Abp Ryś: to, co dziś jest moim grzechem, może przynieść porażające konsekwencje

"To, co dziś jest moim grzechem w Kościele, może przynieść naprawdę bardzo szybkie i porażające konsekwencje zaraz w następnym pokoleniu" - mówił abp Grzegorz Ryś do wspólnot neokatechumenalnych.

FOT. arch łódź

Uroczystą mszą świętą pod przewodnictwem metropolity łódzkiego abp. Rysia celebrowaną we wtorek w katedrze świętego Stanisława Kostki łódzkie wspólnoty neokatechumenalne zakończyły rok ewangelizacji.

Po echo-słowa metropolita łódzki komentując czytania mszalne zauważył: Jezus mówi, że jeśli jesteś Jego uczniem, to jesteś jak Nazirejczyk i jak arcykapłan. Nie ma w tym Ludzie Boga, którym jest Kościół, nie ma uczniów pierwszej i drugiej kategorii. Ta godność Nazirejczyków, godność arcykapłańska jest złożona w każdym z uczniów Jezusa. Kiedy słyszycie ten tekst, to zobaczcie w nim szczególne Boże wybranie. Nie wymaganie, które wydaje się nie ludzie, ale szczególne Boże wybranie do wielkiej bliskości z Panem, także do funkcji kapłańskiej.

„To nie jest wieszczenie zagłady”

To, co dziś jest moim grzechem w Kościele, może przynieść naprawdę bardzo szybkie i porażające konsekwencje zaraz w następnym pokoleniu. To nie jest wieszczenie zagłady, to nie są jakieś czarne przepowiednie, to jest Słowo proroka wypowiedziane z wielkim poczuciem odpowiedzialności i rozczytaniem tego, co się dzieje w Izraelu. To Słowo jest bez wątpienia skierowane do nas, i dobrze byśmy je przyjęli lepiej, niż było przyjęte w tamtym pokoleniu!– zakończył abp Ryś.

Reklama
Reklama

kh, archidiecezja.lodz.pl

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę