To ona zawdzięcza życie św. Carlowi Acutisowi. Valeria Vargas Valverde, której lekarze nie dawali szans na przeżycie, odczytała modlitwę wiernych podczas kanonizacji.

Tysiące wiernych z całego świata uczestniczyło w uroczystościach kanonizacyjnych Carla Acutisa i Pier Giorgio Frassatiego, którym przewodniczył na placu św. Piotra papież Leon XIV. To pierwsza kanonizacja za jego pontyfikatu.
ZOBACZ: Mamy nowych świętych!
Święci Pier Giorgio Frassati i Carlo Acutis są zaproszeniem skierowanym do nas wszystkich, zwłaszcza do młodych, by nie marnować swego życia, ale kierować je ku górze i uczynić z niego arcydzieło – mówił w homilii Leon XIV.
„Miracle girl” w Watykanie. To ją uratował Carlo Acutis
Modlitwę wiernych podczas mszy świętej odczytała Valeria Vargas Valverde, która została uzdrowiona za wstawiennictwem św. Carla Acutisa. To cud, który badano podczas procesu kanonizacyjnego „świętego milenialsa”.
ZOBACZ TEŻ: Leon XIV: „Nie marnujmy życia, ale uczyńmy z niego arcydzieło”
Przeczytaj również
Ta dziewczyna to dosłownie „miracle girl” – napisała na platformie X Paulina Guzik, dziennikarka, szefowa działu zagranicznego amerykańskiej Agencji OSV News.
Ta dziewczyna to dosłownie "miracle girl."
— Paulina Guzik (@Guzik_Paulina) September 7, 2025
To ją uzdrowił św. Carlo Acutis po tym gdy 2.07.2022 przewróciła się na rowerze we Florencji i lekarze nie dawali jej po urazie szans.
Jej mama błagała Carla o pomoc.
Dziś Valeria Vargas Valverde czytała modlitwę wiernych. pic.twitter.com/TwhMVJ2V6n
„To ją uzdrowił św. Carlo Acutis po tym gdy 2.07.2022 przewróciła się na rowerze we Florencji i lekarze nie dawali jej po urazie szans. Jej mama błagała Carla o pomoc. Dziś Valeria Vargas Valverde czytała modlitwę wiernych” – wyjaśniła.
Lekarze nie dawali jej szans na przeżycie. Matka zawierzyła córkę bł. Carlowi Acutisowi
Valeria Vargas Valverde uległa w lipcu 2022 roku we Florencji poważnemu wypadkowi podczas jazdy na rowerze. Kobieta doznała poważnego urazu głowy i przeszła ciężką operację, która miała zmniejszyć ucisk na mózg. Jej stan był jednak krytyczny, a lekarze ostrzegali matkę, że córka może w każdej chwili umrzeć.
Po wypadku matka 21-latki zaczęła prosić o pomoc bł. Carla Acutisa i nawiedziła jego grób w Asyżu, gdzie zawierzyła swoją córkę oraz zostawiła list z prośbą.
SPRAWDŹ TEŻ: Żyje, bo uratował ją bł. Carlo Acutis. Ten cud otworzył drogę do kanonizacji
I jeszcze tego samego stan dziewczyny uległ poprawie, zaczęła samodzielnie oddychać. Kobieta odzyskała też sprawność ruchową i częściowo mowę.
Mimo beznadziejnych rokowań, Valeria szybko wróciła do zdrowia, a jej rehabilitacja w specjalnym ośrodku potrwała zaledwie tydzień.
Już dwa miesiące po tragicznym wypadku Valeria wraz z matką udała się do grobu bł. Carla Acutisa, aby podziękować za cudowne ocalenie.
Jest to znak, który ma zachęcać młodzież do posiadania poczucia własnej wartości, pielęgnowania śmiałych nadziei i zaprzeczania smutkowi świata. Carlo Acutis, ogłoszony świętym z powodu cudów dokonujących się za jego wstawiennictwem, wysłuchuje wszystkich naszych modlitw – mówił arcybiskup Mediolanu Mario Delpini.
wpolityce.pl, kh/Stacja7









