Franciszek do dyplomatów o bezpieczeństwie i pokoju na świecie

O bezpieczeństwie i pokoju na świecie mówił Franciszek podczas noworocznego spotkania w Watykanie z członkami korpusu dyplomatycznego, akredytowanego przy Stolicy Apostolskiej. Papież m. in. wezwał wszystkie autorytety religijne, aby "wspólnie stanowczo podkreśliły, że nigdy nie wolno zabijać w imię Boga"

Mówiąc o problemie migracji zaznaczył, że nie można się godzić, aby pewne kraje pozostawały wobec niego obojętne, podczas gdy inne biorą na siebie ciężar humanitarny, nierzadko ze znacznym wysiłkiem i poważnymi niedogodnościami, aby poradzić sobie z kryzysem, który zdaje się nie mieć końca.

 

Witając Franciszka ambasador Angoli, Armindo Fernandes do Espirito Santo Vieira podkreślił jego wkład w budowanie pokoju na świecie. Przypomniał także szereg inicjatyw podjętych przez papieża w okresie Jubileuszu Miłosierdzia, w tym działania na rzecz pojednania, dialogu ekumenicznego i międzyreligijnego. Zaznaczył znaczenie spotkań z najuboższymi, uchodźcami, wydziedziczonymi. Wyraził ubolewanie z powodu bezowocności wysiłków dyplomatów na rzecz zapobieżenia przemocy i konfliktów zbrojnych. Przypomniał także dramatyczny kryzys związany z migracją, wyzwania związane z ochroną środowiska naturalnego człowieka.

 

Dziekan korpusu dyplomatycznego nawiązał ponadto, że w roku 2017 przypada setna rocznica objawień w Fatimie i życzył, aby orędzie Maryi przekazane pastuszkom przemieniło serca ludzkości. „Szczęśliwego Nowego Roku” – zakończył swoje wystąpienie ambasador Armindo Fernandes do Espirito Santo Vieira.

 

Swoje przemówienie papież poświęcił przede wszystkim kwestii bezpieczeństwa i pokoju, ponieważ „w klimacie ogólnego zatroskania o teraźniejszość oraz niepewności i lęku o przyszłość, w którym jesteśmy zanurzeni ważne jest skierowanie słowa nadziei, które wskazałoby również perspektywę drogi”.

 

Nawiązując do obchodzonego 1 stycznia 2017 r. 50. Światowego Dnia Pokoju papież przypomniał, że dla „chrześcijan, pokój jest darem od Pana” i „nie jest jedynie brakiem wojny”. Zaznaczył, że każdy przejaw religii jest powołany do krzewienia pokoju i przypomniał o wydarzeniach podczas których mówiono o tym: podczas Światowego Dnia Modlitwy o Pokój, który odbył się w Asyżu we wrześniu ubiegłego roku, a także podczas jego wizyty w Synagodze w Rzymie czy w meczecie w Baku.

 

Franciszek zaznaczył, że przemoc jak to wielokrotnie było w historii nie może być motywowana religijnie a jednym z warunków pokoju jest autentyczny dialog między różnymi wyznaniami religijnymi, o czym mówił podczas swoich ubiegłorocznych wizyt w Szwecji, podczas spotkania z Patriarchą Moskiewskim Cyrylem na Kubie, a także podczas podróży apostolskich do Armenii, Gruzji i Azerbejdżanu.

 

Papież zwrócił uwagę, że niestety także dzisiaj doświadczenie religijne zamiast otwierać na innych, czasami może być wykorzystywane jako pretekst do zamknięcia, marginalizacji i przemocy oraz przypomniał akty terroryzmu o podłożu fundamentalistycznym, które w ubiegłym roku pochłonęły wiele ofiar na świecie, w Afganistanie, Bangladeszu, Belgii, Burkina Faso, Egipcie, Francji, Niemczech, Jordanii, Iraku, Nigerii, Pakistanie, Stanach Zjednoczonych Ameryki, Tunezji i Turcji. „Jest to szał zabijania, który wyzyskuje imię Boże, by siać śmierć, usiłując okazać chęć panowania i władzy” – powiedział Franciszek i wezwał wszystkie autorytety religijne, aby wspólnie stanowczo podkreśliły, że nigdy nie wolno zabijać w imię Boga.

 

Ojciec Święty przypomniał przy tym, że fundamentalistyczny terroryzm jest owocem poważnego ubóstwa duchowego, z którym często łączy się również znaczne ubóstwo społeczne i dlatego może on być całkowicie pokonany tylko przez wspólny wkład przywódców religijnych i politycznych. Zadaniem pierwszych jest przekazywanie tych wartości religijnych, które nie dopuszczają przeciwstawiania sobie bojaźni Bożej i miłości bliźniego. Do drugich należy zapewnienie prawa do wolności religii w przestrzeni publicznej, uznając pozytywny i konstruktywny wkład, jaki wnosi ona w budowanie społeczeństwa obywatelskiego oraz odpowiedzialność za zapobieganie tworzeniu się takich warunków, które stają się podatnym gruntem dla rozprzestrzeniania się fundamentalizmu. „Wymaga to odpowiedniej polityki społecznej, dążącej do zwalczania ubóstwa. Nie może ona pomijać szczerego docenienia rodziny jako uprzywilejowanego miejsca ludzkiego dojrzewania oraz znaczących inwestycji w edukację i kulturę” – powiedział Franciszek.

 

Podkreślił, że wszelka władza polityczna nie może ograniczać się tylko do zapewnienia bezpieczeństwa swoim obywatelom ale jest także powołana, aby być prawdziwym promotorem i budowniczym pokoju. „Pokój jest `cnotą czynną`, która wymaga zaangażowania i współpracy każdej poszczególnej osoby i całego społeczeństwa” – podkreślił papież i nawiązał do swojego Orędzia na Światowy Dzień Pokoju 2017, zatytułowanego: „Wyrzeczenie się przemocy: styl polityki na rzecz pokoju”, w którym przede wszystkim przypomniał, że wyrzeczenie się przemocy powinno być stylem politycznym opartym na prymacie prawa i godności każdej osoby.

 

Franciszek wskazał na ścisły związek między sprawiedliwością a pokojem oraz konieczność przebaczenia, które nie przeciwstawia się sprawiedliwości. W tym kontekście wezwał szefów państw i rządów, by udzielili aktu łaski wobec więźniów.

 

Nawiązując do zakończonego w listopadzie ub.r. Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia Franciszek podkreślił, że był on okazją do odkrycia także „wielkiego i pozytywnego wpływu miłosierdzia jako wartości społecznej” które jest tym bardziej konieczne w chwili obecnej, kiedy nieustannie trwają w różnych częściach świata duże przepływy migracyjne, uchodźców i wysiedleńców w niektórych rejonach Afryki, Azji Południowo-Wschodniej oraz osobach uciekających ze stref konfliktu na Bliskim Wschodzie.
W tym kontekście przypomniał zwołany w 2016 r. przez Organizację Narodów Zjednoczonych pierwszym Światowym Szczytem Humanitarnym i Szczytem na temat dużych ruchów uchodźców i migrantów. Zaznaczył, że imigranci są osobami, z imionami, historią, rodzinami i nigdy nie może być prawdziwego pokoju, dopóki będzie istnieć choćby jedna istota ludzka, która doznaje gwałtu na swojej tożsamości osobistej czy jest sprowadzona jedynie do liczby statystycznej lub przedmiotu interesu gospodarczego.

 

„Problem imigracji jest kwestią, w której nie można się godzić, aby pewne kraje pozostawały obojętne, podczas gdy inne biorą na siebie ciężar humanitarny, nierzadko ze znacznym wysiłkiem i poważnymi niedogodnościami, aby poradzić sobie z kryzysem, który zdaje się nie mieć końca” – powiedział papież i wyraził wdzięczność wielu krajom, które wielkodusznie przyjmują osoby potrzebujące, począwszy od kilku państw europejskich, zwłaszcza Włoch, Niemiec, Grecji i Szwecji oraz Libanu, Jordanii, Turcji, a także zaangażowanie różnych krajów Afryki i Azji. Nawiązał też do swej podróży, jaką odbył na wyspę Lesbos, gdzie wraz z prawosławnymi hierarchami, patriarchą Bartłomiejem i arcybiskupem Hieronimem odwiedzili ośrodek dla uchodźców.

 

Franciszek zwrócił uwagę, że wrogiem pokoju jest taka „ograniczona wizja” człowieka, która otwiera drogę do rozprzestrzenienia się bezprawia, nierówności społecznych, korupcji.

 

Wskazał, że na całym świecie jest wciąż wiele osób, szczególnie dzieci, które nadal cierpią z powodu strukturalnego ubóstwa i żyją w warunkach braku bezpieczeństwa żywnościowego – a wręcz głodu podczas gdy zasoby naturalne są przedmiotem chciwości i wyzysku nielicznych, zaś ogromne ilości żywności są codziennie trwonione. „Dzieci i młodzi ludzie są przyszłością, dla nich pracujemy i budujemy. Nie można ich egoistycznie lekceważyć i o nich zapominać” – zaapelował.

 

Franciszek nawiązał także do swojego pobytu w Polsce, z okazji Światowego Dnia Młodzieży, gdzie mógł spotkać tysiące ludzi młodych, pełnych entuzjazmu i radości życia ale także wielu innych naznaczonych bólem i cierpieniem. Wskazał przede wszystkim na młodych Syryjczyków, ofiary okrutnego konfliktu. „Ku nim i ku całemu umiłowanemu narodowi syryjskiemu biegnie moja nieustanna myśl, gdy równocześnie apeluję do wspólnoty międzynarodowej o skwapliwe dołożenie starań, aby podjęto poważne negocjacje, które na zawsze położyłyby kres konfliktowi powodującemu prawdziwą i w pełnym tego słowa znaczeniu katastrofę humanitarną” – wezwał Franciszek.

 

Zaapelował też o podejmowanie wysiłków na rzecz wyeliminowania nikczemnego handlu bronią i nieustannego wyścigu produkowania i rozpowszechniania coraz bardziej wymyślnych broni. Przestrzegł przed nowym wyścigiem zbrojeń nuklearnych.

 

Papież zwrócił uwagę, że wrogiem pokoju jest ideologia, która wykorzystuje trudności społeczne do wzniecania pogardy i nienawiści, widząc drugą osobę jako wroga, którego trzeba unicestwić. „Niestety nowe formy ideologiczne stale pojawiają się na horyzoncie ludzkości. Udając nosicieli dobra dla ludzi, pozostawiają za sobą przeciwnie nędzę, podziały, napięcia społeczne, cierpienia, a nierzadko nawet śmierć” – powiedział Franciszek i przypomniał, że „pokój zdobywa się dzięki solidarności”.

 

Wskazał na głębokie zaangażowanie Stolicy Apostolskiej i Kościoła katolickiego w zażegnywanie konfliktów lub wspomaganie procesów pokojowych, pojednania i poszukiwania ich negocjacyjnych rozwiązań. W tym kontekście przypomniał o zbliżeniu Kuby i Stanów Zjednoczonych, wysiłkach podejmowanych, by zakończyć wieloletni konflikt w Kolumbii.

 

Dalej Franciszek wskazał na potrzebę dialogu i „odważnych gestów”, które doprowadziłby do pojednania i pokoju w Wenezueli, Syrii, Iraku, Jemenie, Libii, Sudanie i Sudanie Południowym, Republice Środkowoafrykańskiej, Demokratycznej Republice Konga oraz Birmie.

 

Zaapelował o wznowienie dialogu między Izraelczykami a Palestyńczykami, aby „osiągnięto stabilne i trwałe rozwiązanie, które zapewniłoby pokojowe współistnienie dwóch państw w granicach uznanych przez społeczność międzynarodową”. „Żaden konflikt nie może stać się przyzwyczajeniem, z którym wydaje się, że nikt nie jest w stanie się rozstać. Izraelczycy i Palestyńczycy potrzebują pokoju. Cały Bliski Wschód pilnie potrzebuje pokoju!” – powiedział Franciszek.

 

W kontekście konfliktów europejskich Franciszek z zadowoleniem przyjął inicjatywy mające na celu sprzyjanie procesowi zjednoczenia Cypru.

 

Mówiąc o konflikcie i agresji rosyjskiej na wschodniej Ukrainie papież wezwał aby „zdecydowanie kontynuowano poszukiwanie realnych rozwiązań na rzecz pełnej realizacji zobowiązań podjętych przez strony, a przede wszystkim zapewniono szybką reakcję na sytuację humanitarną, która nadal pozostaje poważna”.

 

„Cała Europa przeżywa decydujący moment swojej historii, w którym jest wezwana do ponownego odkrycia swojej tożsamości” – zaznaczył Franciszek i podkreślił, że „wymaga to ponownego odkrycia korzeni, aby można było ukształtować swoją przyszłość”. „W obliczu bodźców dążących do rozpadu, bardziej niż kiedykolwiek pilne jest zaktualizowanie `idei Europy`, aby zrodzić nowy humanizm oparty na zdolności do integracji, do dialogu i do rodzenia, które uczyniły wielkim tak zwany Stary Kontynent” – powiedział.

 

Dalej papież podkreślił, że budowanie pokoju oznacza również aktywne działanie na rzecz troski o stworzenie. „Pragnę, aby wysiłek podejmowany w ostatnich latach w celu zapobieżenia zmianom klimatycznym napotykał coraz szerszą współpracę wszystkich, ponieważ Ziemia jest naszym wspólnym domem i trzeba uznać, że decyzje każdego mają wpływ na życie wszystkich” – powiedział Franciszek.

 

Wyraził też solidarność z ofiarami trzęsień ziemi do jakich doszło w ubiegłym roku w Ekwadorze, Indonezji, a zwłaszcza we Włoszech.

 

Na zakończenie Franciszek stwierdził, że pokój jest darem, wyzwaniem i trudem. „Darem, ponieważ wypływa z serca Boga; wyzwaniem, ponieważ jest dobrem, które nigdy nie jest pewnikiem i stale musi być zdobywane; trudem, ponieważ wymaga entuzjastycznego dzieła każdego człowieka dobrej woli w jego poszukiwaniu i budowaniu” – powiedział Franciszek i słowami pozdrowienia: „Pokój wam!” złożył wszystkim członkom korpusu dyplomatycznego, ich rodzinom i krajom życzenia „obfitych Bożych błogosławieństw”.


tom, st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments

Papież ochrzcił 28 dzieci

28 niemowląt – 13 dziewczynek i 15 chłopców ochrzcił dziś Franciszek w Kaplicy Sykstyńskiej. Trzech chłopców przybrało imię patrona Ojca Świętego – Franciszka, a dwóch innych przybrało je jako drugie

W swojej homilii Franciszek przypomniał rodzicom, że prosili dla swoich dzieci o wiarę, którą zostaną obdarzone w sakramencie Chrztu św. Oznacza to życie wiarą, aby wiara była przeżywana, aby była podążaniem drogą wiary i świadczeniem o wierze. Wiara bowiem nie ogranicza się do odmawiania Credo w niedzielę, gdy idziemy na Mszę św., ale jest uwierzeniem w Tego, który jest Prawdą – Boga Ojca, Syna, który został posłany i w Ducha Świętego, który nas ożywia. „Ale wiara jest też powierzeniem się Bogu – i tego musicie nauczyć – waszym przykładem, waszym życiem” – powiedział papież zwaracają się do rodziców i chrzestnych.

 

 

Ojciec Święty dodał, że wiara jest też światłem. Podczas uroczystości Chrztu św. rodzice i chrzestni otrzymują zapaloną świecę, podobnie jak w początkach Kościoła. Dlatego wówczas chrzest był nazywany iluminacją, bo wiara oświeca serce. „Prosiliście o wiarę. Kościół obdarza wasze dzieci wiarą poprzez chrzest, a waszym zadaniem jest jej rozwijanie, strzeżenie, aby stała się świadectwem dla innych. To jest sens tej ceremonii” – podkreślił Franciszek.

 

Nawiązując do płaczu niemowląt Ojciec Święty wyznał, że lubi myśleć, iż pierwszym kazaniem Pana Jezusa był jego płacz w żłóbku. I – podobnie jak w latach poprzednich – dodał, że jeśli któreś z niemowląt zapłacze, bo jest głodne, matka powinna je bez skrępowania nakarmić.

 

Wraz z papieżem Eucharystię koncelebrowali prefekt Domu Papieskiego abp Georg Gänswein, jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski, rektor Papieskiej Akademii Kościelnej, a zarazem wicekamerling Świętego Kościoła Rzymskiego abp Giampiero Gloder oraz sekretarz Gubernatoratu Państwa Watykańskiego, bp Fernando Vérgez Alzaga LC.

 

Najczęściej niemowlęta chrzczone przez papieża to dzieci pracowników instytucji watykańskich, które nie ukończyły jeszcze trzech miesięcy. Dotychczas Franciszek ochrzcił podczas podobnych uroczystości (łącznie z dzisiejszą) 119 dzieci.


st (KAI) / Watykan

Katolicka Agencja Informacyjna

Show comments