Dawny prefekt Kongregacji Nauki Wiary rozmawiał z reżyserem o teologii zmartwychwstania. Premiera kontynuacji słynnej "Pasji" zaplanowana jest na 6 maja 2027 roku, w uroczystość Wniebowstąpienia Pańskiego.

„Rozmawialiśmy przez kilka godzin. Spędziliśmy razem cały dzień” – powiedział kard. Müller w rozmowie z OSV News w Rzymie. Dodał, że rozmowa dotyczyła teologicznego i biblijnego znaczenia zmartwychwstania, a także „sytuacji chrześcijaństwa i wiary chrześcijańskiej we współczesnym świecie”.
78-letni kard. Müller w latach 2012-2017 kierował watykańską Kongregacją Nauki Wiary za pontyfikatów Benedykta XVI i Franciszka. Był również jednym z kardynałów elektorów podczas konklawe w 2025 roku, które wybrało papieża Leona XIV.
Kardynał na planie filmu
Mierzący ponad 180 cm niemiecki kardynał z pewnością wyróżniał się na planie filmowym. Jak jednak zauważył, jego obecność nie była aż tak niezwykła, jak mogłoby się wydawać, ponieważ zgodnie z nauczaniem Kościoła katolickiego biskupi, a więc także kardynałowie, są następcami apostołów przedstawionych w filmie. „Film nie opowiada jedynie o wydarzeniu historycznym sprzed dwóch tysięcy lat, lecz o Jezusie Chrystusie obecnym dzisiaj, o zmartwychwstałym Panu, obecnym jako Głowa Kościoła dla wszystkich wierzących” – powiedział niemiecki pupurat.
Na planie kard. Müllerowi towarzyszyli także inni przywódcy religijni, m.in. amerykański kardynał Raymond L. Burke, ewangelista Franklin Graham oraz pastor Samuel Rodriguez. Kard. Burke określił poprzedni film Gibsona, „Pasję”, jako dzieło „naprawdę monumentalne, historię, która głęboko poruszyła serca wielu ludzi”. Kard. Müller wyraził nadzieję, że nowy film pomoże widzom zbliżyć się do centralnej tajemnicy wiary chrześcijańskiej, zwłaszcza w czasach, gdy kino i inne środki masowego przekazu mają ogromny wpływ na sposób myślenia ludzi.
„Największe wydarzenie w historii”
„Ponieważ żyjemy w epoce masowej komunikacji, internetu, filmu, teatru i tak dalej”, powiedział kardynał, “te nowoczesne środki mogą pomóc każdemu człowiekowi zbliżyć się do tego największego wydarzenia w historii”. Przed premierą kontynuacji „Pasja” ponownie trafia do kin w dniach 10-17 września, w odrestaurowanej wersji 4K z dźwiękiem Dolby Atmos. Pokazom towarzyszy pierwsza zapowiedź nowego filmu, w tym materiały zza kulis jego realizacji.
Przeczytaj również
„Pasja”, w której Jezusa zagrał Jim Caviezel, została nakręcona głównie w językach aramejskim, hebrajskim i łacińskim. Przedstawiała ostatnie 12 godzin życia Jezusa, od procesu, przez ukrzyżowanie, aż po zmartwychwstanie. Film otrzymał trzy nominacje do Oscara i przyniósł na całym świecie ponad 612 mln dolarów wpływów. Przez dwie dekady pozostawał najbardziej dochodowym filmem z kategorią wiekową R w historii amerykańskiego box office’u.
Nawiązując do znaczenia „Pasji”, kard. Müller powiedział, że siła tego filmu polega między innymi na tym, iż stanowi on „wielką pomoc dla wyobraźni” oraz zwraca się bezpośrednio do każdego widza. „Co to znaczy, że Jezus tak bardzo cierpiał, krzyż, biczowanie i wszystkie te okoliczności. To znaczy, że on umarł za ciebie i za mnie, osobiście ” – powiedział kardynał.
Fiński aktor zagra Jezusa
W przeciwieństwie do „Pasji”, „Zmartwychwstanie ” będzie filmem anglojęzycznym. W rolę Jezusa wcielił się fiński aktor Jaakko Ohtonen, natomiast Marię Magdalenę gra Mariela Garriga. Gibson, mówiąc wcześniej o filmie w rozmowie z Joe Roganem, określił go jako swego rodzaju „acid trip” (pułapka kwasowa), gdy cząstki leku ulegają jonizacji przez co nie mogą już wrócić ani wydostać się z powrotem. Zostają „uwięzione”, ponieważ po śmierci Jezus zstępuje do „innej rzeczywistości”.
Zdjęcia do filmu trwały 134 dni na przestrzeni ponad siedmiu miesięcy. Realizowano je we Włoszech, w Rzymie, Bari, Ginosie, Craco, Brindisi i Materze. Film jest drugim dziełem planowanej trylogii. Premiera „The Resurrection of the Christ: Part Two” („Zmartwychwstanie Chrystusa: Część druga”) została zaplanowana na 25 maja 2028 roku.
Kard. Müller podkreślił, że zmartwychwstanie niesie nadzieję każdemu człowiekowi. „Zmartwychwstanie jest kulminacją wiary chrześcijańskiej. Nie jest jedynie kolejną filozofią czy wizją świata, lecz rzeczywistym wydarzeniem. Sprawcą tego rzeczywistego wydarzenia jest Bóg Ojciec, który wskrzesił z martwych Jezusa, swojego Syna, ukrzyżowanego. To właśnie jest zmartwychwstanie i to jest nadzieja dla każdego. Śmierć nie jest ostatnim słowem o nas” – powiedział kardynał.







