Rzym – sprzedają “relikwie” Jana Pawła II

Sklep z pamiątkami na jednej z ulic przy Watykanie. Wśród figurek świętych, krzyży i innych, trochę kiczowatych przedmiotów naszą uwagę zwracają ładne obrazki z wizerunkiem Jana Pawła II i medalikiem. A obok cena - 8 euro. I od razu widać czemu taka wygórowana. Kartka z napisem nie pozostawia wątpliwości: RELIQUIA PAPA GIOVANNI PAOLO II.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Fot. Sławomir Dynek CogitoMedia

8 euro za relikwię. Handel relikwiami w Rzymie kwitnie.

"W medaliku jest fragment alby Jana Pawła II" – zapewnia nas sympatyczny sprzedawca. I dodaje: "Kupujcie teraz, bo po kanonizacji będzie kosztowała już 15 euro!" Nie kupujemy… Mamy orginalne, pewne, ostemplowane watykańską pieczęcią. I, co ważne, dostaliśmy je od księży z Watykanu.

"Kościół relikwiami nie handluje, taka jest zasada. Dla mnie zasadniczym jest pytanie – po co ja chcę mieć te relikwie. Nie powinniśmy ich traktować jak amulet, talizman, bo jest to sprzeczne z naszą katolicką wiarą. Relikwie są "częścią" świętego – jego ciała, kości czy ubrania, które nosił. Nigdy nie powinny stać się dla nas czymś magicznym" – podkreśla ks. Piotr Studnicki z Uniwersytetu Świętego Krzyża w Rzymie. "Każdy kto ma szacunek do relikwi nie da się nabrać. Nie chodzi o to, żeby mieć coś za wszelką cenę, kupione gdzieś pokątnie" – dodaje diakon Bogdan Sadowski, ekspert z Centrum Jana Pawła II w Warszawie. I jak podkreśla – " Jeśli znamy źródło i otrzymujemy relikwie bezpłatnie – nie ma tu żadnego problemu".


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Tłumy na mszy przy grobie Jana Pawła II

Tłumy wiernych z Polski zgromadziły się dzisiaj rano (24.04.2014) w Bazylice Świętego Piotra w Watykanie, w kaplicy Świętego Sebastiana, gdzie znajduje się grób błogosławionego Papieża Polaka. Z samego rana, jeszcze przed otwarciem Bazyliki, przed potężną bramą ustawiła się kolejka pielgrzymów.

Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >

Tłumy na mszy przy grobie Jana Pawła II

Wszyscy chcieli uczestniczyć w ostatniej mszy polskiej przy grobie jeszcze błogosławionego, a niebawem świętego Papieża. Wielu pielgrzymów przed rozpoczęciem mszy, modliło się i klęczało przed grobem z napisem "BEATUS. IOANNES PAULUS PP II". Wielu całowało kamienną płytę i dotykało ją różańcami.  "To jest tradycja, że w czwartki, o godzinie 7.00, księża i wierni spotykają się przy grobie Jana Pawła II. Jest msza święta i modlitwa" – powiedział nam uczestnik mszy, ksiądz Marian Subocz, szef Caritas Polska. To była ostatnia taka okazja przed niedzielną kanonizacją. Poranną mszę koncelebrowało ponad 100 księży. Przewodniczył jej i homilię wygłosił ojciec Wojciech Giertych, dominikanin. Śpiewał chór złożony z polskich sióstr z wielu zgromadzeń zakonnych obecnych w Rzymie i Watykanie. Do komunii ustawiła się tak długa kolejka, że udzielana była jeszcze podczas końcowego błogosławieństwa.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Patrycja Michońska-Dynek

Patrycja Michońska-Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >

Sławomir Dynek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Patrycja Michońska-Dynek
Patrycja
Michońska-Dynek
zobacz artykuly tego autora >
Sławomir
Dynek
zobacz artykuly tego autora >