fot. TVP VOD (youtube, print screen)/Georges Biard,Wikipedia
Znamy kolejne szczegóły kontynuacji „Pasji”. Mel Gibson zdradza, co zobaczymy na ekranie
Mel Gibson zdradza kolejne szczegóły "Zmartwychwstania Chrystusa" i zapowiada, że film pokaże znacznie więcej niż wydarzenia opisane w Ewangeliach. "Trzeba udać się do piekła" - mówi reżyser.
Na kontynuację „Pasji” Mela Gibsona widzowie czekają z niecierpliwością już ponad 20 lat. W przyszłym roku do kin trafi „Zmartwychwstanie Chrystusa” – dwuczęściowa produkcja poświęcona wydarzeniom po śmierci Jezusa.
„Zmartwychwstanie Chrystusa” („The Resurrection of the Christ”) ma być duchową kontynuacją filmu z 2004 roku. „Pasja” koncentrowała się na ostatnich godzinach ziemskiego życia Jezusa – Jego męce, śmierci i złożeniu do grobu. Nowy film rozpoczyna się tam, gdzie poprzedni się zakończył. Film został już nakręcony i obecnie znajduje się w postprodukcji.
Choć o produkcji wiadomo już całkiem sporo, reżyser właśnie uchylił rąbka tajemnicy na temat tego, co zobaczymy na ekranie. I zapowiada, że będzie to coś znacznie więcej niż filmowa adaptacja wydarzeń opisanych w Biblii.
ZOBACZ>>> Mel Gibson zdradza, dlaczego tak długo czekał z kontynuacją „Pasji”: „To nie jest mój harmonogram”
Kontynuacja „Pasji”: to będzie coś więcej niż historia znana z Ewangelii
W jednym z wywiadów Mel Gibson podkreślił, że nie zamierza ograniczać się wyłącznie do tego, co znajdujemy w czterech Ewangeliach. W rozmowach z chrześcijańskimi dziennikarzami zwracał uwagę, że teksty ewangeliczne nie opisują wszystkich wydarzeń związanych z Jezusem.
Przeczytaj również
Jeśli spojrzymy na Ewangelie synoptyczne – a są one synoptyczne, co oznacza, że nie przekazują nam wszystkiego – powiedział Gibson, zapowiadając pojawienie się wątków pominiętych przez Ewangelie, jako uzupełnienie biblijnej historii.
Nawet Jan mówi: „Wiecie, było jeszcze wiele innych rzeczy, które [Jezus] powiedział i zrobił, a gdyby je wszystkie spisano, nie pomieściłyby ich wszystkie biblioteki całego świata”, prawda? Tak więc wiele rzeczy nie zostało zapisanych – wyjaśniał.
SPRAWDŹ>>> Tego nie wiedzieliście o „Pasji” Mela Gibsona. 10 ciekawostek
Mel Gibson zabierze widzów do piekła i Szeolu
Reżyser zapowiada również, że wydarzenia nie będą rozgrywały się wyłącznie na ziemi. Narracja ma przenosić widza pomiędzy różnymi wymiarami rzeczywistości. Myślę, że aby naprawdę właściwie opowiedzieć tę historię, trzeba zacząć od upadku aniołów, co oznacza, że znajdujemy się w innym miejscu, w innym wymiarze. Trzeba udać się do piekła. Trzeba udać się do Szeolu – przyznał.
Znajdziecie się w piekle sprawiedliwych, a następnie w piekle potępionych. Tak więc akcja trochę przeskakuje z miejsca na miejsce. Nie rozgrywa się wyłącznie tutaj, na naszej planecie. Przenosi się w różne miejsca – podkreślał w innym wywiadzie.
Jak zapowiada sam Mel Gibson, część przedstawionych wizji będzie naprawdę „szalona”.
filmweb.pl, wikipedia.org, pa/Stacja7










