video-jav.net

Scena 14: Dziecię zaś rosło

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim

Polub nas na Facebooku!

Pamiętam jedno lato, mój syn miał przed sobą ostatni rok szkoły podstawowej. Poszedł ze mną na spacer i nagle zapytał: Co byś mi powiedziała mamo, gdybym chciał zostać misjonarzem? To bardzo trudna droga – odpowiedziałam – zastanów się, jakie pytanie teraz wypowiadasz. Nic więcej nie dodał. Ja też nie pociągnęłam tego tematu.

Po szkole podstawowej zaczął się uczyć rzemiosła. Wybrał branżę kamieniarską. Był pracowity, silny. Poszerzał grono przyjaciół, jeździł szybkim motorem, słuchał rockowej muzyki, wyjeżdżał na wakacje i chodził na pielgrzymki. Był blisko Kościoła i blisko „Solidarności”. Razem jeździliśmy na spotkania z papieżem Janem Pawłem II, razem głośno mówiliśmy o Panu Bogu i o wolności.

Minął rok. Jechaliśmy samochodem, tylko ja i on. Zapytał: „Pamiętasz mamo, jak ci kiedyś mówiłem, że chciałbym zostać misjonarzem?”. „Pamiętam…” – odpowiedziałam nie ukrywając zaskoczenia. „Wiesz co mi doradziłaś?… Żebym się dobrze zastanowił… Cały ten czas się zastanawiałem. Już wiem, że muszę wstąpić do zakonu”.   

Minął kolejny rok. To było trzecie pamiętne lato. Wrócił z pielgrzymki i powiedział, że został przyjęty do seminarium Księży Pallottynów. Bardzo wyraźnie poczułam wtedy, że on już nie jest mój, że cały należy do Pana Boga.

Scena 14: Dziecię zaś rosło


Maryjo, która zawsze wiedziałaś, że Twoje dziecko należy do Boga, wlej w serca matek spokój, by potrafiły pogodzić się z powołaniem ich dzieci i by zawsze umiały je w tym powołaniu wspierać.



Scena 13: Wstań i uchodź do Egiptu

Oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł:

« Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu;

pozostań tam, aż ci powiem


Scena 15: Rzeź niewiniątek

Herod wpadł w straszny gniew. Posłał oprawców do Betlejem

i całej okolicy i kazał pozabijać wszystkich chłopców

w wieku do lat dwóch  


Scena 13: Wstań i uchodź do Egiptu

Oto anioł Pański ukazał się Józefowi we śnie i rzekł: « Wstań, weź Dziecię i Jego Matkę i uchodź do Egiptu; pozostań tam, aż ci powiem

Polub nas na Facebooku!

Był rok 1999. Edyta stała w kolejce do Konsulatu USA po wizę turystyczną. Wiedziała, że wylatuje na dłużej. Nie była jednak świadoma tego, że ucieka od małomiasteczkowego stylu życia, którego była integralna częścią, i które kochała.

Stojąc w kolejce widziała nerwowe zachowania ludzi, którzy również czekali na przepustkę do lepszego świata. Zaczęło do niej powoli docierać, że decyduje się na coś, o czym nie ma pojęcia. Zaczęła się modlić do Dobrego Ojca, by sam wziął sprawy w swoje ręce: jeśli rzeczywiście ma coś dla niej przygotowane tam, po drugiej stronie Atlantyku, to niech dostanie tę wizę, jeżeli zaś emigracja ma być rujnującym doświadczeniem, to niech wiza zostanie przyznana komuś innemu. Otrzymała wizę.

Miesiąc po przylocie do Stanów poznała swojego przyszłego męża, po 9 miesiącach była już szczęśliwa mężatką. Życie jednak na miejscu okazałą się twarde i pozbawione lukrowanej filmowej otoczki, nieatrakcyjne i trudne do zaakceptowania. Emigracja była jak śmierć.

Przez kolejne lata umierało w niej to, z czego chciał oczyścić ją Bóg. Nie rozumiała bolesnego procesu, i z całych sił starała się temu przeciwdziałać. Pocieszała się płytkimi przyjaźniami i zakupami. A Bóg robił swoje, stwarzał wszystko nowe, stwarzał ją na nowo.

Scena 13: Wstań i uchodź do Egiptu

W kolejnych latach, razem z mężem czekała na cud, na dziecko. Ich historia na uchodźctwie nie toczyła się tak, jak historia Świętej Rodziny. Po dwóch latach zmagań, okazało się, że Edyta jest bezpłodna. Zaczęła się mocować z Bogiem, krzyczała, upadała, buntowała się. W końcu poddała się Jego woli i pozwoliła, by ją prowadził i stwarzał na nowo tak, jak zaplanował: piękną, bez udawania i masek. I prawdziwie tęskniącą tylko za Nim.

Jej małżeństwo, i niektóre przyjaźnie zostały poddane ogromnej próbie i przemienione. Nadal się przemieniają. Nawracają. Dzisiaj, wie że Bóg będzie stwarzał ciągle wszystko od nowa, do końca jej dni, i że jedyna owocna ucieczka, to ucieczka do Jezusowego Serca.


Matko, Pocieszycielko strapionych, módl się za tymi kobietami, które nie potrafią znaleźć bezpiecznego miejsca na ziemi, które nie potrafią pogodzić się ze swoim losem. Spraw, aby otworzyły swoje serca na łaskę, która płynie z Serca Twojego Syna.



Scena 12: Twoją duszę miecz przeniknie

Symeon zaś błogosławił Ich i rzekł do Maryi, Matki Jego: (…)

A Twoją duszę miecz przeniknie, aby na jaw wyszły zamysły serc wielu


Scena 14: Dziecię zaś rosło

Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością,

a łaska Boża spoczywała na Nim