Franciszek potępia „haniebną wojnę, której jesteśmy świadkami” na Ukrainie

"Historia ostatnich siedemdziesięciu lat pokazuje, że nigdy nie brakowało wojen regionalnych, aż do obecnej, która ma większy wymiar i zagraża całemu światu" - powiedział Franciszek.

FOT. BENHUR ARCAYAN/WIKIPEDIA.COM

Franciszek poruszył kwestię wojny na Ukrainie podczas spotkania z Włoskim Centrum Kobiet. Kobietom zaś Papież powierzył mandat kształtowania nowej perspektywy, nowej logiki, która zaczyna się od kultury troski. Możecie zmienić system – powiedział papież.

Historia ostatnich siedemdziesięciu lat – stwierdził papież Franciszek – pokazuje, że nigdy nie brakowało wojen regionalnych, aż do obecnej, która ma większy wymiar i zagraża całemu światu. Papież wymienił podstawowy problem: świat nadal jest rządzony jak 'szachownica’, na której potężni studiują ruchy w celu rozszerzenia swojej dominacji kosztem innych.

Prawdziwą odpowiedzią nie jest więc więcej broni, więcej sankcji, więcej sojuszy polityczno-wojskowych, ale inne podejście, inny sposób rządzenia światem, który jest obecnie zglobalizowany, i nawiązywania stosunków międzynarodowych – powiedział Franciszek.

Reklama
Reklama

Byłem zawstydzony, kiedy przeczytałem, że grupa państw zobowiązała się wydać 2 procent, jak sądzę swojego PKB na zakup broni, jako odpowiedź na to, co się dzieje. Szaleństwo! – skomentował.

Franciszek podziękował organizacji za „ochronę tego, co ludzkie”

Włoskie Centrum Kobiet, założone w 1944 roku, łączy kobiety i stowarzyszenia o inspiracji chrześcijańskiej, aby przyczynić się do odbudowy kraju poprzez demokratyczne uczestnictwo, zaangażowanie w promocję człowieka i solidarność.

Franciszek podziękował im za wkład w dialog na temat tożsamości mężczyzn i kobiet, który jest „bardzo aktualnym zagadnieniem, nie tylko i nie tyle w sensie teoretycznym, co w sensie egzystencjalnym, w życiu ludzi; myślę tu zwłaszcza o dzieciach, chłopcach i dziewczętach, którzy w swoim wzrastaniu potrzebują punktów odniesienia, postaci dorosłych, z którymi mogliby się porównywać”.

Reklama
Reklama

Papież przypomniał, że centrum powstało „w kontekście obrony godności i praw kobiet, w tym okresie tak bogatym i owocnym dla Włoch, który nastąpił po II wojnie światowej”, dążąc do „ochrony tego, co ludzkie”.

„Haniebna wojna, której jesteśmy świadkami”

Mówiąc o „wymaganiach działań politycznych” Franciszek podkreślił, że „dobra polityka nie może wywodzić się z kultury władzy rozumianej jako dominacja i ucisk, ale jedynie z kultury troski, troski o osobę i jej godność oraz troski o nasz wspólny dom”. Dowodem na to jest „haniebna wojna, której jesteśmy świadkami” – dodał papież.

Wskazał, że „kobiety, zdobywając władzę w społeczeństwie, mogą zmienić system, jeśli uda im się, przekształcić władzę z logiki dominacji w logikę służby, troski”. Papież zauważył, że kobiety żyją „kulturą troski, przyjmowania, stawania się bliźnimi”, czerpiąc z Ewangelii, uformowane w Kościele, „aby pielęgnować przede wszystkim w sobie życie duchowe, aby troszczyć się o siebie nawzajem, w przyjaźni, we wzajemnym szacunku, zwłaszcza w chwilach trudności, modląc się za siebie nawzajem”.

Reklama

kh, KAI/Stacja7

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę