Z KRAJU

Wdzięczność podopiecznych inspiracją do pomocy. Dominikanki o pracy w DPS-ach

"W ogóle nie ma zastanawiania się w posłuszeństwie. Tam jest: „Czy byś mogła?” i ty wiesz, że możesz i idziesz". To słowa s. Vianneya’y, jednej z sióstr posługujących w Domach Pomocy Społecznej w czasie pandemii koronawirusa. Nieprzespane noce, ośmiogodzinne dyżury, kontakt „przez szybę”, ale też ogromna wdzięczność i radość z każdego dnia – tak wygląda życie pomagających starszym w ostatnich miesiącach.

Polub nas na Facebooku!

Pandemia zmieniła cały świat, skłoniła ludzi do przemyśleń nad tym, co tak naprawdę jest najważniejsze, stała się niejako sprawdzianem – także dla sióstr dominikanek z klasztorów w Krakowie, Białej Niżnej i z Kielc, pomagających w Domach Pomocy Społecznej. Siostry zwróciły uwagę na osoby starsze i potrzebujące, rezygnując nawet z uczestnictwa w obchodach Wielkiego Piątku czy Wielkiej Soboty.

To było głoszenie miłosierdzia konkretnym czynem i modlitwą. Patrząc na chorych, naprawdę dostrzegałam w nich Chrystusa przybitego do krzyża, który potrzebuje mnie, żeby Go nakarmić, umyć czy zmienić pampersa – wyjaśnia s. Zacheusza, podkreślając, że jednocześnie polecała chorych opiece Pana Boga, aby otoczył ich miłością i miłosierdziem. Wiadomo, ze ich droga zmierza ku końcowi i rozpoczną nowy etap życia z Jezusem. Prosiłam za nich, by nie bali się przejść z jednego życia do drugiego, żeby otwierali się na kochającego Ojca.– dodała.

Siostra Eneasza uważa, że wyjazd był po to, aby pootwierać w nich szczeliny. To było dla mnie odkrywcze, gdy przypomniałam sobie, jak Pan Jezus powiedział Faustynie, że wystarczy Mu szczelina, żeby wejść ze Swoim miłosierdziem – mówi siostra przyznając, że ta misja niesienia miłosierdzia była ich pragnieniem i Jego pomysłem.

 

Podopieczni czuli się bezpiecznie

Praca sióstr cieszyła nie tylko je – również podopieczni domów byli pełni wdzięczności za okazaną im pomoc. Zżyli się z nimi i nie chcieli ich w ogóle puścić. Siostry nie tylko pomagały potrzebującym w sposób fizyczny, ale także i psychiczny – rozmową, modlitwą, byciem. Relacje te stały się tak zażyłe, że siostry były namawiane do pozostania z nimi. Obecność sióstr budziła w mieszkańcach i pracownikach domu poczucie bezpieczeństwa. Niektórzy podopieczni nadal utrzymują kontakt z siostrami – proszą o modlitwę w swoich intencjach i informują o śmierci znanych siostrom podopiecznych. Siostra Vianeya ocenia panującą tam atmosferę, jak „w domu”.

Jak w takiej jednej, wielkiej rodzinie, w której jeden drugiego potrzebuje. To nie jest tak, że oni nas potrzebowali, a my, łaskawe bohaterki, poszłyśmy pomóc. My tam pojechałyśmy jak do wspólnoty rodzinnej – podkreśliła.

Zauważyła także, że w trakcie pobytu w DPS-ie narodziło się w niej pragnienie pracy tam na stałe. Największa trudność była jedna – nie praca, ale utrudniony dostęp do obrzędów religijnych.

 

Potrzeba wdzięczności

Jak zauważa siostra Vianneya, czas pandemii wymaga postawienia pytania „Kto tu jest Bogiem?”. Człowiek lubi stawiać się na miejscu Pana Boga, lubi kontrolę i dokładne planowanie – mówi i zauważa także, że często ludziom wydaje się, że cały świat to czubek własnego nosa, dlatego zachęca do refleksji. Warto zadać sobie pytanie, kto kontroluje twoje życie – ty sam, czy oddajesz kontrolę Bogu – mówi.

Siostry zwróciły szczególną uwagę na potrzebę bycia wdzięcznym – za drobne, codzienne rzeczy, za zdrowe ręce, nogi i za rodzinę i przyjaciół. Widok mieszkańców DPS-u odizolowanych od swoich najbliższych lub tych, którzy nie mają już nikogo bliskiego, zmuszał do refleksji nad relacjami ze swoimi rodzinami. Dostrzegły również, że w codzienności trzeba się zatrzymywać, żyć tu i teraz i nie czynić dalekich planów, gdyż Boga można spotkać tylko w dwóch momentach: tu i teraz, i w godzinie śmierci.

10 sióstr dominikanek oraz ks. Dydo-Rożniecki otrzymali nagrodę TOTUS TUUS 2020, w kategorii „Promocja godności człowieka” za „heroiczną pomoc osobom z niepełnosprawnością intelektualną w czasie szerzącej się pandemii koronawirusa”, przyznawaną w ramach Dnia Papieskiego przez Fundację „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Cały reportaż dostępny jest tutaj

 

np/Biuro Prasowe Archidiecezji Krakowskiej/Stacja7

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Epifania o rozeznaniu. Rekolekcje przed Uroczystością Objawienia Pańskiego

Już po raz czwarty w pallotyńskiej parafii Matki Bożej Pocieszenia w Krakowie od 3 do 6 stycznia zostały zaplanowane specjalne uroczystości przed Objawieniem Pańskim. Wydarzeniu będzie towarzyszyć hasło: „Rozeznanie. Co się czynić powinno”.

Polub nas na Facebooku!

Zaplanowane na 3-6 stycznia spotkanie nawiązuje do tradycji oktaw Epifanii, zapoczątkowanych przez św. Wincentego Pallottiego w 1836 r. Założyciel pallotynów chciał, aby uroczyste obchody oktawy tego święta ukazywały „drogocenną rozmaitość, jaką przyozdobiony jest Kościół święty”.

Uważał ją za walor wspólnoty wierzących. Dlatego też Epifania jest świętem jedności Kościoła w jego różnorodności – podkreśla ks. Łukasz Gołaś SAC. Uczestnikom rekolekcji będzie towarzyszyć już tradycyjnie figura Dzieciątka Jezus, która jest kopią tej z kościoła SS. Salvatore in Onda w Rzymie.

Każdy dzień Epifanii rozpocznie się adoracją Najświętszego Sakramentu, po niej zostaną odprawione msze, którym będą przewodniczyć: bp Adrian Galbas SAC, biskup pomocniczy diecezji ełckiej; bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej; abp Marek Jędraszewski, metropolita krakowski oraz ks. Zenon Hanas SAC, wyższy przełożony pallotyńskiej Prowincji Chrystusa Króla.

Osoby, które nie wezmą udziału w wydarzeniu mogą posłuchać nauk rekolekcyjnych poprzez transmisję w Pallotyńskim Radiu Ewangelizacyjnym Pallotti.FM.

Jak podkreśla ks. Gołaś SAC, św. Wincenty Pallotti wskazywał, że moc do prawidłowego rozeznawania rzeczywistości daje Duch Św. Według naszego założyciela jego największymi darami dla człowieka jest odkrycie tego, co prawdziwe i pożyteczne, udzielanie światła, by postępować słusznie, otwieranie na odczucia bliźniego, pokora oraz rozeznanie tego, czego trzeba zaprzestać w swoim życiu – opisuje pallotyn.

Plan Epifanii

3 stycznia, niedziela

  • 17.30 – adoracja Najświętszego Sakramentu
  • 18.00 – msza św. pod przewodnictwem bp. Adriana Galbasa SAC

4 stycznia, poniedziałek

  • 17.30 – adoracja Najświętszego Sakramentu
  • 18.00 – msza św. pod przewodnictwem bp. Andrzeja Przybylskiego

5 stycznia, wtorek

  • 17.30 – adoracja Najświętszego Sakramentu
  • 18.00 – msza św. pod przewodnictwem abp. Marka Jędraszewskiego

6 stycznia, środa – Uroczystość Objawienia Pańskiego

  • 17.30 – adoracja Najświętszego Sakramentu
  • 18.00 – msza św. pod przewodnictwem ks. Zenona Hanasa SAC

 

kh/Stacja7

 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

Reklama

Copy link
Powered by Social Snap