video-jav.net

Scena 15: Rzeź niewiniątek

Herod wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców w wieku do lat dwóch

Polub nas na Facebooku!

W szpitalu spotykam się z różnymi sytuacjami. Pracując na patologii noworodka, codziennie mam do czynienia z naprawdę ogromnymi dramatami. Tej historii jednak nigdy nie zapomnę, ponieważ jest ona żywym przykładem działania Boga i świadectwem, że zawsze należy wybierać życie i przyjmować z pokorą wolę Bożą.

Mieliśmy pacjentkę, która będąc w ciąży dowiedziała się, że to ciąża bliźniacza, niestety jedno dziecko ma zespół Downa. Kobieta od tego momentu nie chciała tego dziecka. Gdy dzieci się urodziły, rodzice zabrali do domu tylko zdrowe dziecko. Franka (tak go nazwałyśmy na oddziale) zostawili w szpitalu, podpisując stosowne dokumenty, zrzekli się praw rodzicielskich. Nie mogłyśmy tego pojąć. Franek był dzieckiem przecudnym. Jak zawsze w takich sytuacjach, został w szpitalu do momentu, kiedy znaleziono miejsce, aby umieścić go w rodzinie zastępczej.

Minęło kilka lat, do przychodni w której pracuję, pewna pani przyprowadziła dziecko do kontroli. Okazało się, że to mama adopcyjna “Franka”. Bardzo szczęśliwa kobieta, która zaczynając  każdą opowieść  o synku, nigdy nie może skończyć. Zawsze przypominają jej się kolejne sytuacje, jakie to cudowne dziecko wprowadza w ich życie.

***

Moja siostrzenica, chodzi do szkoły specjalnej i ma tam koleżankę, z zespołem Downa. Bardzo sympatyczna dziewczynka, Emilka. Przyjaźnią się z Magdą i naprawdę jedna drugą rozumie i wspiera. Emilka często przedstawia się z uśmiechem:

– cześć, jestem Emilka, mam zespół.

Nie wydaje się z tego powodu nieszczęśliwa, zwyczajnie stwierdza fakt. Nie znam chyba drugiej tak radosnej, uśmiechniętej i empatycznej dziewczynki.

***

Wojtek – bohater powyższego filmu, niewątpliwie jest bardzo szczęśliwym młodzieńcem. Warto obejrzeć co zrobił dla niego jego tata.

Zgodnie z prawem, dzieci u których stwierdzono przed urodzeniem zespół Downa, można zabić.


Maryjo, nie pozwól aby ludzie decydowali o tym, czy dziecko może się narodzić, czy też nie. Ześlij nam mądrość, która ogarnie cały świat, że każde dziecko chore czy zdrowe, słabe czy silne, bez względu na sytuację rodziny, ma prawo do życia, jest darem Bożym i powinno być  zawsze przyjęte z wielką miłością.



Scena 14: Dziecię zaś rosło

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.


Scena 16: Odnalazła Go w Świątyni

 Synu, czemuś nam to uczynił? Oto ojciec Twój i ja z bólem serca szukaliśmy Ciebie


Scena 14: Dziecię zaś rosło

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim

Polub nas na Facebooku!

Pamiętam jedno lato, mój syn miał przed sobą ostatni rok szkoły podstawowej. Poszedł ze mną na spacer i nagle zapytał: Co byś mi powiedziała mamo, gdybym chciał zostać misjonarzem? To bardzo trudna droga – odpowiedziałam – zastanów się, jakie pytanie teraz wypowiadasz. Nic więcej nie dodał. Ja też nie pociągnęłam tego tematu.

Po szkole podstawowej zaczął się uczyć rzemiosła. Wybrał branżę kamieniarską. Był pracowity, silny. Poszerzał grono przyjaciół, jeździł szybkim motorem, słuchał rockowej muzyki, wyjeżdżał na wakacje i chodził na pielgrzymki. Był blisko Kościoła i blisko „Solidarności”. Razem jeździliśmy na spotkania z papieżem Janem Pawłem II, razem głośno mówiliśmy o Panu Bogu i o wolności.

Minął rok. Jechaliśmy samochodem, tylko ja i on. Zapytał: „Pamiętasz mamo, jak ci kiedyś mówiłem, że chciałbym zostać misjonarzem?”. „Pamiętam…” – odpowiedziałam nie ukrywając zaskoczenia. „Wiesz co mi doradziłaś?… Żebym się dobrze zastanowił… Cały ten czas się zastanawiałem. Już wiem, że muszę wstąpić do zakonu”.   

Minął kolejny rok. To było trzecie pamiętne lato. Wrócił z pielgrzymki i powiedział, że został przyjęty do seminarium Księży Pallottynów. Bardzo wyraźnie poczułam wtedy, że on już nie jest mój, że cały należy do Pana Boga.

Scena 14: Dziecię zaś rosło


Maryjo, która zawsze wiedziałaś, że Twoje dziecko należy do Boga, wlej w serca matek spokój, by potrafiły pogodzić się z powołaniem ich dzieci i by zawsze umiały je w tym powołaniu wspierać.



Scena 13: Wstań i uchodź do Egiptu

Oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł:

« Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu;

pozostań tam, aż ci powiem


Scena 15: Rzeź niewiniątek

Herod wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem

i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców

w wieku do lat dwóch