Biegli 22 km do Pustego Grobu

Blisko tysiąc uczestników wystartowało w VII Biegu do Pustego Grobu, który odbył się w Wielkanocny Poniedziałek na ulicach Nowej Soli. Bieg w Poniedziałek Wielkanocny to inicjatywa nowosolskich kapucynów, która co roku, co roku cieszy się olbrzymim zainteresowaniem.

Polub nas na Facebooku!

Biegli 22 km do Pustego Grobu
Blisko tysiąc uczestników wystartowało w VII Biegu do Pustego Grobu, który odbył się w Wielkanocny Poniedziałek na ulicach Nowej Soli. Bieg w Poniedziałek Wielkanocny to inicjatywa nowosolskich kapucynów, która co roku, co roku cieszy się olbrzymim zainteresowaniem.

– Ten bieg jest bardzo ważny dla ludzi wierzących bo o tym biegu czytamy w Ewangelii. Biegnie św. Piotr i św. Jan, dwóch apostołów, bo są zadziwieni wiadomością, którą przynosi Maria Magdalena mówiąc, że w grobie nie ma Pana Jezusa. My też biegniemy z taką nadzieją, żeby doświadczyć tego, czego doświadczyli apostołowie – mówi br. Grzegorz Marszałkowski i zaraz dodaje: – Oczywiście to bieg dla wierzących i wątpiących.

Sygnał do startu dał bp Tadeusz Lityński. – Warto zwrócić uwagę, że zawodnicy są tu nie tylko dla sportu i rywalizacji, ale biegną jak niewiasty i apostołowie do pustego grobu Pańskiego, aby potem wrócić z wiarą do swoich domów – zauważył pasterz diecezji zielonogórsko-gorzowskiej.

Bieg odbył się na dystansie 10 km. Na trasie znalazły się nowosolskie kościoły: św. Antoniego, św. Barbary, św. Józefa, Wniebowzięcia NMP, św. Michała, a także cmentarz przy ul. Wandy.

W tym roku patronem biegu był św. Antonii z Padwy.

Bieg ukończyło 861 osób. Wśród kobiet wygrała Sandra Nowak z Zielonej Góry, a wśród panów Jacek Stadnik z Krosna Odrzańskiego, który wygrał także klasyfikację generalną.

W mistrzostwach Polski osób duchownych wygrał ks. Michał Dekiert – wikariusz z Rzepina.

Bieg ma wiele akcentów duchowych. Na początku jest odczytywane jest Słowo Boże, a nagrody wręczane są w kościele pw. św. Antoniego w Nowej Soli.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Rośnie liczba ofiar niedzielnych zamachów na Sri Lance

Do 290 osób zabitych i ponad 500 rannych wzrósł bilans po niedzielnej serii eksplozji w Sri Lance – podaje policja. Do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo. Stan wielu rannych nadal jest krytyczny.

Polub nas na Facebooku!

Rośnie liczba ofiar niedzielnych zamachów na Sri Lance
Do 290 osób zabitych i ponad 500 rannych wzrósł bilans po niedzielnej serii eksplozji w Sri Lance – podaje policja. Do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo. Stan wielu rannych nadal jest krytyczny.

Dotychczas żadna organizacja nie przyznała się do przeprowadzenia ataków. Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga – wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7