Nasze projekty

10-latek został sam na peronie. Uratowała go zakonnica

Chłopczyk wysiadł na chwilę z pociągu na stacji Częstochowa. Skład ruszył dalej, a zagubione, zapłakane i zdezorientowane dziecko zostało na peronie.

fot. freepik.com/ zdjęcie poglądowe

„Papa odjechał…” – te słowa powtarzał mały chłopiec, którego na peronie w Częstochowie zauważyła siostra zakonna. To ona powiadomiła służby. Kiedy policja dotarła na miejsce okazało się, że kontakt z dzieckiem jest bardzo utrudniony, gdyż pochodzi z Rumunii i nie mówi po polsku.

Służba Ochrony Kolei, której przekazano dziecko skontaktowała się z rodzicami, którzy wrócili najbliższym pociągiem. Dzięki szybkiej reakcji siostry zakonnej chłopczyk cały i zdrowy został przekazany rodzicom.

Apel służb

Nie zostawiajmy dziecka nawet na chwilę bez opieki (…). Nauczmy swoje dziecko podstawowych danych personalnych, takich jak imię i nazwisko lub nazwiska oraz rodzinne miasto, a także dane rodziców. Możemy też założyć dziecku charakterystyczny i widoczny element garderoby lub odblask, świecącą opaskę lub bransoletkę. Wówczas łatwiej zlokalizujemy je w tłumie – apeluje policja.

Reklama

Nigdy nie straszmy dziecka policjantem. To zjawisko nagminne i większość rodziców nie zdaje sobie sprawy z destrukcyjnego wpływu takich działań. Dziecko musi wiedzieć, że w sytuacji jakiegokolwiek zagrożenia życia lub bezpieczeństwa ma zwrócić się do niego o pomoc – dodają funkcjonariusze.

RMF24, jk/Stacja7

Reklama

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę