W środę wieczorem, w wigilię Bożego Ciała, na Rynku Głównym w Krakowie odbyło się wydarzenie ewangelizacyjne „Jestem!”. Mimo ulewnego deszczu zgromadziło wielu wiernych.

Koncert „Jestem!” od wielu lat jest jednym z elementów przeżywania uroczystości Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa w stolicy Małopolski. Także w tym roku, mimo niesprzyjającej pogody, na krakowskim rynku zgromadzili się mieszkańcy miasta i przyjezdni, którzy pod parasolami modlili się, śpiewali i wielbili Boga.
To uwielbienie ma charakter misyjny i ewangelizacyjny, bo może dotykać serc ludzi, którzy być może na co dzień nie są blisko Pana Boga, ale usłyszą dzisiaj o Nim, przechodząc koło tej sceny na Rynku Głównym – powiedziała jedna ze śpiewających, s. Joanna, klaretynka.
Świadectwo, wspólny śpiew
Podczas spotkania świadectwem podzieliła się Katarzyna, jedna z osób zaangażowanych w śpiew. Opowiedziała o uzdrowieniu chorej ręki. Jezus nie tylko uzdrowił moją rękę, ale odnowił całe moje życie i wzbudził tym samym ogromną miłość do Niego, którą chcę się z wami dzielić – podkreśliła.
Zebrani przed sceną usłyszeli m.in. pieśni „Widzę dom”, „Chcę być jak Ty” i „Przyjaciela mam”. W programie znalazł się także występ tancerzy ze złocistymi flagami.
W wydarzeniu wziął udział kard. Ryś i Marcin Zielński
Do uczestników wydarzenia zwrócił się kard. Grzegorz Ryś. Metropolita krakowski, odwołując się do myśli Kościołów wschodnich, wskazał, że Eucharystia jest jak węgiel z biblijnej opowieści o powołaniu Izajasza.
Przeczytaj również
I to od nas tylko zależy, czy po przyjęciu Komunii św. dmuchniemy w ten właśnie węgiel, by go rozpalić w sobie, czy podsycimy inne węgle naszych przywar i grzechów – mówił kard. Ryś. Jak zaznaczył, Bóg przychodzi do człowieka jako ogień, aby wyciągnąć go z duchowego wychłodzenia.
Metropolita krakowski podkreślił, że taką postawę wierzący powinni przyjmować także wobec innych ludzi. Jak ktoś w Twoim otoczeniu jest zmarznięty, to nie mów mu, że jest mu zimno, bo on to wie, ale go zagrzej. A my bardzo często spotykamy człowieka, który jest «wychłodzony» przez grzech i mówimy mu o tym, jaki on jest niewłaściwy. Nie róbmy tak, zagrzejmy go, powiedzmy coś, co go wyrwie z tego chłodu – wyjaśnił.
O ogniu Ducha Świętego mówił także ewangelizator Marcin Zieliński. Wskazał, że Pan Jezus pragnie, aby w ludziach płonął ogień miłości Boga. Ten ogień to ogień miłości Pana Boga i on powinien płonąć w nas, w Kościele i poza nim, by wciąż zdobywać ludzi Dobrą Nowiną dla Chrystusa – podkreślił.
Wydarzenie „Jestem!” zakończyła modlitwa przed Najświętszym Sakramentem umieszczonym na scenie przed bazyliką Mariacką. Spotkanie wiernych w wigilię Bożego Ciała na Rynku Głównym zorganizował zespół Sekretariatu ds. Nowej Ewangelizacji Archidiecezji Krakowskiej.
KAI, pa/Stacja7









