Tłumy warszawiaków na “Myśląc z Wyszyńskim”

Pierwsza z cyklu debat "Myśląc z Wyszyńskim" spotkała się z ogromnym zainteresowaniem młodych i starszych warszawiaków, którzy w czwartek 21 listopada tłumnie wypełnili salę konferencyjną Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Polub nas na Facebooku!

Tłumy warszawiaków na "Myśląc z Wyszyńskim"
Pierwsza z cyklu debat "Myśląc z Wyszyńskim" spotkała się z ogromnym zainteresowaniem młodych i starszych warszawiaków, którzy w czwartek 21 listopada tłumnie wypełnili salę konferencyjną Domu Arcybiskupów Warszawskich.

O tym, co zawdzięczamy kard. Wyszyńskiemu i dlaczego nazywany jest Prymasem Tysiąclecia dyskutowali prof. Antoni Dudek, prof. Jan Żaryn i dr Ewa Czaczkowska Debatę przygotowało środowisko Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Moderował ją odpowiedzialny za cały cykl spotkań pt. “Myśląc z Wyszyńskim” bp Piotr Jarecki, który jak wyznał – należy do ostatnich roczników księży wyświęconych w 1980 r. przez Prymasa Wyszyńskiego.

Kard. Kazimierz Nycz inaugurując w Domu Arcybiskupów Warszawskich cykl “Myśląc z Wyszyńskim” podkreślił, że osoba Prymasa Tysiąclecia wciąż budzi zainteresowanie, czego potwierdzeniem może jest liczna obecność na tym spotkaniu. – Pragniemy dotknąć siedmiu tematów z życia, dzieła i świętości. Wokół nich chcemy odbyć rozmowę, która będzie się przeradzała w dialog i dyskusję, ale będzie też jakąś formą refleksji i medytacji nad drogą świętości kard. Stefana Wyszyńskiego – tak metropolita warszawski nakreślił w swoim wprowadzeniu perspektywę całego cyklu pt. “Myśląc z Wyszyńskim”.

 

 

Z postawionym w tytule spotkania pytaniem “Co zawdzięczamy kard. Wyszyńskiemu?” zmierzyli się jest historycy. Według prof. Antoniego Dudka, kluczem do zrozumienia tego jest pojęcie charyzmatycznego przywództwa. Jego zdaniem, pierwszą zasługą Prymasa Wyszyńskiego było to, że był charyzmatycznym przywódcą. “Ludzie potrzebują lidera, człowieka – symbolu – mówił, podkreślając zarazem, że kard. Wyszyński był przywódcą świadomym swojej roli, doskonale rozumiejącym brzemię odpowiedzialności jakie na niego spadło. Był całkowicie oddany i skoncentrowany na misji duszpasterskiej, ale jednocześnie uważnie śledził sytuację polityczną”. 

Inną jego zasługą – według prof. Dudka – była umiejętność wykorzystania przywódczego charyzmatu do zawierania mądrego kompromisu. – To umiejętność dostrzeżenia, co w konkretnej sytuacji jest możliwe, co będzie lepiej służyło wspólnocie polskich katolików – wyjaśnił prelegent podając przykłady zawartego w 1950 r. Porozumienia czy słynnego kazania na Jasnej Górze w sierpniu 1980 r., które zostało odczytane jako niewystarczające poparcie strajkujących. – Zabiegał o kompromis, bo rozumiał, że sytuacja była dramatyczna, rodził się potężny ruch wolnościowy, ale nie było jasne jaka będzie reakcja Kremla i czy Polska nie podzieli losu Węgier lub Czechosłowacji – zaznaczył prof. Dudek.

Jego zdaniem, zasługą Prymasa Wyszyńskiego było także pokazywanie, iż w dążeniu do mądrego kompromisu istnieje nieprzekraczalna granica. Non possumus. Nie godził się na ingerencję władz państwowych w politykę personalną Kościoła i obsadzanie stanowisk kościelnych.

 

 

Z kolei dr Ewa Czaczkowska zwróciła uwagę, że kard. Wyszyński miał wizję prowadzenia Kościoła w czasach totalitarnych, wizję budowania więzi między Kościołem a narodem, a zarazem siłę i zdolności intelektualne, by przetworzyć tę wizję na program działania oraz siłę, by konsekwentnie wymagać realizacji tego programu. Prelegentka wskazała na program milenijny złożony z trzech elementów, jakimi były Jasnogórskie Śluby Narodu, Wielka Nowenna 1957-1966 i Milennium Chrztu Polski. W jej ocenie był to największy program duszpasterski w historii Kościoła i osiągnął dwa cele: zarówno w sensie narodowym jak i ocalenia wiary Kościoła w Polsce, nie tylko umożliwił jego przetrwanie ale także wzmocnienie. 

– Prymas postawił na katolicyzm ludowy i formy z tym związane: pielgrzymki, wielkie celebracje. Wiedział, że jeżeli wiara ma się ostać wobec ateizmu to musi być to wiara prostego ludu, który jest gotów stanąć pod krzyżem i cierpieć – mówiła dr Czaczkowska. Zwróciła też uwagę, że Prymas Wyszyński prowadził Kościół w Polsce w sposób centralistyczny, wymagał jedności biskupów, jedności między duchowieństwem a biskupami a powolne wprowadzanie reform Soboru Watykańskiego II okazało się jedynym właściwym sposobem na tamte czasy. Była to odnowa dostosowana do warunków życia Kościoła.

W ocenie dr Ewy Czaczkowskiej kard. Wyszyńskiemu zawdzięczamy wielki autorytet prymasostwa w Polsce, udział w – jak się wyraziła – “budowaniu lobby”, które doprowadziło do wyboru Jana Pawła II na papieża. Wskazała też na zaufanie, jakie okazał ósemkom (Marii Okońskiej i założonemu przez nią Instytutowi Prymasa Wyszyńskiego) i proponowanym przez nie inicjatywom.

 

 

Prof. Jan Żaryn odpowiadając na tytułowe pytanie: Co zawdzięczamy Prymasowi Wyszyńskiemu? dodał, że “związał on dziedzictwo narodu z dziedzictwem katolicyzmu polskiego”. – On nas uczy polskości – podkreślił prelegent, dodając, że Prymas Tysiąclecia “zebrał to dziedzictwo i przeniósł w nowe tysiąclecie” poprzez narzędzia duszpasterskie, ale też socjologiczne. W jego ocenie, peregrynacja obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej jest niesamowitym “związaniem w jedno” całego narodu.

Po wystąpieniach historyków i ich dyskusji pytania mogli zadać przysłuchujący się debacie uczestnicy z sali. Pytali m.in o rolę Prymasa jako interrexa, jak również o to jak czerpiąc z nauczania kard. Wyszyńskiego wychowywać młode pokolenia? Były pytania o maryjność, o relacje kard. Wyszyńskiego z Janem Pawłem II, ale także o to czy znane są przypadki nawrócenia wśród funkcjonariuszy UB/SB inwigilujących Prymasa Wyszyńskiego.

Następne spotkanie w ramach cyklu “Myśląc z Wyszyńskim” odbędzie się w czwartek 19 grudnia o godz. 18.00 w Domu Arcybiskupów Warszawskich. Wstęp wolny

Beatyfikacja kard. Stefana Wyszyńskiego odbędzie się 7 czerwca 2020 r. w Warszawie.

 

 

awo, archwwa.pl/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



KSM: Młodzi spod znaku Chrystusa Króla

W najbliższą niedzielę czyli Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata młodzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży mają swoje święto patronalne. Tego dnia kandydaci na członków Stowarzyszenia składają uroczyste przyrzeczenia, zaś w Ełku odbędzie się po raz pierwszy ogólnopolski Dzień KSM.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

KSM: Młodzi spod znaku Chrystusa Króla
W najbliższą niedzielę czyli Uroczystość Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata młodzi z Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży mają swoje święto patronalne. Tego dnia kandydaci na członków Stowarzyszenia składają uroczyste przyrzeczenia, zaś w Ełku odbędzie się po raz pierwszy ogólnopolski Dzień KSM.

– Święto patronalne ma na celu ukazanie, że Jezus Chrystus jest Królem we wszystkich wymiarach życia, ma zachęcać do służby oraz apostolstwa a także uczyć jedności i tożsamości. Monika Zubowicz, prezes zarządu KSM Diecezji Ełckiej dodaje: to dzień, w którym czujemy szczególną jedność ze wszystkimi KSMowiczami, a także z członkami Akcji Katolickiej, z którą wiele nas łączy. To dzień odnowienia świadomości, że wszystko, co robimy w KSM-ie, robimy w imię Jezusa Chrystusa – mówi Weronika Lepucka, prezes zarządu KSM Diecezji Rzeszowskiej.

Wyjaśnia również, jak ważnym momentem świątowania jest złożenie przyrzeczenia przez kandydatów na członków Stowarzyszenia. – Młodzi ludzie w obecności księdza biskupa, kapłanów, druhen i druhów przyrzekają, że całym życie chcą wiernie służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie, czynić dobro ludziom oraz być dobrym członkiem Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży – mówi Weronika Lepucka.

 

 

Świętowanie rozpocznie się w przeddzień uroczystości, kiedy to w Ełkurozpocznie się I Dzień KSMowicza. – Będzie to święto wszystkich, którym KSM jest bliski. Liczymy na obecność KSM -owiczów, ale też sympatyków Stowarzyszenia. Świętować będziemy też powiększenie się KSM -u o nowych, pełnoprawnych członków – informuje Monika Zubowicz.

Dużo będzie się działo również w Archidiecezji Częstochowskiej. – Wokół naszego patronalnego święta jest wiele wydarzeń pobocznych, które prowadzą do zwieńczenia wszystkiego w Katedrze w tym roku 24 listopada. Wspomniane wydarzenia to Forum KSM (połączone ze Zjazdem Diecezjalnym), coroczna Kana Młodych w Częstochowie, jak również obrzęd złożenia przyrzeczenia przez kandydatów na członków KSM. Te okoliczności sprawiają, że nasze święto jest jeszcze bardziej wyjątkowe – zapowiada Kamil Leski, prezes Zarządu KSM Archidiecezji Częstochowskiej.

 

https://youtu.be/o0BgGyH_eG8

 

KSM jest organizacją, której zasadniczym celem jest kształtowanie dojrzałych chrześcijan oraz aktywne uczestnictwo we wspólnocie i misji Kościoła przez szerzenie i upowszechnianie katolickich wartości oraz zasad we wszystkich dziedzinach życia, zwłaszcza społecznego i kulturalnego. KSM zrzesza młodych ludzi w wieku od 14 do 30 lat, pragnących twórczo i aktywnie wykorzystać swoją młodość. Patronami KSM-u są bł. Karolina Kózkówna i św. Stanisław Kostka. Jak podkreśla Patryk Czech, przewodniczący Prezydium Krajowej Rady KSM: KSM to najlepszy sposób, by odnaleźć swoje miejsce nie tylko w grupie rówieśników w szkole bądź parafii, ale w Stowarzyszeniu tworzącym w Polsce jedną wielką rodzinę. Rodzinę ludzi młodych, gotowych całym swoim życiem „służyć Bogu, Kościołowi i Ojczyźnie”.

Przykładem akcji, której cel zjednoczył w działaniu KSM w diecezjach jest „Polak z sercem”. Jej priorytetem jest pomoc Rodakom żyjącym w trudnych warunkach na Wschodzie. Zbiórka żywności, artykułów chemicznych i papierniczych dla świetlic rozpoczęła się 11 listopada, w Narodowe Święto Niepodległości, a kończy właśnie 24 listopada w święto patronalne. To dla wolontariuszy z KSM czas pełnej mobilizacji: zbierania produktów, segregowania i pakowania. Mimo, że jest to pracochłonne i czasochłonne zajęcie czują, że angażując się w akcję, w praktyce realizują zachętę Ojca Świętego Franciszka, żeby „wstać z kanapy” i zrobić coś dobrego.

 

 

Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży, jako organizacja, ma swoją formę określoną Ewangelią, nauką Kościoła i statutem nadanym przez pasterzy, a jako wspólnota niesie treści w duchu apostolskim. Rozwijające się Stowarzyszenie w obecnej rzeczywistości jest realizacją „racji stanu” wobec Kościoła i Ojczyzny, a to znaczy, że ma odpowiadać na potrzeby i rozwijać dobro wspólne. Jako wspólnota, która woła Gotów! jest „Bożym teraz”, a aktualnym programem na najbliższy czas staje się „Christus Vivit”, który inspiruje do budowania Polski Chrystusowej. KSM jest darem Kościoła dla młodych, a każdy, kto ten dar przyjmie będzie się rozwijał. „Młodzieńcze Tobie mówię wstań” – podkreśla ważną rolę Stowarzyszenia i jego dzisiejszą misją ks. Andrzej Lubowicki, pełniący rolę Asystenta Generalnego KSM.

 

ad, mat. pras./Stacja7

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap