Ubodzy potrzebują naszej miłości

Już po raz trzeci w ramach obchodów Światowego Dnia Ubogich na Małym Rynku w Krakowie stanął Namiot Spotkań, w którym przez cztery dni ubodzy mogli zjeść ciepły posiłek, skorzystać z pomocy medycznej czy prawnej, a przede wszystkim - doświadczyć jedności i rodzinnego ciepła.

Polub nas na Facebooku!

Ubodzy potrzebują naszej miłości
Już po raz trzeci w ramach obchodów Światowego Dnia Ubogich na Małym Rynku w Krakowie stanął Namiot Spotkań, w którym przez cztery dni ubodzy mogli zjeść ciepły posiłek, skorzystać z pomocy medycznej czy prawnej, a przede wszystkim - doświadczyć jedności i rodzinnego ciepła.

Obchody III Światowego Dnia Ubogich, odbywające się pod hasłem „Ufność nieszczęśliwych nigdy ich nie zawiedzie” rozpoczęły się w archidiecezji krakowskiej już w środę, 13 listopada. Mieszkańcy Krakowa mogli od tego czasu wziąć udział w “Modlitewnym Jerychu”, czyli nieustannej modlitwie przed Najświętszym Sakramentem w intencji ubogich. W czwartek otwarto Namiot Spotkań, do którego osoby ubogie i samotne mogły wejść, posilić się i napić ciepłej herbaty, ale także wziąć udział w warsztatach, uzyskać poradę przedstawicieli różnych instytucji pomocowych, skorzystać z usługi fryzjera i kosmetyczki, a nawet poćwiczyć na specjalnie przygotowanej siłowni, zagrać w piłkarzyki, czy po prostu porozmawiać i pobyć z drugim człowiekiem. 

 

 

– To czas świętowania z ubogimi. To czas inny od tej szarości, w której przychodzi im żyć na co dzień, ale to nie jest tylko czas dla nich. Myślę, że to nawet bardziej czas dla tych wszystkich, którzy stają przy nich, dla tych, którzy mają się dobrze. Spotkanie jest tutaj słowem kluczowym. Spotkanie, które niesie za sobą dobro, w którym czujemy się godni i w którym doświadczamy miłości – mówił o. Jacek Dubel, jeden z organizatorów 3. ŚDU w archidiecezji krakowskiej.

Uczestnicy ŚDU wzięli także udział w trzydniowych rekolekcjach prowadzonych przez o. Wawrzyńca Jaworskiego, które odbywały się w Bazylice Mariackiej. – Bardzo ważne, by pamiętać jak wielką rolę w zmianie dotychczasowego życia ma zawierzenie siebie Panu Jezusowi, zaufanie mu, że On nas poprowadzi – mówił podczas nauki rekolekcyjnej – Dopiero w niebie zobaczymy naprawdę, jacy jesteśmy piękni.

 

 

W pomoc zaangażowanych było wielu wolontariuszy, wśród których nie zabrakło młodych, całych rodzin, księży czy kleryków Wyższego Seminarium Duchownego w Krakowie. – Miałam przyjechać tu sama i doszłam do wniosku, że nie jestem w stanie opowiedzieć dzieciom o tym, czego tu doświadczę, że jedynie przez to, że same tego doświadczą będą mogły zrozumieć i poznać wolontariat oraz potrzeby ludzi ubogich. Ja w ich wieku nie miałam takiej okazji i modlę się o to, aby przyniosło w ich życiu owoce – mówiła Aleksandra Dąbrowska, mama, która w Namiocie Spotkania posługiwała razem ze swoją 8-letnią córką Zosią. Dziewczynka była najmłodszą wolontariuszką, która z uśmiechem pomagała przy roznoszeniu posiłków i herbaty, dla wszystkich, którzy tego potrzebowali.

– Jestem w Namiocie po raz trzeci i przychodzę tu za każdym razem z przyjemnością. Szanuję i cenię tych ludzi, który z własnej woli, swój wolny czas poświęcają dla nas, bo zawsze się gdzieś spieszymy i nie zauważamy się w tym pędzie – mówił Janusz, uczestnik ŚDU, doświadczający problemu bezdomności.

 

 

Na zakończenie obchodów III ŚDU w Bazylice Mariackiej odbyła się wspólna Eucharystia pod przewodnictwem abp Marka Jędraszewskiego. Metropolita odwołał się do orędzia papieża Franciszka na III Światowy Dzień Ubogich, w którym Ojciec Święty pisał, że ludzie ubodzy posiadają swoją godność. – Nie możemy ustawać w pochylaniu się nad człowiekiem. Musimy przedzierać się przez zasłonę ich ubóstwa, które przejawia się w najrozmaitszy sposób i docierać do tego, co w nich jest najgłębsze, do dobroci ich serca – mówił arcybiskup. – Ubodzy potrzebują naszej obecności, aby przezwyciężyć samotność, potrzebują naszej miłości – zaznaczył.

Obchody III ŚDU w archidiecezji krakowskiej zakończyło wspólne spotkanie przy stole w Namiocie Spotkań.

 

mat. prasowe, sdu.malopolska.pl, zś/Stacja7

Fot. Flickr/sdumalopolska

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Z KRAJU

Jasna Góra: 6 tys. kolejarzy na wspólnej pielgrzymce

O tym, że dobrze wykonywana praca jest drogą do zmartwychwstania przypomniał na Jasnej Górze abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. podczas 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy. Wzięło w niej udział ok. 6 tys. osób. Upływała w duchu dziękczynienia w 40. rocznicę I. Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i 25. rocznicę erygowania Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Tradycyjnie przybyli kolejarze z Białorusi, Słowacji i Węgier.

Polub nas na Facebooku!

Jasna Góra: 6 tys. kolejarzy na wspólnej pielgrzymce
O tym, że dobrze wykonywana praca jest drogą do zmartwychwstania przypomniał na Jasnej Górze abp Wiktor Skworc. Metropolita katowicki przewodniczył Mszy św. podczas 36. Ogólnopolskiej Pielgrzymki Kolejarzy. Wzięło w niej udział ok. 6 tys. osób. Upływała w duchu dziękczynienia w 40. rocznicę I. Pielgrzymki Jana Pawła II do Polski i 25. rocznicę erygowania Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich. Tradycyjnie przybyli kolejarze z Białorusi, Słowacji i Węgier.

Abp Skworc za Janem Pawłem II podkreślał w kazaniu, że praca jest podstawowym wymiarem ludzkiego bytowania na ziemi, dla człowieka ma znaczenie nie tylko techniczne, ale także etyczne. – Swoją obecnością potwierdzacie mądrą regułę św. Benedykta: módl się i pracuj, która wytyczyła dzieje całej cywilizacji i kultury europejskiej – mówił.

Podkreślił, że „modlitwa, która w każdą pracę wnosi ducha, odniesienie do Boga Stwórcy, równocześnie przyczynia się do uczłowieczenia pracy, do nadania jej wartości dlatego, że wykonuje ją człowiek”.

Kaznodzieja przywołał słowa narodowego wieszcza C.K. Norwida, że „praca na to jest, by się zmartwychwstało”. Wyjaśnił, że „nie chodzi tu o jakąś teoretyczną pracę, ale tę konkretną, wykonywaną zgodnie ze swoim wykształceniem i zawodem, która staje się, dzień po dniu, drogą prowadzącą do wiecznych przeznaczeń”.

Metropolita katowicki zauważył, że praca kolejarza w społecznej ocenie jest służbą, a przez jej wykonywanie pracownicy kolei zyskują powszechny szacunek i zaufanie. – Należy się szczere podziękowanie za waszą pracę, bez której nie moglibyśmy funkcjonować jako społeczeństwo, jako naród – mówił arcybiskup.

Zauważył, że wobec kolei stoją dziś poważne oczekiwania wyrażające się choćby w tym, że będzie usuwane niesprawiedliwe dla wielu regionów i miast wykluczenie komunikacyjne mieszkańców, że zostaną ponownie udrożnione nieczynne linie, że nastąpi przedłużenie połączeń, co winno być wspólną troską kolejarzy i samorządów, województw i miast.

– Te i inne działania zostały zapisane w programie „Kolej plus”. Jego realizacja przyczyni się do rozwoju mobilnego społeczeństwa, coraz bardziej świadomego, że kolej jako środek transportu jest korzystna dla środowiska naturalnego – mówił kaznodzieja.

Zaznaczył, że choć w tym zakresie jest jeszcze wiele do zrobienia, to „niech to będzie podejmowane po kolei, stale, systematycznie i skutecznie, w duchu przymierza ze środowiskiem”. – Niech i w naszym kraju spełni się oczekiwanie wielu: tiry na tory – podkreślał abp Skworc.

 

 

Podkreślił, że choć nie wszystko jest od nas zależne, a restrukturyzacja kolei po 1989 r. nie poszła w kierunku, którego oczekiwali kolejarze i społeczeństwo, i odnosiło się wrażenie, że Polskie Koleje Państwowe odstawiło się na bocznicę, to jednak ważne, by wśród zaszłości, które trzeba przezwyciężać i zawirowań, strać się wprowadzając na kolei dobrą zmianę, dobrze i z oddaniem wykonywać swoją pracę, bo to dzięki niej możemy ze spokojem „własny chleb jeść”.

– Trzeba wszędzie gdzie jesteśmy dochować wierności, z Bożą pomocą walczyć o świętość, nie pozwalając, by duch tego świata, praktyczny materializm czy fałszywi prorocy doprowadzili do naszego wykolejania. Przez wytrwałość ocalimy nasze życie – mówił metropolita katowicki.

Świętujące 25. rocznicę powstania Katolickie Stowarzyszenie Kolejarzy Polskich powołała Konferencja Episkopatu Polski 22 października 1994 r. Celem Stowarzyszenia jest kształtowanie życia ludzi świeckich związanych zawodowo z kolejnictwem w oparciu o chrześcijańską koncepcję człowieka i świata, ujętą w społecznym nauczaniu Kościoła oraz zgodnie z polską tradycją narodową.

Stowarzyszenie realizuje swoje cele m.in. poprzez: pracę formacyjną, organizowanie i prowadzenie zebrań, dyskusji, odczytów, seminariów, konferencji, studiów programowych, dni skupienia, rekolekcji i pielgrzymek, a także prowadzenie działalności wydawniczej, m.in. pisma „Zwrotnica”, w 1995 r. opublikowało modlitewnik dla kolejarzy „Z Bogiem na szlaku”.

Celem programu formacyjnego jest ożywienie i odnowienie wiary, umocnienie więzi rodzinnych i wspólnotowych, aktywne zaangażowanie we wspólnocie kolejarzy.

Tradycją są coroczne pielgrzymki pracowników kolei na Jasną Górę i do Łagiewnik do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia, do Matki Bożej Ostrobramskiej w Wilnie, do Rzymu, do sanktuariów we Francji (Lourdes), Portugalii (Fatima), Hiszpanii (Santiago del Compostela) wspólnie z kolejarzami z krajów Europy pod przewodnictwem krajowego duszpasterza i z udziałem duszpasterzy kolejarzy.

– Polska kolej przeżywa renesans, ostatnie 3 lata to okres, kiedy ci dla których jesteśmy – pasażerowie wybierają kolej. Chcemy realizować to do czego zostaliśmy powołani, realizować marzenia i oczekiwania naszych klientów, jeździmy coraz lepszymi pociągami, odjeżdżamy z coraz ładniejszych dworców, jedziemy coraz szybciej po zmodernizowanych torach, likwidujemy wykluczenia – mówi Krzysztof Mamiński, prezes PKP SA. Podkreśla, że „w planach, po wyremontowaniu 200 dworców, które realizujemy aktualnie, jest kolejnych 150, które będą remontowane, podwyższamy prędkość, będziemy za niedługo jeździć 160 km/h, 200 km/h, kupujemy nowy tabor, od roku mamy ofertę wspólny bilet dla naszych klientów”. Jego zdaniem „coraz lepiej można postrzegać polską kolej”.

Zawodowa grupa kolejarzy zaczęła się kształtować wraz z budową pierwszych linii kolejowych na ziemiach polskich z początkiem lat czterdziestych ubiegłego wieku, w okresie braku niepodległego państwa. Największa grupa kolejarzy Polaków zatrudniona była na kolejach zaboru rosyjskiego, w Królestwie Polskim. Ten nowoczesny wówczas środek transportu wymagał wysoko kwalifikowanej, wykształconej kadry, która z czasem wytworzyła specyficzne środowisko społeczno-zawodowe charakteryzujące się patriotyzmem, wysoką odpowiedzialnością i dyscypliną, a także głęboką religijnością.

Kościół sprawował opiekę duszpasterską nad środowiskiem pracowników kolei od początku jej powstania. Księża jako ludzie oświeceni łagodzili atmosferę bojaźni przed nowym wynalazkiem maszyny parowej na drodze żelaznej, uspokajali ludzi wyjaśniając, że kolej jest dla nich dobrodziejstwem, że umożliwi im podróżowanie, przewożenie towarów a tym samym przyczyni się do poprawy powszechnego statusu materialnego i rozwoju społecznego.

Ks. Mateusz Nyga z Mysłowic ogłosił św. Katarzynę Aleksandryjską patronką kolejarzy na Śląsku, tłumacząc ludziom, że tak jak ona była męczona kołem i nie zginęła, to i ich ochroni przed kołami pociągu. Z czasem stała się ona patronką całego polskiego środowiska kolejarskiego.

W okresie, gdy Polska podzielona była przez zaborców, praca duszpasterska koncentrowała się głównie w parafiach usytuowanych w obrębie większych skupisk kolejarskich, wzdłuż powstających wówczas linii kolejowych. W nowo tworzonych osadach przy stacjach dróg żelaznych kolejarze byli inicjatorami budowy kościołów i kaplic, np. wzdłuż najstarszej w Królestwie Polskim linii kolejowej Warszawsko – Wiedeńskiej (Warszawa-Skierniewice-Koluszki-Częstochowa-Sosnowiec), na której pracowało 10 tys. kolejarzy. Tam, gdzie ilość kolejarzy Polaków była mniejsza, posługę duszpasterską sprawowali księża odwiedzający okresowo większe stacje i węzły kolejowe.

Rozbicie polityczne polskiego środowiska kolejarskiego w okresie zaborów, a także w okresie dwudziestolecia międzywojennego i w czasie drugiej wojny światowej nie sprzyjały tworzeniu kolejarskich katolickich organizacji zawodowych. Te które wówczas powstawały (np. Chrześcijański Związek Drużyn Konduktorskich czy Chrześcijański Związek Zwrotniczych) ze względu na swój lokalny zasięg i częściowo polityczny charakter, miały znaczenie marginalne. Praca duszpasterska z kolejarzami nabrała nowego wymiaru wówczas, gdy księża zaczęli pracować na etatach kolei w charakterze kapelanów. Jednym z nich był bł. ks. Franciszek Rogaczewski pracownik kontraktowy Dyrekcji Kolei Państwowych w Gdańsku i Toruniu, zamordowany w 1940 r. przez hitlerowców.

Po II wojnie światowej działalność duszpasterska poza parafiami nie mogła być prowadzona. Dopiero w latach osiemdziesiątych robotnicze i kolejarskie załogi upomniały się o posługę duszpasterską i kapelanów na terenie zakładów pracy. Kościół w miarę możliwości odpowiadał na to zapotrzebowanie, a kolejarze swe postawy religijne i swoją więź z Kościołem manifestowali m.in. licznym udziałem w uroczystościach patronalnych św. Katarzyny Aleksandryjskiej, które stały się z czasem świętem kolejarzy, w ogólnopolskich pielgrzymkach na Jasną Górę, w pracy charytatywnej.

W 1984 r. utworzone zostało Krajowe Duszpasterstwo Kolejarzy mające za zadanie koordynację działań duszpasterskich w kilkudziesięciu większych ośrodkach kolejowych w Polsce. Konferencja Episkopatu Polski w 1985 r. nominowała na Krajowego Duszpasterza Kolejarzy ks. kan. Eugeniusza Zarębińskiego, który tę funkcję sprawuje do dzisiaj.

Obecnie duszpasterską posługę w kolejarskim środowisku pełni ponad 80 księży.

36.pielgrzymka kolejarzy rozpoczęła się już wczoraj. Przez całą noc kolejarze trwali na modlitwie w Kaplicy Matki Bożej a dziś wysłuchali m.in. programu „Nie umiem dziękować Ci Panie”.

Do sanktuarium przybyli przedstawiciele spółek PKP S.A., prezesi, dyrektorzy, senatorowie i posłowie wywodzący się ze środowiska kolejarskiego, pracownicy kolei, emeryci, renciści, przedstawiciele administracji, rodziny kolejarskie, członkowie i sympatycy NSZZ „Solidarność”. W modlitwie uczestniczyli także pielgrzymi z Białorusi, Słowacji i Węgier.

it / KAI

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Copy link
Powered by Social Snap