“Jeśli relacja małżonków jest dobra, cała rodzina funkcjonuje dobrze”

"W Kościele nie mamy sakramentu rodziny, a sakrament małżeństwa. Wszystko zasadza się na relacji małżonków. Jeśli ona będzie mocna, dobra, satysfakcjonująca, to wszystko w rodzinie się ułoży" - powiedziała Anna Hazuka w rozmowie z Januszem Zalewskim w Poranku Rozgłośni Katolickich "Siódma 9"

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Rozmowa w audycji Poranek Siódma 9″ dotyczyła trwającego właśnie Tygodnia Małżeństwa. Jak wskazała Anna Hazuka, to międzynarodowa inicjatywa, promująca szczególną więź między kobietą i mężczyzną, jaką jest małżeństwo. To inicjatywa, która się odbywa równolegle w kilkudziesięciu krajach i jest to inicjatywa oddolna – dodała.

 

Małżeństwo jest kluczowe

Wyjaśniając rolę małżeństwa w funkcjonowaniu całej rodziny, Hazuka powiedziała, że nazywa je “godziną zero całej rodziny”. To absolutnie najważniejsza sprawa. Proszę zwrócić uwagę, że nawet w Kościele nie mamy sakramentu rodziny, a sakrament małżeństwa. Wszystko zasadza się na relacji małżonków. Jeśli ona będzie mocna, dobra, satysfakcjonująca, to wszystko w rodzinie się ułoży. Natomiast jeśli małżonkowie przestaną się o siebie troszczyć, zabiegać o relację, a skupią się na tym, co się składa na życie rodzinne, to może dojść do bardzo niebezpiecznego przekonania “ach, kiedyś to było dobrze, a teraz nic nas już nie łączy” – wyjaśnia Anna Hazuka, podkreślając, że małżeństwo jest w funkcjonowaniu rodziny kluczowe.

W ramach trwającego właśnie Tygodnia Małżeństwa  na naszym portalu ukazała się rozmowa Anny Hazuki z p. Stanisławą Nowicką z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego. To była wyjątkowa rozmowa z kobietą, która od ponad 40 lat jest osobą konsekrowaną, a od ponad 30 lat pracowała w Jasnogórskiej Poradni Rodzinnej – powiedziała Hazuka. Podkreśliła, że mimo iż sama nie ma rodziny, pani Stanisława jest z doświadczenia specjalistką od życia rodzinnego. Jej perspektywa patrzenia na małżonków jest wyjątkowa, bo patrząc na nich z zewnątrz, widzi więcej – zauważyła Anna Hazuka.

Anna Hazuka przyznała także, że zachwyciło ją spojrzenie p. Stanisławy na małżeństwo. To było spojrzenie pełne szacunku, zadziwienia I zachwytu nad tym, jak niezwykłe jest powołanie i rola małżonków w świecie.

 

PRZECZYTAJ CAŁY WYWIAD ZE STANISŁAWĄ NOWICKĄ

 

Najpierw akceptacja

Zapytana o aktualne zagrożenia dla relacji małżeńskiej, wskazuje – za panią Stanisławą Nowicką – na zbyt konsumpcyjne podejście do małżeństwa, tzn. interesowanie się współmałżonkiem tylko w aspekcie tego, “co on może mi dać”. Rozmawiałyśmy o tym, że coś się stało z naszym powszechnym rozumieniem miłości. Przestaliśmy na miłość patrzeć prawidłowo. Miłość to bezinteresowny dar z siebie, to pierwsza myśl po przebudzeniu, która mówi “co dziś mogę zrobić dla mojego męża, mojej żony?”. Jeśli taka jest w nas postawa, wtedy możemy doświadczyć głębi naszej relacji – wyjaśniła Anna Hazuka.

W wywiadzie Anny Hazuki ze Stanisławą Nowicką pojawiają się także konkretne wskazówki do budowania relacji małżeńskiej. Oryginalną podpowiedź dawała pani Stanisława małżonkom, które przychodziły do niej do poradni. Są 4 słowa na literę “a”, które definiują dobrą relację. Akceptacja, adaptacja, afirmacja i adoracja. Bardzo ważna jest tutaj kolejność tych słów – podkreśliła Anna Hazuka, wyjaśniając, że jak mówi pani Stanisława w wywiadzie, relacje między dwojgiem ludzi często zaczynają się od adoracji, zachwytu nad sobą.

Kluczowa jednak okazuje się akceptacja, przyjęcie odmienności drugiej osoby jako daru. Kolejny etap to adaptacja, czyli dopasowanie się do tej odmienności, następnie afirmacja – czyli wspieranie i wzmacnianie dobra w drugiej osobie, a potem jest adoracja, czyli zachwyt nad drugim człowiekiem – wyjaśniła.

 

Całej rozmowy można posłuchać tutaj:

 

os/Stacja7

 

Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Z KRAJU

Tomasz Wolny o dzieciach z zespołem Downa: Są profesurą człowieczeństwa

Dziennikarz TVP Tomasz Wolny zabrał głos w dyskusji o aborcji. Napisał, że dzieci z zespołem Downa „nie są karykaturą człowieka, a wręcz profesurą człowieczeństwa”.

Polub nas na Facebooku!

Post Tomasza Wolnego był reakcją na wpis dziennikarza Jarosława Kuźniara, który na Twitterze nazwał dzieci z wadami letalnymi „karykaturami człowieka”.

Tomasz Wolny skomentował te słowa:  „Nie mogę uwierzyć, że takie słowa w ogóle padły i to z ust znanego dziennikarza.  Nie mogę w to uwierzyć, bo przecież moja ferajna z dodatkowym chromosomem miłości czyli Zespołem Downa, nie jest żadną “karykaturą człowieka”, a wręcz profesurą człowieczeństwa! Od nich możemy się tylko uczyć!” – stwierdził.

 

Wprost i wciąż nie wierzę…
“Karykatura człowieka” ?!!!

Nie mogę uwierzyć, ze takie słowa w ogóle padły i to z ust…

Opublikowany przez Tomek Wolny Tej Niedziela, 7 lutego 2021

 

Dodał, że aborcja to śmierć dziecka. „Bo mój drogi bracie i droga siostro, stosunek do aborcji można mieć oczywiście różny, jednak choćbyś jeszcze milion razy krzyknął i krzyknęła, że: “Aborcja jest OK”, to i tak nie stanie się to prawdą. I nie zmienią tego nawet najcięższe wulgaryzmy.  Aborcja to śmierć dziecka” – napisał.

 

„Nikt nie ma prawa karać kobiet”

Tomasz Wolny zaznaczył też, że nikt nie powinien oceniać i karać kobiet, które się na aborcję zdecydowały. „Niezmiennie powtarzam, że nikt nie ma prawa oceniać ani tym bardziej karać kobiety i pary, które się na nią decydują. Nikt nie ma też prawa, choć oczywiście mamy wolną wole i możemy uważać cokolwiek, to jednak nikt nie ma najmniejszego prawa obrażać tych dzieci, ich rodziców, ani zaprzeczać faktom. To nie są karykatury człowieka”.

Na koniec swojego wpisu dziennikarz skrytykował polityków, którzy nie przygotowali ustawy, która pomoże rodzicom dzieci z niepełnosprawnościami. „Wiecie co przez 97 dni zrobili nasi politycy? Co zrobili, żeby ponad podziałami uchwalić coś, co tak potężnie, wewnętrznie i zewnętrznie rezonuje? Technicznie, od A do Z, mogliby to ogarnąć w kilkadziesiąt godzin. Minęło niemal 100 dni. I co zrobili? Nic. I w to także wprost i wciąż nie sposób uwierzyć…”.

SPRAWDŹ: Aborcja domowa w Wielkiej Brytanii. Trwają konsultacje

 

ag/Stacja7

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap