Nasze projekty

Ks. Tomáš Halik: Europa „nie jest już nauczycielem świata”

Po masowym ateizmie nastała „era masowej apatii”: ludzie często nie odrzucają chrześcijańskich odpowiedzi, „lecz raczej przestają zadawać pytania, na które odpowiada Kościół”.

Fot. Wikipedia/Canva

Według znanego czeskiego duszpasterza, teologa i filozofa ks. Tomáša Halíka Europa jest „laboratorium eksperymentalnym dla obecności chrześcijaństwa w świeckim środowisku”.

Kościół musi przekraczać swoje granice

„Nasz kontynent może wyciągnąć wnioski ze swoich długich i ambiwalentnych doświadczeń związanych z chrześcijaństwem, sekularyzacją i odnową kościelną” – powiedział ks. Halík we wtorek podczas międzynarodowej konferencji „Shaping Synodality in Europe. From Vision to Roadmap” (Kształtowanie synodalności w Europie. Od wizji do mapy drogowej), która odbywa się w Puchberg niedaleko Wels w Górnej Austrii. Zdaniem czeskiego teologa Europa „nie jest już nauczycielem świata”, lecz musi również wsłuchiwać się w głosy Kościołów z innych kontynentów. Kościół z kolei musi przekraczać swoje granice i rozumieć synodalność jako „kulturę relacji”.

Europa nie jest jednolita religijnie

Ks. Halík zauważył, że Europa nie jest jednolitą całością, jeśli chodzi o stosunek społeczeństw do religii. Francuska laïcité, skandynawskie chrześcijaństwo państwowe, niemieckie środowisko wyznaniowe, śródziemnomorski katolicyzm oraz doświadczenia Europy Środkowej i Wschodniej reprezentują różne drogi. „Słuchanie Europy oznacza przede wszystkim wsłuchiwanie się w długie, dramatyczne i ambiwalentne doświadczenie przemian chrześcijaństwa w historii” – stwierdził ks. Halík.

Reklama

ZOBACZ TAKŻE >>> Umierająca Europa

Podkreślił, że Sobór Watykański II (1962-1965), powierzając zadanie interpretowania „znaków czasu”, sformułował trwałą metodę pracy teologicznej. Należy zadać pytanie, co rozwój Europy mówi o „relacji między wiarą a kulturą, Ewangelią a władzą, Kościołem a światem, religią a wolnością człowieka”. Tradycja nie jest „muzeum gotowych odpowiedzi” ani „powtórzeniem”, lecz raczej „wzrostem w zrozumieniu”.

Brak spójności duchowej

Jednocześnie Europa znajduje się w okresie głębokich przemian politycznych, gospodarczych, kulturowych i religijnych. Porządek międzynarodowy obowiązujący od 1945 roku przechodzi kryzys, do którego dochodzą zmiany demograficzne, migracja, zmiany klimatyczne, a także media cyfrowe i sztuczna inteligencja. U podstaw tego wszystkiego leży „kryzys wspólnego sensu”. Oprócz braku konsensusu politycznego Europa cierpi również na „brak spójności duchowej”.

Reklama

ZOBACZ >>> Modlitwa za Europę

Również sekularyzację należy postrzegać w sposób zróżnicowany, stwierdził ks. Halík. Nie jest ona jedynie stratą, ale także historią „emancypacji ludzkiego sumienia” oraz rozdzielenia władzy religijnej od politycznej. Dla Kościoła sekularyzacja może stanowić „katharsis” i sprawić, że dzięki utracie przywilejów społecznych stanie się on „bardziej wolny, pokorny i wiarygodny”. Jednocześnie jednak społeczeństwo świeckie charakteryzuje się „konsumpcyjnym indywidualizmem”, samotnością i fragmentacją. Po masowym ateizmie nastała „era masowej apatii”: ludzie często nie odrzucają chrześcijańskich odpowiedzi, „lecz raczej przestają zadawać pytania, na które odpowiada Kościół”.

Konieczna jest „nowa reformacja”

Wcześniejsze reformy kościelne nie zdołały powstrzymać procesu sekularyzacji – stwierdził ks. Halík. Sobór Watykański II przyniósł istotne zmiany, jednak „nowa ewangelizacja” za pontyfikatu papieża Jana Pawła II (1978-2005) nie zatrzymała tego procesu. Skandale związane z nadużyciami seksualnymi podważyły wiarygodność instytucji kościelnych i ujawniły konieczność „nowej reformacji”, zmiany w zakresie „władzy, autorytetu i komunikacji wewnątrz Kościoła”.

Reklama

Reforma synodalna musi zatem dotrzeć do „peryferii”. Należą do nich również ludzie, którzy stracili więź z Kościołem instytucjonalnym lub nigdy jej nie nawiązali. Ks. Halík przytoczył słowa kard. Jorge Mario Bergoglio wypowiedziane tuż przed jego wyborem na papieża Franciszka: „Jezus stoi u drzwi i puka. Dzisiaj jednak Jezus puka od wewnątrz. Chce wyjść na zewnątrz, a my musimy za Nim podążać”. Celem, jak stwierdził czeski teolog, jest to, że „musimy naprawdę stać się Kościołem dla wszystkich – per tutti”.

Przemieniać się nawzajem, nie zawłaszczając się

Konkretnie rzecz biorąc, w coraz bardziej rozdrobnionym świecie Kościół musi „oferować inną wizję współżycia międzyludzkiego”. Ks. Halík odniósł się do nauki o Trójcy Świętej i rozumienia Boga jako „wspólnoty relacji”. Synodalność może być „szkołą kultury perichoretycznej” (perychoreza trynitarna, współprzenikanie się Trójcy Świętej przy zachowaniu jedności Bożej natury, przyp. KAI). Jedność nie powstaje poprzez eliminację różnic, ale wtedy, gdy różni ludzie tworzą przestrzeń, „w której mogą się wzajemnie przemieniać, nie zawłaszczając się nawzajem”.

ZOBACZ TAKŻE >>> Święci założyciele zjednoczonej Europy

W tym celu Europa musi również wsłuchiwać się w głos Kościoła powszechnego. Kościoły Afryki, Azji i Ameryki Łacińskiej nie są „młodszymi wersjami Kościoła europejskiego”. Europa może się od nich uczyć, a jednocześnie wnieść własne doświadczenia w zakresie teologii krytycznej, wolności sumienia i instytucjonalnej odpowiedzialności. Według ks. Halíka wsłuchiwanie się w Europę oznacza „przyjęcie jej historii jako pytania, ostrzeżenia i obietnicy”. Wkład Europy w Kościół powszechny nie polega przy tym na „gotowych odpowiedziach”, ale na „odwadze, by słuchać siebie nawzajem, wspólnie rozróżniać i wspólnie mieć nadzieję”.

Reklama

WYDAWNICTWO STACJA7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas