromu bólu i zła potrafi wyprowadzić dobro i piękno. Nie ma w niej żalu, złości czy chęci odwetu. Co wieczór modli się za tamtą kobietę. Właśnie do Matki Bożej.


Maryjo, która byłaś świadkiem Zmartwychwstania Jezusa – otul swym ramieniem wszystkie poranione małżeństwa. Co dnia odradzaj w ich sercach ślubowaną wzajemnie miłość, wierność i uczciwość. Ochroń Maryjo wszystkie żony i wszystkich mężów od pokus złego. Bądź świadkiem zmartwychwstania rozbitych małżeństw.



Scena 26: Jak dobrze Twym dzieckiem być!

W Jej ramionach znajdziesz spokój i uchronisz się od zła


Scena 28: Zawsze w cieniu

Kobiety, matki jak Maryja Matka Zbawiciela, która przebywała wśród Apostołów, pozostają w cieniu ale zawsze z mądrą i cierpliwą radą i pomocą


Scena 26: Jak dobrze Twym dzieckiem być!

W Jej ramionach znajdziesz spokój i uchronisz się od zła

Polub nas na Facebooku!

Może ta jej relacja z Matką jest zbyt infantylna? Może za dużo Jej mówi o błahych sprawach? Może to nie tak powinno się zwracać do Maryi? Magdalena zapytana o Matkę Bożą chwilę się zastanawia. Na jej twarzy pojawia się nieśmiały uśmiech. – Co mam powiedzieć? To moja Mama. Mateńka. Była, jest i będzie zawsze obok – mówi.

Maryję poznała dzięki prababci. Pamięta jak witała i kończyła każdy dzień różańcem. – Nigdy nie zapominaj pogadać z Matulą w niebie – powtarzała kilkuletniej dziewczynce. I tak ta dziewczynka, dziś ponad 30 letnia kobieta – nie wyobraża sobie życia bez Matki. – To dzięki Niej czasem łatwiej rozmawiać z Bogiem. Dzięki niej jest taki bliższy. To właśnie Ona uczy jak wielkie jest Jego miłosierdzie – dodaje Magdalena.

Scena 26: Jak dobrze Twym dzieckiem być!

Maryja towarzyszyła jej w różnych sytuacjach… Przegadała z Nią tysiące godzin, modliła się, prosiła i dziękowała. I… ciągle się od Niej uczy. – Nie chodzi by być taką jak Ona. Matka Boża jest tylko jedna – śmieje się Magda. I dodaje: ważne, by dążyć do doskonałości. By uczyć się od niej, bo jest niesamowita!.

– Maryja daje ludziom ukojenie w bólu. To tak jakby przyszła i przytuliła. Nie raz wypłakiwałam się w Jej ramionach. Pokazuje jak być dzielnym. Wielokrotnie dawała mi siłę do pokonywania trudności. I jest taka radosna i spokojna… – opowiada Magdalena. – Świat pędzi. Jest głośny i chaotyczny. Bombarduje nas newsami z każdej strony. By zachować tą Maryjną radość i spokój warto choć na chwilę znaleźć czas i przyjść do niej na spotkanie. Czy to w Kościele, czy przy Jej figurce. Ona czeka. Tak po prostu zatrzymać się. Pogadać. Jak to na spotkaniu z Mamą…


Maryjo, Matko nasza, miej w opiece swoje dzieci. Towarzysz nam co dnia w radosnych i ciężkich momentach. Prowadź za rękę do miłosiernego Ojca, wskazuj drogę i otaczaj opieką.



Scena 25: Wiara czyni cuda

Na to On rzekł do nich: O nierozumni, jak nieskore są wasze serca do wierzenia we wszystko, co powiedzieli prorocy!


Scena 27: W imię Jego głoszone będzie nawrócenie

Rzekł do nich: Tak jest napisane: Mesjasz będzie cierpiał i trzeciego dnia zmartwychwstanie, w imię Jego głoszone będzie nawrócenie

i odpuszczenie grzechów wszystkim narodom