video-jav.net

Oto 7 nowych świętych

Już w niedzielę 14 października w Rzymie podczas przedpołudniowej Eucharystii na Placu św. Piotra papież Franciszek ogłosi świętymi aż siedmiu błogosławionych. Wśród nich papieża Pawła VI.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Święci, których 14 października uroczyście wyniesie na ołtarze papież Franciszek to ludzie żyjący w różnych epokach historycznych. Jeden z nich jest papieżem, inny arcybiskupem, zamordowanym przez wojskową juntę, inny – nastolatkiem, cierpliwie znoszącym upokorzenia ze strony starszych, czy wiejskim księdzem, który rozszerzył kult Eucharystii. Są tu też dwie kobiety, siostry zakonne, założycielki nowych zgromadzeń. Poznajcie świetliste życie każdego i każdej z nich:

 

Maria Katarzyna Kasper. Poruszona przez Bożego Ducha


Nunzio Sulprizio: dzieciak po przejściach


Wincenty Romano. Kapłan, który ukochał Eucharystię 


Oskar Arnulf Romero. Święty rewolucjonista 


Franciszek Spinelli. Na kolanach przed Najświętszym Sakramentem


Nazaria Ignacja. Krucjata miłości


Paweł VI. Papież nieskończonej uprzejmości


 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Franciszek: Modlitwa nie jest magiczną różdżką

Musimy być odważni, gdy Pana o coś prosimy, ale modlitwa nie jest magiczną różdżką, która działa natychmiast gdy o coś poprosimy - powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty.

Polub nas na Facebooku!

Ojciec Święty nawiązał w swojej homilii do czytanego dzisiaj fragmentu Ewangelii (Łk 11, 5-13), gdzie mowa o wytrwałości w modlitwie.

Przypomniał, że Pan Jezus mówi swoim uczniom o człowieku, który o północy puka do domu przyjaciela i prosi go o coś do jedzenia. Przyjaciel odpowiada, że nie jest to odpowiedni moment, bo jest już jest w łóżku, ale potem wstaje i daje mu to, o co prosi. W tym kontekście papież wskazał, że Pan Jezus mówiąc o natarczywości w modlitwie chce nas nauczyć, jak winniśmy się modlić.

„Trzeba się modlić odważnie, gdy się bowiem modlimy, wyrażamy jakąś potrzebę, a przyjacielem, który ma to, czego potrzebujemy jest Pan Bóg. Jakby Jezus chciał powiedzieć: «W modlitwie bądź nachalny. Módl się niestrudzenie, niestrudzenie proś – Proście, a będzie wam dane»” – powiedział Ojciec Święty.

Następnie Franciszek przypomniał, że modlitwa nie jest magiczną pałeczką, i dzieje się tak, że skoro poprosimy, to natychmiast otrzymujemy.

„Modlitwa to praca: praca, która wymaga od nas woli, stałości, determinacji, bez wstydu. Dlaczego? Ponieważ pukam do drzwi mojego przyjaciela. Bóg jest przyjacielem, a z przyjacielem mogę to uczynić. Stała, natrętna modlitwa. Pomyślmy o świętej Monice – ile lat modliła się płacząc o nawrócenie syna. W końcu Pan otworzył jej drzwi” – stwierdził papież.

Ojciec Święty podzielił się też swoim doświadczeniem z Argentyny, kiedy pewien robotnik, ojciec umierającej córki, udał się do sanktuarium Matki Bożej w Luján i modlił się przez całą noc błagając Matkę Bożą o ocalenie córki. Gdy nazajutrz powrócił do szpitala, okazało się, że zagrożenie dla jej życia minęło, a lekarze nie znali przyczyn tej pomyślnej odmiany stanu dziewczyny. „Ten człowiek umiał się modlić” – zaznaczył Franciszek.

Papież podkreślił, że Bóg się nie gniewa, kiedy prosimy Go natarczywie. Pan Jezus mówi wszak w dzisiejszej Ewangelii: „Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, to o ileż bardziej Ojciec z nieba udzieli Ducha Świętego tym, którzy Go proszą”.

Bóg jest przyjacielem: zawsze daje dobro. Daje więcej: proszę cię, abyś rozwiązał ten problem, a on to rozwiązuje i na dodatek daje tobie Ducha Świętego. Więcej. Zastanówmy się: jak się modlimy? Czy jak papuga? Czy naprawdę modlę się z potrzeby w moim sercu? Czy walczę z Bogiem na modlitwie, aby dał mi to, czego potrzebuję, o ile jest to słuszne? Z tego fragmentu Ewangelii uczymy się, jak się modlić”- powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

ad/KAI