Z KRAJU

“Jej serce było przepełnione Bożą miłością”. 4 lata temu zginęła Helena Kmieć

Bp Jan Zając przewodniczył w parafii św. Barbary w Libiążu mszy św. w 4. rocznicę śmierci Heleny Kmieć, wolontariuszki misyjnej, która została zamordowana w Boliwii. "Ona nie umiała się gniewać, bo jej serce było przepełnione Bożą miłością" - mówił w homilii ks. Franciszek Ślusarczyk.

Polub nas na Facebooku!

W Eucharystii uczestniczyli rodzice Heleny Kmieć, jej bliscy i przyjaciele. Homilię wygłosił zaprzyjaźniony z Helenką dawny kustosz Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Łagiewnikach, ks. Ślusarczyk.

Kluczem do przebaczenia i miłości nieprzyjaciół jest żywa wiara i gotowość do służby. Chcemy się jej uczyć od przyjaciół Jezusa Miłosiernego – mówił ks. Ślusarczyk, wliczając do tego grona Helenkę. Ona nie umiała się gniewać, bo jej serce było przepełnione Bożą miłością – podkreślał.

 

Niezwykłe życie oddane Bogu i ludziom

Zwrócił uwagę, że rocznica śmierci Helenki wypada w Niedzielę Słowa Bożego. Dla niej to słowo było codziennym pokarmem, do ostatniej chwili życia, o czym świadczy Biblia w języku hiszpańskim, na której na zawsze pozostały ślady jej krwi, ale – co ważniejsze – ślady jej życia oddanego Bogu i ludziom pozostaną na zawsze w naszych sercach jako żywa Ewangelia – stwierdził.

Kapłan przypomniał, że za rok, po 5 latach od śmierci Helenki może rozpocząć się proces informacyjny, który „mógłby pokazać niezwykłość jej życia oddanego Bogu i ludziom”. Było to życie przypieczętowane męczeńską śmiercią w obronie cnoty czystości – dodał. Jak zaznaczył, wiele osób doświadcza jej pomocy i powierza jej wstawiennictwu swoje trudne sprawy. Ufamy, że skoro Pan Bóg dopuścił do tej przedwczesnej śmierci, to miał w tym jakiś plan, aby objawiła się Jego moc przebaczenia i miłosierdzia – stwierdził ks. Ślusarczyk.

Tej mocy coraz bardziej potrzebuje nasz naród. Z przykrością obserwujemy, że język naszych rodaków, również ludzi młodych, jest językiem walki, wulgaryzmu i nienawiści. Jakże ubogie i poranione musi być ludzkie serce! – podkreślał duchowny. Jego zdaniem, przykład życia Helenki, jej kultura, pragnienie służby i troska o czystość serca mogą być dla wielu młodych ludzi „zachętą do stawiania sobie wymagań i podejmowania ewangelizacji we współczesnym świecie”.

 

Fundacja jej imienia 

Fundacja im. Heleny Kmieć została założona przy współpracy Polskiej Prowincji Salwatorianów, rodziny oraz wszystkich ludzi dobrej woli, którzy pragną kontynuować jej dzieło poprzez wsparcie materialne i modlitewne. Za główną misję postawiła sobie wszechstronne wsparcie placówek misyjnych w opiece nad dziećmi i młodzieżą w krajach misyjnych, które zmagają się z wieloma problemami, takimi jak bieda, bezdomność, choroby czy brak edukacji. Fundacja prowadzi stronę internetową poświęconą Helenie Kmieć.

 

Zginęła na misjach

Helena Kmieć urodziła się w 1991 r. w Krakowie. Do Wolontariatu Misyjnego Salvator w Trzebini wstąpiła w 2012 r. Od początku mocno angażowała się w działalność wspólnoty. Posługiwała na placówkach misyjnych w Rumunii, na Węgrzech i w Zambii. 8 stycznia 2017 r. rozpoczęła półroczną posługę jako wolontariuszka misyjna w ochronce dla dzieci w Cochabamba w Boliwii, gdzie została zamordowana 24 stycznia 2017 r.

ZOBACZ TEŻ: Czego o życiu pełnym wiary uczy nas Helena Kmieć? 5 lekcji

 

kh/KAI/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Ks. Kowalski: bez Słowa Bożego nie zostałbym księdzem

O Niedzieli Słowa Bożego, ale też osobistej historii związanej z powołaniem kapłańskim opowiedział w programie "Między ziemią a niebem" ks. Marcin Kowalski, współautor cyklu i książki "Jutro Niedziela", autor licznych artykułów na Stacji7, a ostatnio również nowo mianowany członek Papieskiej Komisji Biblijnej. "Bez Słowa Bożego nie zostałbym księdzem" - mówił w rozmowie z red. Pauliną Guzik.

Polub nas na Facebooku!

Dlaczego papieżowi zależało na ustanowieniu Niedzieli Słowa? Franciszek – jak podkreślił ks. Kowalski – tłumaczy to w swoim liście, w którym odwołuje się do 24 rozdziału ewangelii św. Łukasza, “gdzie Jezus wędruje z uczniami do Emaus i żeby poznali Go, otwiera im oczy i zaczyna im tłumaczyć swoją historię przez pisma”.

Mesjasz musiał cierpieć, zmartwychwstać… I to wszystko jest gdzieś zapisane w Biblii. Bibliści do tej pory szukają miejsc, gdzie zapisana jest historia Mesjasza. Do dziś nas interesuje, jak Jezus tę swoją katechezę prowadził, ale to jest też punkt wyjścia dla naszej celebracji Niedzieli Słowa Bożego, czyli żeby spotkać się z żywym Jezusem, Jezusem zmartwychwstałym, pełnym mocy – podkreślił ks. Kowalski.

Biblista zwrócił uwagę, że ta niedziela jest po to, “aby odkryć Słowo Boże, jak ważne jest w życiu Kościoła, ale też w naszym życiu, żeby ono nas inspirowało”.

Papież mówi, że ono prowokuje, zmusza do wychodzenia ze swego wygodnego świata do miłości i ożywia Kościół – zauważył.

 

“Bez Słowa Bożego nie zostałbym księdzem”

Ks. Kowalski opowiedział również osobistą historię związaną ze Słowem Bożym, kiedy jeszcze studiował prawo na Uniwersytecie Warszawskim, ale wciąż zastanawiał się nad drogą życia.

Wszedłem do kościoła akademickiego w Warszawie i pomyślałem sobie, bijąc się już z myślami, że to koniec, muszę wreszcie wybrać i poprosiłem Pana Boga, żeby takie słowo mi dał, konkretne, bo tylko wtedy mógłbym pójść za Nim. I potem otworzyłem Biblię trafiając na 12 rozdział Ewangelii św. Mateusza, gdzie jest piękne słowo, które czyta Jezus i aplikuje również do siebie: “Ty jesteś sługą, którego wybrałem, w którym mam upodobanie. Zaniesiesz moje prawo narodom”. I wtedy studiowałem prawo, więc jeszcze w ostatnim odruchu zapytałem, czy to jest właśnie to prawo i administracja, którą mam zanieść, ale już wiedziałem, że trzeba się szykować po prostu do zupełnie nowej drogi i to słowo otwarło przepiękną drogę, której sobie nawet nie wyobrażałem – mówił ks. Kowalski. I dodał, że bez Słowa Bożego nie zostałby księdzem.

 

Członek papieskiej komisji

Ks. Kowalski, nowo mianowany członek Papieskiej Komisji Biblijnej, wytłumaczył również na czym polega praca tego organu, który został powołany w 1902 roku. Ma odpowiadać na różnego rodzaju kwestie badawcze, problematyczne związane z Pismem Świętym, ale także rozwijać nauki biblijne, opracowywać dokumenty, służyć papieżowi i Kościołowi w kwestiach Biblii – podkreślił.

ZOBACZ: Ks. Marcin Kowalski, współautor “Jutro Niedziela”, członkiem Papieskiej Komisji Biblijnej

 

kh/Stacja7

 

Reklama
Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7



Reklama
Reklama

Copy link
Powered by Social Snap