Z KRAJU

W tym roku “chodzenia ze święconką” nie będzie. Wiadomo, jak zmieni się Wielkanoc

Nawiązując do wytycznych wydanych przez Watykan w ubiegły piątek polscy biskupi przyjęli przepisy dotyczące zmian w organizacji liturgii Triduum Paschalnego i Świąt. Zalecają m.in. rezygnację z tradycyjnego święcenia pokarmów przy parafiach.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

W opublikowanych w piątek zaleceniach Kongregacji Kultu Bożego wprost czytamy, że w krajach, gdzie obowiązują obostrzenia epidemiczne od władz, tegoroczne obchody Triduum Paschalnego powinny być sprawowane bez udziału wiernych. “W odniesieniu do Triduum Paschalnego w krajach, gdzie obowiązują restrykcje władz cywilnych, biskupi uzgodniwszy swe działania w ramach Konferencji Episkopatu, powinni sprawować liturgię w kościołach katedralnych, zaś proboszczowie w swoich parafiach bez udziału wiernych.”

Aby skrócić przebieg celebracji zalecono np. ominięcie obrzędu obmycia nóg w Wielki Czwartek czy rezygnację z poświęcenia ognia na początku Wigilii Paschalnej. Przypomniano również biskupom, że tradycyjne procesje związane ze świętami Wielkanocy w różnych krajach również można opuścić. 

dokumencie Prezydium Episkopatu Polski, dotyczącym tegorocznych celebracji biskupi nie wspominają, co będzie z tradycyjnie polskimi procesjami rezurekcyjnymi. Przypominają natomiast, że udział w celebracjach Triduum Paschalnego nie jest obowiązkowy dla wiernych. Obowiązkowy jest jedynie udział w Mszy św. w Wielkanoc, przy czym obowiązek ten wypełnia się już uczestnicząc w Wigilii Paschalnej. 

Biskupi zachęcają natomiast wszystkich wiernych, aby wykorzystali na indywidualną modlitwę godziny wystawienia Najświętszego Sakramentu, czy to po liturgii w Czwartek (Ciemnica), czy to w Wielki Piątek oraz w Wielką Sobotę. “Nocna Adoracja Najświętszego Sakramentu w Wieki Piątek może być okazją dla wiernych do przeżywania w odpowiednio małej grupie tajemnicy paschalnej” – czytamy w dokumencie.

Prezydium Episkopatu Polski zaleca natomiast wszędzie proboszczom rezygnację z tradycyjnego święcenia pokarmów. “Zamiast tego proponuje się obrzęd błogosławieństwa posiłku w domu przed śniadaniem wielkanocnym” – czytamy w dokumencie Prezydium. Proponują proboszczom umieszczenie tekstu poświęcenia na stronach internetowych parafii, tak aby obrzędu mogli dokonać sami wierni w swoich domach. 

Stosowne decyzje będą w sprawach różnych celebracji podejmować teraz samodzielnie poszczególni biskupi diecezjalni, ale z całą pewnością już możemy się spodziewać, że najbliższe święta Wielkanocne będą wyglądały zupełnie inaczej niż dotychczas. 

ad, BP KEP/Stacja7

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Siostry serafitki z Oświęcimia szyją maseczki ochronne

Do społecznej akcji szycia maseczek ochronnych dołączyły siostry serafitki w Oświęcimiu. „Najmniejszy gest miłości liczy się w tej chwili” – podkreśliła s. Augustiana Kunicka z oświęcimskiej wspólnoty zakonnej.

Polub nas na Facebooku!

Wśród 72 sióstr, które obecnie przebywają w oświęcimskim klasztorze, są m.in. profesjonalne krawcowe. W sobotę, 21 marca, pięć sióstr zasiadło do maszyn do szycia, by wyprodukować potrzebne w czasie pandemii maseczki higieniczne. Inne serafitki pomagają podczas mniej skomplikowanych etapów powstawania tak niezbędnych obecnie środków zabezpieczenia przed zakażeniem wirusem. W ten sposób serafitki uszyły pierwsze kilkadziesiąt maseczek, które trafiły już do pielęgniarek, wolontariuszy czy pracowników aptek w Oświęcimiu.

Jak tłumaczy s. Augustiana Kunicka, siostry pomagają przede wszystkim modlitwą, ale nie stronią także od takich akcji. „Dołączyłyśmy się do apelu oświęcimskich krawcowych, by szyć maseczki dla służb niosących pomoc w czasie epidemii. Najmniejszy gest miłości liczy się w tej chwili” – wyjaśniła i przypomniała, że siostry rozpoczęły szturm modlitewny.

„Chcemy modlitwą zmusić epidemię do kapitulacji! Wiemy, że Bóg jest większy niż wszystko, co nas spotyka, On jest Panem sytuacji, w której dziś znajduje się świat” – podkreśliła, zachęcając do przyłączenia się do modlitwy przez internet. Siostry prowadzą całodobową transmisję z kościoła Matki Bożej Bolesnej w Oświęcimiu.

Klasztor sióstr serafitek w Oświęcimiu to dom macierzysty zgromadzenia założonego przez bł. Małgorzatę Łucję Szewczyk, która zapoczątkowała działalność prowadzonego przez siostry oświęcimskiego „domu ubogich” jeszcze pod koniec XIX wieku. Szczególnym charyzmatem serafitek jest praca wśród ubogich, starszych, chorych i niepełnosprawnych dzieci.

 

 

KAI, ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap