Nasze projekty

Koniec zdjęć do filmu „Klecha” o ks. Kotlarzu

Spalony autobus, powybijanie szyby w witrynach sklepowych i starcia protestujących z oddziałami ZOMO i Milicji Obywatelskiej - tak wyglądał ostatni dzień robotniczego protestu z czerwca 1976 roku w Radomiu.

Ekipa filmowa „Klechy” pracowała 3 dni. Pod względem technicznym były to najtrudniejsze obrazy filmu. Zamykano lub czasowo ograniczano ruch na rondzie Kazimierza Wielkiego, kluczowego miejsca dla ruchu w centrum Radomia. To historyczne miejsce, bo tutaj 25 czerwca do idących w robotniczym proteście dołączył ks. Roman Kotlarz, a potem błogosławił im ze stopni kościoła księży jezuitów. W roli ks. Kotlarza występuje Mirosław Baka.

– To nie były łatwe sceny do realizacji. Jesteśmy już bardzo zmęczeni, ale zbliżamy się do końca. Do Radomia wjeżdżam na motorowerze, mijam grupy młodzieży, a potem dostrzegam robotników na wózkach, potem to wszystko przeradza się w protest, ludzie zaczynają krzyczeć „chcemy chleba” a ja wchodzę na stopnie kościoła i zaczynam ich wszystkich błogosławić. Byłem autentycznie wzruszony. Musiałem panować nad sobą. Mam nadzieję, że te emocje uda się przenieść na ekran kinowy – mówił Mirosław Baka.

Powstający obraz dotyczy wydarzeń z protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 r. Jednym z bohaterów tego zrywu był ks. Roman Kotlarz, którego prześladowała Służba Bezpieczeństwa i który zmarł na skutek pobicia przez „nieznanych sprawców”. W obrazie występuje plejada znakomitych aktorów, m.in. Piotr Fronczewski, Mirosław Baka jako ks. Kotlarz, Artur Żmijewski, Danuta Stenka, Wojciech Pszoniak i Jan Peszek.

Reklama
Reklama

Ks. Roman Kotlarz w chwili śmierci miał 47 lat. Był inwigilowany przez ówczesne władze. W dniu protestu, 25 czerwca 1976 pobłogosławił uczestników tego marszu. Był potem nachodzony i dotkliwie pobity przez tzw. „nieznanych sprawców” na plebanii w Pelagowie-Trablicach, gdzie był proboszczem. Zmarł 18 sierpnia 1976.

Ks. Roman Kotlarz do dziś pozostaje w pamięci wielu osób symbolem walki robotników o wolność i godność ludzkiego życia. Od wielu lat wierni modlą się o jego rychłą beatyfikację. Premiera filmu przewidziana jest na początek 2019 r.

KAI/ad

Reklama
Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite