WIARA

Dziś uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa

W piątek po oktawie Bożego Ciała Kościół katolicki obchodzi uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Szczególnie czcimy w niej prawdę o tym, że Bóg jest Miłością. Z racji tej uroczystości nie obowiązuje dziś wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

Polub nas na Facebooku!

Dziś uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa
W piątek po oktawie Bożego Ciała Kościół katolicki obchodzi uroczystość Najświętszego Serca Pana Jezusa. Szczególnie czcimy w niej prawdę o tym, że Bóg jest Miłością. Z racji tej uroczystości nie obowiązuje dziś wstrzemięźliwość od pokarmów mięsnych.

Już starożytni pisarze chrześcijańscy podkreślali, że z przebitego Serca Jezusa narodził się Kościół i sakramenty: chrzest z wody, która wypłynęła z przebitego boku Chrystusa oraz Eucharystia z Jezusowej krwi. Wszystkie teksty liturgiczne tej uroczystości zwracają uwagę przede wszystkim na Bożą miłość, której Serce Jezusa jest najpełniejszym symbolem.

Początki kultu Serca Jezusowego widoczne są już w wiekach średnich, kiedy to niezależnie, w różnych miejscach, pojawia się nabożeństwo do Serca Jezusowego. Od XVII wieku kult Najświętszego Serca rozszerza się na cały Kościół. Przyczyniło się do tego szczególnie dwoje ludzi: św. Małgorzata Maria Alacoque oraz jej spowiednik, św. Jan Eudes. On właśnie jako pierwszy, za pozwoleniem biskupa Rennes, wprowadził w 1670 r. święto Serca Pana Jezusa, które było obchodzone odtąd we wszystkich domach jego kongregacji. W dwa lata później otrzymał pozwolenie na odprawienie Mszy św. o Sercu Pana Jezusa. Nabożeństwo zaś do Serca Jezusa łączył ściśle z nabożeństwem do Serca Maryi. To on założył ku czci tych dwóch Serc osobną wspólnotę zakonną.

Główna jednak zasługa w rozpowszechnieniu kultu Najświętszego Serca przypadła św. Małgorzacie Marii Alacoque (1647-1690) z klasztoru wizytek w Paray-le-Monial. Pan Jezus wielokrotnie objawiał świętej swoje Serce, a czcicielom Serca obiecywał liczne łaski. W piątek 10 czerwca 1675 r., po oktawie Bożego Ciała, miało miejsce ostatnie objawienie Jezusowego Serca świętej Małgorzacie Marii Alacoque. Jezus powiedział do niej: “Oto Serce, które tak bardzo umiłowało ludzi, że nie szczędziło niczego aż do zupełnego wyniszczenia się dla okazania im miłości, a w zamian za to doznaje od większości ludzi tylko gorzkiej niewdzięczności, wzgardy, nieuszanowania, lekceważenia, oziębłości i świętokradztw, jakie oddają mu w tym Sakramencie Miłości. Dlatego żądam, aby pierwszy piątek po oktawie Bożego Ciała był odtąd poświęcony jako osobne święto ku czci Mojego Serca i na wynagrodzenie Mi przez komunię i inne praktyki pobożne zniewag, jakich doznaję”.

Do Stolicy Apostolskiej napływały potem liczne prośby o zatwierdzenie kultu i święta Serca Pana Jezusa, Rzym jednak długo się wahał. Po dokładnych badaniach Stolica Apostolska uznała wiarygodność objawień św. Małgorzaty Marii i zezwoliła na obchodzenie tego święta. Pierwszy zatwierdził je papież Klemens XIII w 1765 r. Na dzień uroczystości wyznaczono – zgodnie z żądaniem, które Jezus przedstawił św. Marii Małgorzacie – piątek po oktawie Bożego Ciała. Pius IX w. r. 1856 rozszerzył to święto na cały Kościół. On również 31 grudnia 1899 r. oddał Sercu Jezusowemu w opiekę cały Kościół i rodzaj ludzki. Papież Pius XI encykliką “Miserentissimus Redemptor” dodał do święta oktawę. Ogłosił także formularz mszalny i oficjum święta. Pius XII zaś opublikował w 1956 r. specjalną encyklikę “Haurietis aquas”, poświęconą czci Jezusowego Serca.

Wśród najpopularniejszych form kultu Serca Jezusa oprócz samej uroczystości jest odprawiane przez cały czerwiec nabożeństwo do Serca Jezusa, Litania do Serca Jezusowego a także akt zawierzenia Sercu Jezusa. Również liczne zakony i bractwa poświęcone są Sercu Jezusa. Najbardziej znane zgromadzenia to: sercanie, sercanki, Bracia Serca Jezusowego, siostry Sacre Coeur oraz urszulanki Serca Jezusa Konającego. Wśród bractw najliczniejsze jest Bractwo Straży Honorowej Najświętszego Serca Pana Jezusa, powstałe dzięki inicjatywie zgromadzenia sióstr wizytek, do którego należała św. Małgorzata Maria Alacoque.

Do gorącej modlitwy o świętych księży właśnie w uroczystość Najświętszego Serca Jezusa wezwał przed laty Jan Paweł II w Liście do Kapłanów na Wielki Czwartek 1995 r. Wyraził wtedy życzenie, by tego rodzaju dzień był obchodzony co roku z okazji uroczystości Najświętszego Serca Pana Jezusa. Odtąd poszczególne diecezje w tej intencji przygotowują czuwania modlitewne i adoracje, uroczyste liturgie oraz konferencje.


KAI/ad

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Święty od biedaków. Krótka opowieść o Bracie Albercie Chmielowskim.

Kariera artystyczna stała przed nim otworem. Bardziej jednak niż salony, interesował go człowiek, z całą jego biedą i uniżeniem. Malarz, który zaczął sprzedawać swoje obrazy, by pomóc nędzarzom żyjącym na ulicy. Dziś w liturgii wspominamy św. Brata Alberta Chmielowskiego.

Konrad Pakuła
Konrad
Pakuła
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Święty od biedaków. Krótka opowieść o Bracie Albercie Chmielowskim.
Kariera artystyczna stała przed nim otworem. Bardziej jednak niż salony, interesował go człowiek, z całą jego biedą i uniżeniem. Malarz, który zaczął sprzedawać swoje obrazy, by pomóc nędzarzom żyjącym na ulicy. Dziś w liturgii wspominamy św. Brata Alberta Chmielowskiego.
Święty od biedaków. Krótka opowieść o Bracie Albercie Chmielowskim.

Brat Albert (Adam) Chmielowski to święty, który polecenie Jezusa „idź sprzedaj wszystko co masz i rozdaj ubogim” (Mk 10,22) potraktował bardzo dosłownie. Jednak zanim zaczął żyć z biedakami z ulicy, długo szukał swojej drogi.

Adam Chmielowski jako młody chłopak wstępuje do szkoły kadetów w Petersburgu, ochoczo bierze udział w powstaniu styczniowym i w jednej z bitew traci nogę. Odtąd nosi protezę i kończy przygodę z wojaczką.

Odkrywa w sobie talent malarski i zaczyna studia na Akademii Sztuk Pięknych w Monachium. Bez reszty oddaje się malarstwu, jest wręcz zakochany w pędzlu i płótnie. Malując, zadaje sobie pytanie: czy służąc sztuce, służę także Bogu?

Święty od biedaków. Krótka opowieść o Bracie Albercie Chmielowskim.

Adam Chmielowski, “Ecce Homo”, r. 1879

Zmaga się wewnętrznie ze sobą, a środowisko artystyczne nie daje mu radości. Po głowie krążą  mu pytania o sens życia i zbawienie. Wstępuje nawet do nowicjatu jezuitów, ale tam też nie znajduje swojego miejsca.

W Krakowie spotyka skrajną biedę materialną i moralną. Wreszcie odnajduje swoje powołanie – służyć najbiedniejszym i opuszczonym. „Cóż im dam, jeśli nie siebie?” – pisze w swoim notatniku.

W krakowskim kościele oo. Kapucynów przywdziewa szary zgrzebny habit III Zakonu św. Franciszka i przyjmuje nowe imię – Brat Albert. W swoim notatniku pisze: „Umarł Adam Chmielowski a narodził się Brat Albert.”

W roku 1888 składa śluby zakonne i daje początek Zgromadzeniu Braci Albertynów, a 3 lata później Zgromadzeniu Sióstr Albertynek. Dla biedaków z ulicy zaczyna organizować domy opieki i przytułki. Po przytułkach w Krakowie szybko powstały następne, m.in. we Lwowie, Tarnowie i Zakopanem. Staje się bratem, a nawet ojcem i opiekunem najbiedniejszych. Staje się jednym z nich.

Kiedyś przyjaciel zapytał Brata Alberta, czy w końcu odnalazł szczęście, odpowiedział ze szczerym uśmiechem:

„Mam schroniska i stowarzyszenia mych braci w Krakowie, Tarnowie, we Lwowie, w Zakopanem. Rozdałem w tym roku 20 tysięcy bochenków chleba, 12 tysięcy porcji kaszy, daję nocami dach nad głową setkom tych, którzy go nie mają. Niech ci, bracie, to służy za odpowiedź! “

W ostatnich latach życia zachorował na raka żołądka. 23 grudnia 1916 roku przyjął sakrament namaszczenia chorych z rąk prepozyta kanoników regularnych laterańskich, ks. Józefa Górnego a w południe 25 grudnia 1916 roku zmarł w opinii świętości. Miał wówczas 71 lat. Pochowano go na Cmentarzu Rakowickim, gdzie do dziś w narożu kwatery XIa znajduje się jego pusty grób. Trumna z ekshumowanymi w 1932 r. szczątkami świętego najpierw znajdowała się w kościele ojców karmelitów bosych w Krakowie, następnie – po kanonizacji Brata w Rzymie – umieszczono ją pod ołtarzem w Sanktuarium Ecce Homo św. Brata Alberta na Prądniku Czerwonym w Krakowie.

Święty od biedaków. Krótka opowieść o Bracie Albercie Chmielowskim.

“Brat Albert” Leon Wyczółkowski, r. 1901

Modlitwa za wstawiennictwem św. Brata Alberta Chmielowskiego

Boże, nieskończenie dobry i miłosierny,

wejrzyj na zasługi Świętego Brata Alberta,

który za przykładem Twego Syna stał się bratem wszystkich ludzi

i przez pokorną posługę najbardziej opuszczonym i skrzywdzonym,

ocalał w nich godność ludzką i wzbudzał wiarę w Twoją Opatrzność.

Przez Jego wstawiennictwo racz łaskawie użyczyć mi łaski……..,

o którą z ufnością Cię proszę.

Ojcze nasz… Zdrowaś Maryjo… Chwała Ojcu…

Święty Bracie Albercie módl się za nami.


Więcej o świętych poczytaj w kategorii “Święci”.


Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Konrad Pakuła

Konrad Pakuła

Zobacz inne artykuły tego autora >
Konrad Pakuła
Konrad
Pakuła
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap