кредиты онлайн в Казахстане кредит на карту онлайн кредит наличными

Abp Hoser: wierność barometrem miłości małżeńskiej

Prawdziwa miłość jest zdolna do ofiary ze swojego życia. Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to barometr autentycznej miłości - podkreślił abp Henryk Hoser podczas Mszy św. dla małżeństw. W warszawsko-praskiej katedrze hierarcha ostrzegał też, że rozpad małżeństw zawsze uderza w zbiorowość, niszczy społeczeństwa i narody

Polub nas na Facebooku!

W drugi dzień świąt Narodzenia Pańskiego w katedrze św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika na stołecznej Pradze małżeństwa świętowały swoje jubileusze i rocznice. Uroczystej liturgii, w czasie której odnowiły swoje przyrzeczenia, przewodniczył ordynariusz warszawsko-praski bp Romuald Kamiński. Wraz nim Mszę św. koncelebrował abp Henryk Hoser.

 

Na wstępie bp Kamiński podkreślił, że świętowanie jubileuszy to okazja do dziękczynienia Bogu za dar życia we wspólnocie. Na drodze naszego powołania Pan stawia drugiego człowieka, dla którego mamy być błogosławieństwem – powiedział duchowny zachęcając do zrobienia sobie rachunku sumienia z jakość wzajemnych relacji.

 

W homilii abp Hoser podkreślił znaczenie sakramentu małżeństwa. Stanowi on fundament zdrowego społeczeństwa i pomyślności kraju.

Przypomniał parom, do czego zobowiązywały się w dniu ślubu, biorąc Boga za swojego świadka, biskup wskazał na wierność, którą nazwał „spoiwem wzajemnej miłości i uczciwości”. – Wierność, czyli stała gotowość bycia przy drugim człowieku, to niejako barometr autentycznej miłości – podkreślił abp Hoser.

 

Zwrócił uwagę, że zgodnie z nauką Kościoła katolickiego wierność jest jednym z owoców Ducha Świętego. – On ożywia nas poprzez sakrament małżeństwa udzielając mocy świadectwa tej miłości – mówił kaznodzieja.

Wierność – tłumaczył abp Hoser – jest współcześnie traktowana jako rodzaj zniewolenia. Zdaniem wielu, godzi ona w wolność człowieka do podejmowania wciąż nowych wyborów, w tym również zmiany współmałżonka. Traktuje się ją wręcz jako wartością przestarzałą, nie do zrealizowania przez człowieka. – Niestety wielu młodych w to wierzy, dlatego nie zawiera małżeństa, żyjąc w konkubinacie, w tzw. koabitacjach na próbę, nie wypowiadając czterech zobowiązań, które świadczą o prawdziwej miłości – ubolewał abp Hoser.

 

Ostrzegł, że rozpad małżeństw uderza zawsze w zbiorowość. – Dekadencji ulega nie tylko całe społeczeństwo, ale również kraje, a nawet całe kontynenty. Niewierność dotyka bowiem nie tylko współmałżonka, ale też dzieci, a nawet Kościół. Wiele z tych grzechów woła wręcz o pomstę do nieba – stwierdził arcybiskup senior.

Przyznał, że w wielu przypadkach wierność staje się dla ludzi drogą męczeństwa. – Bezwarunkowa miłość drugiego człowieka jest bardzo często wymagająca. Noszenie ludzkich grzechów, niedoskonałości, czy zdrady, staje się niejako noszeniem krzyża Jezusa Chrystusa – mówił abp Hoser.

Podkreślił, że małżeństwo, podobnie jak Eucharystia, jest sakramentem ciała i krwi. – Ci, którzy mówią, że wierzą ale nie praktykują, nie są zdolni do życia w wierności, ponieważ nie mają skąd czerpać sił – powiedział.

 

Specjalnym aktem na zakończenie liturgii małżeństwa zawierzyły się opiece świętego Józefa opiekuna Jezusa i Najświętszej Maryi Panny.


mag / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments
Z KRAJU

Mali Kolędnicy z Polski pomogą rówieśnikom z Syrii

W drugi dzień świąt Bożego Narodzenia młodzi kolędnicy rozpoczną odwiedziny w polskich domach, gdzie zgodnie ze staropolskim zwyczajem będą kolędować, ale też kwestować na rzecz potrzebujących rówieśników. Dzieło, w które w ubiegłym roku włączyło się 40 tys. polskich dzieci, w tym roku posłuży modlitwie i zebraniu pomocy materialnej dla najmłodszych mieszkańców Syrii i Libanu

Polub nas na Facebooku!

26 grudnia we wszystkich polskich diecezjach rozpoczynają swoją misję Kolędnicy Misyjni – grupy dzieci związanych z ogniskami misyjnymi Papieskiego Dzieła Misyjnego w Polsce. Tego dnia młodzi kolędnicy rozpoczną odwiedziny w polskich domach, gdzie zgodnie ze staropolskim zwyczajem będą kolędować, ale też kwestować na rzecz potrzebujących rówieśników. W tym roku zebrane przez nich ofiary zostaną przeznaczone na pomoc dzieciom w Syrii i Libanie.

 

– Papież Franciszek powiedział: naszą odpowiedzią na wojnę i terroryzm jest miłość i przyjaźń. I to czynią właśnie kolędnicy misyjni – tłumaczy ks. Maciej Będziński, sekretarz krajowy Papieskiego Dzieła Rozkrzewiania Wiary. – Kolędowanie, to przede wszystkim głoszenie Chrystusa. Pukamy do domów i głosimy Ewangelię: Chrystus jest Bogiem, jest pośród nas, jest Emmanuelem. I ci mali kolędnicy właśnie to robią.

 

Oprócz radosnego kolędowania ważne jest także znaczenie materialnego wsparcia zbieranego przez dzieci. Tylko w ub. roku młodzi kolędnicy zebrali ok. 900 tys. zł, które zostały przeznaczone na realizację projektów Kościoła lokalnego w Tajlandii. Tegoroczne ofiary posłużą wsparciu dzieci w Syrii i Libanie, gdzie Papieskie Dzieło Misyjne Dzieci z Polski realizuje projekty od 2002 r.

 

„Myślę, że w ten sposób jeszcze mocniej pokazujemy papieskość naszej instytucji i działalności Kościoła w Polsce” – mówi ks. Będziński. Przypomina, że oprócz polskich kolędników, także najmłodsi w Libanie podejmują dzieło kolędowania, by w ten sposób pomagać potrzebującym rówieśnikom.

Potrzeby i dramatyczne losy dzieci z Bliskiego Wschodu, którym w tym roku chcą pomóc rówieśnicy z Polski, są ogromne.

 

„W tym małym kraju, obecnie 6-milionowym, gdzie 1,5 mln stanowią uchodźcy, 550 tys. dzieci cierpi z powodu braku edukacji, dostępu do szkoły, do szpitala. Bardzo często dzieci wykorzystywane są przez przemoc w rodzinie i na ulicy, wykorzystywane są do pracy. Dlatego idziemy tam z projektami, które przede wszystkim chronią życie” – tłumaczy ks. Będziński.

 

Są one inspirowane „Ewangelią dzieciństwa Jezusa”. – Pan Jezus odczuwał chłód – a więc i my chcemy np. ufundować opał, energię dla domów, aby dzieci nie marzły. Nasze projekty dotyczą też zorganizowania namiastki domu dla tych dzieci, które go straciły wskutek wojny” – wyjaśnia kapłan. W ramach projektów misyjnych organizowany jest także dostęp do edukacji i pomocy dydaktycznych, a także różnorodne inicjatywy chroniące życie dziecka od jego poczęcia.

 

Kolędnicy Misyjni to projekt Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci organizowany w wymiarze ogólnopolskim od 1993 r. Każdego roku młodzi kolędnicy odwiedzający domy na terenie swoich parafii i diecezji, dzieląc się radością Bożego Narodzenia, kontynuują polską tradycję kolędowania, ale też zbierają ofiary na pomoc rówieśnikom w innych częściach świata. W ub. roku w ten projekt włączyło się ok. 40 tys. polskich dzieci, które zebrały w sumie ok. 900 tys. zł na pomoc rówieśnikom w Tajlandii.


abd, lk / Warszawa

Katolicka Agencja Informacyjna


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Show comments