Nasze projekty

Kim był ks. Michał Rapacz?

„Choćbym miał trupem paść, nie zaprzestanę tej Ewangelii głosić i nie wyrzeknę się własnego krzyża” - powiedział w jednym z kazań.

fot. domena publiczna/wikipedia.org

W sanktuarium Miłosierdzia Bożego w Krakowie-Łagiewnikach w sobotę 15 czerwca o godz. 11:00 odbędzie się beatyfikacja ks. Michała Rapacza.

Kim był ten kapłan?

Ks. Michał Rapacz urodził się 16 września 1904 r. w Tenczynie. Po przyjęciu święceń kapłańskich podjął posługę duszpasterską jako wikariusz w Płokach i Rajczy. W 1937 r. powrócił do parafii Narodzenia NMP w Płokach jako jej administrator. Był znany ze swojej gorliwości, a ludzie darzyli go zaufaniem. Pod wpływem jego autorytetu wielu się nawróciło.

W czasie wojny kapłan współpracował z Armią Krajową. W czasie okupacji,  podtrzymywał ludzi na duchu, a w miarę swych możliwości udzielał także potrzebującym pomocy materialnej. Był gorliwym duszpasterzem, czcicielem Matki Bożej.

Reklama

Gdy w 1945 roku rządy w Polsce objęli komuniści, ks. Rapacz nie godził się z powojenną rzeczywistością i odważnie o tym mówił, pomagał też członkom podziemia prześladowanym przez UB. Ze względu na swoją gorliwość duszpasterską szybko stał się obiektem szykan komunistów. Decyzje o zamordowaniu Michała Rapacza wydano prawdopodobnie w kwietniu 1946 roku na zebraniu partii komunistycznej (PPR) w Trzebini. Przed zbliżającym się referendum komuniści wzmogli terror. 

Ostrzeżony o grożącym mu niebezpieczeństwie i nakłaniany przez przyjaciół do opuszczenia Płok, powiedział podczas jednego z kazań: „Choćbym miał trupem paść, nie zaprzestanę tej Ewangelii głosić i nie wyrzeknę się własnego krzyża”.

PRZECZYTAJ>>> Ks. Michał Rapacz. “Niewygodny” kapłan, dla którego liczyła się tylko Prawda

Reklama

Ks. Rapacz został zamordowany, mając zaledwie 41 lat

Tuż przed północą w nocy z 11 na 12 maja 1946 r. na probostwo w Płokach wtargnęła komunistyczna bojówka, złożona z kilkunastu uzbrojonych mężczyzn. Świadkiem napadu była Katarzyna Kutryba, siostra księdza, która prowadziła mu gospodarstwo. Zamknięta w swoim pokoju przez napastników słyszała głośniejsze wypowiedzi księdza. Wynika z nich, że prawdopodobnie odczytano mu wyrok śmierci, a wyprowadzany z plebanii powtarzał „Niech się dzieje Twoja wola, Panie”. Ksiądz Rapacz najpierw torturowany m. in. ciągnięty na powrozie wokół kościoła i bity, został zaprowadzony do oddalonego o ok. 1 km lasu.

Według relacji księdza Leona Bzowskiego „Bandyci zaprowadzili ks. Michała do lasku jeden z nich uderzył go w tył głowy tępym narzędziem, drugi zaś oddał strzał w głowę na wysokości oczu, z boku. Oszołomiony i zraniony ks. Michał runął na ziemię, ponieważ jeszcze żył, oddano drugi strzał z bliska w samo czoło tak, że czaszka została zgruchotana. Zwłoki ks. Michała znaleźli pasterze już rano ok. godz. 7.30, kiedy pędzili bydło na pastwisko”. Duchowny miał 41 lat.

PRZECZYTAJ TEŻ>>> Ks. Popiełuszko. Błogosławiony, który wciąż pomaga

Reklama

W toku oficjalnego postępowania prowadzonego przez komunistyczną milicję oraz Urząd Bezpieczeństwa nie udało się ustalić, kto odpowiada za zamordowanie ks. Michała Rapacza. Kilka miesięcy później, z powodu niewykrycia sprawców, umorzono śledztwo w tej sprawie. Prowadził je funkcjonariusz Urzędu Bezpieczeństwa oskarżany obecnie o udział w zabójstwie krakowskiego działacza PSL, Narcyza Wiatra Zawojny. Nie zachowały się akta sprawy.

Pomimo ówczesnego zastraszenia, powszechnie uważano, że ksiądz Rapacz zginął jako męczennik za wiarę i że sprawa ta związana jest z ówczesną polityką, wrogą wobec religii katolickiej. Nie zapomnieli o nim parafianie, którzy każdego 12 maja gromadzą się najpierw w miejscu kaźni kapłana, a następnie procesyjnie przechodzą do swojego kościoła, by modlić się za byłego proboszcza.

Pierwotnie ks. Michała Rapacz spoczął w rodzinnym grobowcu na cmentarzu w Lubniu. 29 października 1980 r. doczesne szczątki ks. Rapacza zostały po raz pierwszy ekshumowane, a 2 listopada przeniesione i złożone w przygotowanym grobie na zewnątrz, z tyłu kościoła parafialnego w Płokach. Tam spoczywały aż do przeprowadzonej 19 kwietnia 2024 r., rekognicji kanonicznej, poprzedzającej beatyfikację męczennika. Następnie złożono je w sarkofagu znajdującym się w ołtarzu bocznym sanktuarium Matki Bożej Opiekunki Rodzin Robotniczych w Płokach.

Jak wyglądał proces beatyfikacyjny?

Powojenna sytuacja polityczna w Polsce nie pozwoliła na szybkie rozpoczęcie procesu kanonizacyjnego. Wystarczy przypomnieć aresztowanie, a potem internowanie biskupów Archidiecezji Krakowskiej: abp Eugeniusza Baziaka i bpa Stanisława Rosponda. Podobnie było w innych diecezjach Polski. Apogeum było internowanie prymasa kard. Wyszyńskiego. W tę sytuację wpisał się pokazowy proces Kurii Krakowskiej, aresztowanie i wydanie nawet wyroku śmierci na niektórych duchownych. Podobne przejawy dyskryminacji, a nawet prześladowania, trwały do końca lat 80-tych minionego stulecia.

CZYTAJ>>> Zabrał brewiarz, różaniec i podany mu w ostatniej chwili płaszcz. Aresztowanie kard. Wyszyńskiego

W 1980 roku na fali budzącego się ruchu oporu i powstania Niezależnego Samorządowego Związku Zawodowego „Solidarność” zostały podjęte próby rozpoczęcia procesu o męczeństwo proboszcza z Płok. Pierwszym wyraźnym krokiem była ekshumacja  i przeniesienie ciała zamordowanego  ks. Michała z Lubnia do Płok.

W latach 1986–1987 krakowski biskup pomocniczy Julian Groblicki, zachęcony przez papieża Jana Pawła II rozpoczął gromadzenie dokumentów i zbieranie świadectw w sprawie męczeńskiej śmierci. Zabezpieczono 21 zeznań naocznych świadków, którzy wskazywali na heroiczne życie i męczeńską śmierć duchownego.

  • 13 sierpnia 1992  został mianowany postulator sprawy ks. Jerzy Mrówczyński CR,
  • 26 listopada 1992  Konferencja Episkopatu Polski wydała pozytywną opinię co do zasadności prowadzenia procesu,
  • 23 stycznia 1993 Arcybiskup krakowski kard. Franciszek Macharski poprosił Kongregację Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie o wyrażenie zgody na prowadzenie procesu,
  • 10 marca 1993 Kongregacja Sprawa Kanonizacyjnych wydała zgodę Nihil Obstat na prowadzenie procesu,
  • 23 sierpnia 1993 został ustanowiony Trybunał diecezjalny. Pierwsza publiczna sesja trybunału diecezjalnego w procesie beatyfikacyjnym odbyła się 3 września 1993,
  • 9 listopada 1993 zamknięto postępowanie diecezjalne i przekazano akta sprawy do do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie,
  • 13 stycznia 1994  nastąpiło otwarcie akt i ich sprawdzenie w celu dalszego procedowania. Braki formalne i merytoryczne nie pozwoliły na dalsze prace. Należało uzupełnić dochodzenie diecezjalne,
  • 29 września 2005 nowy arcybiskup krakowski kard. Stanisław Dziwisz na nowo podjął postępowanie. Mianował nowego postulatora sprawy ks. Michała Jagosza,
  • 6 stycznia 2006 został ustanowiony nowy Trybunał, który dokonał uzupełnienia postępowanie poprzez nową relację Komisji Historycznej, ocenę teologiczną pism ks. Rapacza i przesłuchanie nowych świadków,
  • 8 lutego 2017 roku do akt sprawy dołączono opinię Instytutu Pamięci Narodowej badającą zbrodnie przeciw narodowi polskiemu,
  • 30 czerwca 2017 roku nastąpiło zamknięcie postepowania diecezjalnego przez kolejnego arcybiskupa krakowskiego Marka Jędraszewskiego. Akta procesu uzupełniającego przekazano do Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych w Rzymie,
  • 16 marca 2018 roku Kongregacja potwierdziła ważność procesu diecezjalnego. Następnie poszczególne gremia Kongregacji pracowały nad sprawą ks. Rapacza. Kolejno odbyły się posiedzenie konsultorów historyków, kongres konsultorów teologów i w końcu kongregacja zwyczajna kardynałów i biskupów. Uznała ona, że śmierć męczeńska ks. Michała Rapacza została mu zadana z nienawiści do wiary . 

24 stycznia tego roku papież Franciszek podpisał dekret uznający, że śmierć męczeńska kapłana archidiecezji krakowskiej ks. Michała Rapacza została zadana z nienawiści do wiary (in odium fidei). Promulgacja papieskiego dekretu umożliwia jego beatyfikację. Nastąpi ona 15 czerwca tego roku w Łagiewnikach.

CZYTAJ>>> Zniszczyć Kościół. 7 księży, którzy zginęli za wiarę

Uroczystości beatyfikacyjne. Kiedy?

Wyniesienie na ołtarze Sługi Bożego Księdza Michała Rapacza odbędzie się 15 czerwca 2024 r. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie–Łagiewnikach. Uroczystej Mszy św. o godz. 11.00 przewodniczyć będzie kard. Marcello Semeraro, prefekt Dykasterii Spraw Kanonizacyjnych.

Wezmą w niej udział kardynałowie Stanisław Dziwisz i Kazimierz Nycz, abp Marek Jędraszewski wraz z biskupami pomocniczymi archidiecezji krakowskiej, większość członków Konferencji Episkopatu Polski, przedstawiciele zakonów męskich oraz zakonów żeńskich oraz wielotysięczne rzesze wiernych.

KAI, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę