Paweł VI: papież nieskończonej uprzejmości

Jego pontyfikat uważano za niezwykły, nie tylko z powodu Soboru Watykańskiego II: był pierwszym papieżem, który składał niewymuszone wizyty w innych krajach. Dał się też poznać jako wyrafinowany intelektualista o nieskończonej uprzejmości. Dziś w liturgii wspominamy świętego papieża Pawła VI.

Polub nas na Facebooku!

Papież Paweł VI (Giovanni Battista Montini) urodził się 26 września 1897 r. w lombardzkim miasteczku Concesio koło Brescii. Jego ojciec Giorgio był dziennikarzem i propagował społeczną naukę Kościoła, działał we Włoskiej Akcji Katolickiej, był parlamentarzystą.Święcenia kapłańskie przyszły papież przyjął 28 maja 1920 r. w Brescii, po czym kontynuował naukę i studia w Mediolanie i Rzymie, m.in. w Papieskiej Akademii Kościelnej, kształcącej dyplomatów watykańskich. W maju 1923 r. rozpoczął pracę w nuncjaturze apostolskiej w Warszawie jako sekretarz nuncjusza abp. Lorenzo Lauriego. W Polsce spędził niespełna pół roku, poznawał kraj (był m.in. na Jasnej Górze), uczył się języka, ale częste przeziębienia spowodowane surowym klimatem sprawiły, że musiał wrócić do Włoch.

 

Warszawa zbyt zimna

Po powrocie do Rzymu ks. Montini rozpoczął pracę w Sekretariacie Stanu, będąc jednocześnie m.in. asystentem kościelnym sekcji akademickiej Włoskiej Akcji Katolickiej (1925-33) i krajowym moderatorem (kapelanem) Federacji Studentów Włoskich Uniwersytetów Katolickich (FUCI). W 1937 r. został substytutem do spraw zwyczajnych w Sekretariacie Stanu, którym kierował wówczas kard. Eugenio Pacelli (późniejszy papież Pius XII). Na stanowisku substytuta ks. prałat Montini pozostał także po wyborze kardynała na papieża w marcu 1939 r. W latach II wojny światowej był odpowiedzialny za pomoc i opiekę nad uchodźcami.

Po wojnie Pius XII chciał na konsystorzu w styczniu 1953 r. mianować go kardynałem, ale ks. prałat Montini nie przyjął wyróżnienia. Papież powołał go więc w 1954 r. na arcybiskupa Mediolanu. Na stanowisku tym objawiły się jego talenty duszpasterskie i organizacyjne. W ciągu ponad ośmiu lat odnowił życie duchowe archidiecezji, ogłosił liczne listy i orędzia duszpasterskie, odwiedzał zakłady pracy i przyczynił się do powrotu do Kościoła wielu zeświecczonych środowisk robotniczych i intelektualnych, wspierał rozwój prasy katolickiej.

Następca Piusa XII, Jan XXIII już na pierwszym konsystorzu 15 grudnia 1958 r. mianował 61-letniego wówczas arcybiskupa Mediolanu kardynałem. A gdy ku zaskoczeniu wszystkich papież Roncalli ogłosił 25 stycznia 1959 r., decyzję o zwołaniu Soboru Watykańskiego II, nowy kardynał znalazł się w Głównej Komisji Przygotowawczej i w Komisji Techniczno-Organizacyjnej przyszłego Soboru.

 

Krótkie konklawe

Konklawe, które zebrało się w czerwcu 1963 r. po śmierci Jana XXIII dokonało wyboru nowego papieża już po dwóch dniach, 21 czerwca. Został nim właśnie kard. Montini, który przyjął imięPawła VI. Nowy papież mógł wznowić obrady Soboru albo zakończyć je po pierwszej sesji, tymczasem już nazajutrz po wyborze zapowiedział, że zamierza kontynuować dzieło Jana XXIII. “Właśnie temu dziełu głównie poświęcimy wszystkie nasze siły” – podkreślił.

Wielką zasługą Pawła VI było takie pokierowanie pracami Soboru, że stworzono warunki pełnej wolności wypowiedzi jego uczestników, przeprowadzono głębokie reformy w Kościele, zachowując nienaruszony depozyt wiary Chrystusowej.

Po Vaticanum II Paweł VI zaangażował cały swój autorytet we wprowadzanie w życie postanowień soborowych, co nie było łatwe ani proste. Idąc za wnioskami ojców soborowych w sprawie reformy Kurii Rzymskiej, Paweł VI podjął się trudnego dzieła gruntownych zmian tej instytucji, będącej jakby “rządem” Kościoła.

Idąc śladami swego wielkiego poprzednika Jana XXIII, Paweł VI wypracował politykę wschodnią Stolicy Apostolską – otwarcie się na ówczesne kraje komunistyczne, szczególnie w Europie.

 

Papież pielgrzymujący

Wielką nowością pontyfikatu Pawła VI były jego pielgrzymki. Wprawdzie niektórzy jego poprzednicy odbywali podróże po Państwie Kościelnym, Półwyspie Apenińskim lub do Francji, zwykle zresztą wymuszone przez władców świeckich, ale dopiero Paweł VI rozpoczął całkowicie dobrowolny “podbój świata”, odbywając w latach 1964-70 dziewięć podróży do niemal 20 państw.

Paweł VI jest autorem 7 encyklik, 10 konstytucji apostolskich, 6 adhortacji, ok. 40 różnych listów, 11 listów apostolskich. Ogłosił 61 błogosławionych i 84 świętych i po raz pierwszy w dziejach, w 1970 r., dwóm kobietom przyznał tytuły doktorów Kościoła (święte: Teresa z Avili i Katarzyna ze Sieny).

Paweł VI był człowiekiem o szczególnym charakterze – wyrafinowanym intelektualistą, delikatnym i subtelnym (mówiono o nim “człowiek nieskończonej uprzejmości”), a zarazem chłodnym i nieco powściągliwym w obcowaniu z ludźmi, co nie ułatwiało mu kontaktów z otoczeniem.

Zmarł w święto Przemienienia Pańskiego 6 sierpnia 1978 w wieku 81 lat. Wiadomość o śmierci papieża Montiniego była zaskoczeniem i wstrząsem dla całego Kościoła i świata, gdyż w odróżnieniu od swych poprzedników, Piusa XII i Jana XXIII, do końca życia zachował aktywność.

 

Papież święty

Cud do kanonizacji bł. Pawła VI dotyczy ocalenia życia dziewczynki w łonie matki w piątym miesiącu ciąży. Była to trudna ciąża z powodu przedwczesnego pęknięcia pęcherza płodowego, co zagrażało życiu dziecka. Kilka dni po beatyfikacji papieża w 2014 r. mieszkająca w prowincji Werona matka pojechała do sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Brescii, by pomodlić się za wstawiennictwem pochodzącego stamtąd nowego błogosławionego. Wiedziała bowiem, że cud uznany do jego beatyfikacji miał również związek z trudną ciążą. Dziecko urodziło się 25 grudnia tegoż roku zdrowe i pozostaje zdrowym do tej pory.

Paweł VI został beatyfikowany 19 października 2014 r. przez papieża Franciszka, w dniu zakończenia III Nadzwyczajnego Zgromadzenia Synodu Biskupów poświęconego rodzinie. Beatyfikował go również Franciszek 14 października 2018.

KAI/ad

 

https://stacja7.pl/zwatykanu/oto-7-nowych-swietych/

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Święte matki. 5 kobiet, które uczą nas, co jest ważne

Patrząc na nasze mamy, wielokrotnie jesteśmy pełni podziwu dla ich siły, wytrwałości, poświęcenia. O wielu z nich można byłoby powiedzieć, że to święte kobiety. Poznajcie 5 mam, które mogą wstawiać się za nami w niebie.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Jaka byłaby Maryja, gdyby nie jej mama? Św. Anna jest dla nas przykładem wierności Bożemu Słowu i godnego naśladowania zaufania Panu Bogu. Przez wiele lat nie mogła mieć potomstwa. Anna kochała swojego męża Joachima i Boga z całej swojej duszy, jednak nie mogła zrozumieć, dlaczego spotyka ją takie doświadczenie. Nieustannie jednak wierzyła w cud – z Pisma Świętego znała wiele historii, w których Bóg obdarzał potomstwem bezpłodne pary.

• CZYTAJ DALEJ O ŚW. ANNIE •


“Dajcie mi modlące się matki, a uratuję świat”. Powiedział tak św. Augustyn, który na własnej skórze doświadczył, jak ogromną moc ma modlitwa mamy. Jego mama, św. Monika, wiele lat spędziła na modlitwie za niego, o jego nawrócenie. Jako młoda dziewczyna została wydana za patrycjusza o bardzo trudnym i porywczym charakterze, który był poganinem. Swoją łagodnością, cierpliwością i modlitwami Monika doprowadziła go na krótko przed śmiercią do nawrócenia. W wieku 39 lat została wdową. Św. Augustyn był spośród trojga dzieci tym, który przysparzał jej najwięcej trosk.

• DOWIEDZ SIĘ WIĘCEJ O ŚW. MONICE •


Kiedy skończyła 18 lat, chciała wstąpić do klasztoru, ale rodzice wybrali dla niej kandydata na męża. Miał przeszłość wojskową, był politykiem i… typem awanturnika. Małżeństwo z kobietą o niezwykłych zdolnościach do rozwiązywania konfliktów, nie uspokoiło jego temperamentu. Również obaj ich synowie nie byli wzorami cierpliwości i spokoju. Kiedy ich ojciec został zamordowany, próbowali go pomścić. Matka w tym czasie modliła się za nich, by Bóg uchronił ich od grzechu. Podania mówią, że nie zdążyli zemścić się na nikim, ponieważ zmarli w czasie epidemii dżumy. Po tych wszystkich doświadczeniach cierpliwa żona i matka postanowiła wstąpić do zakonu. Dziś jest orędowniczką w sprawach, co do których nie ma już nadziei. To św. Rita z Cascii, jedna z najpopularniejszych świętych Kościoła.

• POZNAJ HISTORIĘ ŚW. RITY •


Na zdjęciach widzimy piękną, uśmiechniętą kobietę. Była świetnym lekarzem i cudowną matką. Znała się na modzie i kochała góry. Żona, mama, siostra, przyjaciółka. Św. Joanna Beretta Molla to niezwykła mama. Pokazała, że świętość jest na wyciągnięcie ręki, że świętym może zostać każdy. Wiedziała też. jak wielkim darem jest życie. W ostatniej ciąży, pod koniec drugiego miesiąca w jej macicy rozwinął się włókniak. Wskazania medyczne były konkretne – przerwanie ciąży. Jednak Joanna zdecydowała się urodzić.

• PRZECZYTAJ WIĘCEJ O ŚW. JOANNIE •


Na koniec mama, której proces beatyfikacyjny ruszył w 2018 roku – Chiara Petrillo. Straciła dwoje dzieci, zanim zaszła w trzecią ciążę. Gdy rodzice cieszyli się, że dziecko zdrowo się rozwija, w piątym miesiącu ciąży u Chiary zdiagnozowano nowotwór języka. Lekarze, chcąc ją ratować, naciskali na chemioterapię, jednak odmówiła, nie chcąc narażać życia i zdrowia synka.

• ZOBACZ, KIM BYŁA CHIARA PETRILLO •


Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap