Nasze projekty

Helena Kmieć uhonorowana Odznaką Rzecznika Praw Dziecka

Za Zasługi dla Ochrony Praw Dziecka pośmiertnie odznaczona została Helena Kmieć. Polska misjonarka cztery lata temu została zamordowana w Boliwii. Opiekowała się tam dziećmi potrzebującymi pomocy.

Pełna życia i radości

Dzieliła się z ludźmi tym, co najcenniejsze. Dobrem i miłością. Kochała wszystkich ludzi. Była pełna życia i radości. Była niegasnącą iskierką. Pomagała najsłabszym, dzieciom, tu w kraju i na misjach, na końcu świata, w miejscach zapomnianych, biednych, gdzie jej uśmiech był dla jej podopiecznych światłem – powiedział Mikołaj Pawlak, przekazując Honorową Odznakę wzruszonym rodzicom Heleny.

W przekazaniu odznaki wzięli udział przedstawiciele Fundacji imienia Heleny Kmieć. Fundacja została założona przy współpracy Polskiej Prowincji Salwatorianów, rodziny oraz ludzi dobrej woli, którzy chcieli kontynuować jej dzieło poprzez wsparcie materialne i modlitewne.

Głównym celem Fundacji jest wszechstronne wsparcie placówek misyjnych w opiece nad dziećmi i młodzieżą w krajach misyjnych, które zmagają się z wieloma problemami – biedą, bezdomnością, chorobami czy brakiem edukacji. Fundacja prowadzi stronę internetową poświęconą Helenie Kmieć.

Reklama
Reklama

CZYTAJ TEŻ: “Jej serce było przepełnione Bożą miłością”. 4 lata temu zginęła Helena Kmieć

Iskra dobra na ziemi

Wszyscy, którzy znali Helenkę, wspominają, że miała w sobie wielką moc – ciepło i siłę, którymi dzieliła się z potrzebującymi dziećmi. Pomagała im uwierzyć w siebie, iść do przodu, na przekór trudnemu losowi. Jej energia, dobro, miłość do drugiego człowieka były darem. Sensem pomagania drugiemu człowiekowi. Jej tragiczna śmierć nie była końcem tego światła dla ludzi. Helenka pozostała iskierką dobra na Ziemi i płomieniem światła w Niebie. Pamięć o niej pozostaje z nami i nieustannie rozświetla drogi życia. Helenka przypomina nam, żeby być zawsze gotowym na pomoc drugiemu człowiekowi – podkreślił Mikołaj Pawlak.

Helena Kmieć urodziła się w 1991 r. w Krakowie. Do Wolontariatu Misyjnego Salvator w Trzebini wstąpiła w 2012 r. Od początku mocno angażowała się w działalność wspólnoty. Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła półroczną posługę jako wolontariuszka misyjna w ochronce dla dzieci w Cochabamba w Boliwii, gdzie została zamordowana 24 stycznia 2017 r.

Reklama
Reklama

POLECAMY: Czego o życiu pełnym wiary uczy nas Helena Kmieć? 5 lekcji

os, KAI/Stacja7

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite