Hilary i Feliks – święci papieże

Benedykt XVI opuszcza tron Piotrowy w asyście swoich dwóch wielkich poprzedników –świętych papieży Hilarego i Feliksa III. Warto przyjrzeć się im bliżej, by zrozumieć, że trudne i niezrozumiałe decyzje papieży wielokrotnie ratowały Kościół przed upadkiem.

Magdalena
Wojaczek
zobacz artykuly tego autora >

Hilary i Feliks –  święci papieże

Legat brutalnego synodu

Św. Hilary zanim został wybrany na Stolicę św. Piotra, otrzymał nominację od papieża Leona I Wielkiego na archidiakona – co było wyrazem uznania dla jego wyjątkowości.

Pełnił również funkcję legata papieskiego w czasie drugiej sesji synodu w Efezie, zwołanego w 449 roku dla zakończenia sporu o naturę Jezusa. Zwolennicy teorii monofizytyzmu twierdzili bowiem, że Chrystus posiada zarówno naturę ludzką i boską, ale natura boska wchłonęła Jego naturę ludzką, dlatego też nie można mówić o dwóch naturach Chrystusa.

Synod przeszedł do historii jako „zbójecki”, a Kościoły: katolicki i prawosławny nie uznały jego powszechności z powodu brutalnie przebiegających dyskusji.

Źródła podają, że św. Hilary jako jeden z nielicznych stanął w obronie Flawiona – patriarchy Konstantynopola, przeciwnika monofizytów,  który został okrutnie pobity i wtrącony do więzienia, gdzie zmarł – a sam musiał uciekać przed zgromadzeniem i schronił się w grobowcu św. Jana Ewangelisty.

 Pełniąc posługę następcy św. Piotra od 461 roku, św. Hilary występował przeciwko herezji macedońskiej, czym uzyskał sobie aprobatę cesarza, udoskonalił konstytucję kościelną w krajach rządzonych przez barbarzyńców, dezaprobował dziedziczność urzędu biskupów, bronił godności kapłaństwa i dbał o wysoką rangę Stolicy Apostolskiej.

Wybudował m.in. klasztor i bazylikę św. Wawrzyńca za Murami, gdzie został pochowany oraz kaplicę św. Jana Ewangelisty przy baptysterium na Lateranie.

Fragment mozaiki z nad prezbiterium w Kościele Św. Kosmy i Damiana w Rzymie

Papież na czas kryzysu

Feliks III obejmując urząd następcy św. Piotra w 483 r., postawił sobie za cel uchronienie Kościoła wschodniego przed upadkiem, który miał swoje źródło w monofizytyzmie.

Patriarcha Konstantynopola Akacjusz, chcąc na własną rękę zażegnać spór o naturze Jezusa, ogłosił Henotikon, tzw. „formułę zgody”, która w rzeczywistości stała się powodem jeszcze większych podziałów, gdyż nie wyjaśniała tajemnicy natury Chrystusa, a jedynie zakazywała monofizytom i katolikom szerzenia swojej nauki.

Papież wysłał do Konstantynopola legatów, aby przekazali stanowisko Stolicy Apostolskiej i upomnieli Akacjusza, jednak gdy tylko przekroczyli linię Bosforu zostali aresztowani i odebrano im papieskie listy.

Papież Feliks prezentuje kościół świętym Kosmie i Damianowi: Painting from SS Cosma e Damiano. Early 1600s, Tuscan school

Cesarz Zenon kusząc ich darami zmusił do udziału w nabożeństwie z Akacjuszem, aby tym samym pokazać, że Stolica Apostolska aprobuje Henotikon. Gdy wiadomość ta dotarła do papieża, nałożył on na Akacjusza ekskomunikę.

Patriarcha Konstantynopola mając poparcie cesarza sprzeciwił się woli papieża doprowadzając tym samym do schizmy, pierwszego oderwania się Kościoła wschodniego od zachodniego, która trwała ponad 30 lat.

W tym samym czasie Kościół w Afryce Północnej był prześladowany przez ariańskich Wandalów, którzy zmuszali siłą katolików do przyjęcia ponownego chrztu z rąk ariańskich kapłanów.

Po trudach pontyfikatu papież Feliks III zmarł 1 marca 492 roku. Został pochowany w bazylice św. Pawła za Murami w grobowcu rodzinnym.

Dziś, kiedy Benedykt XVI opuszcza tron św. Piotra, warto mieć w pamięci jego poprzedników, którzy w swojej mądrości i wierze, podejmowali decyzje, które zawsze przynosiły Kościołowi dobre owoce.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas

Magdalena Wojaczek

Zobacz inne artykuły tego autora >
Magdalena
Wojaczek
zobacz artykuly tego autora >

Wielcy papieże – część 1

W dziejach Kościoła mieliśmy zarówno papieży wielkich, jak i małych, świętych i grzesznych. Na Piotrowym tronie zasiadali mistycy, mnisi, wojownicy i politycy, ludzie ogarnięci pychą władzy i niezwykle pokorni.

Sławomir Rusin
Sławomir
Rusin
zobacz artykuly tego autora >

Pierwszy papież

 

Za pierwszego papieża uznaje się św. Piotra. Co ciekawe, Biblia nie mówi nic o jego pobycie w Rzymie. O męczeńskiej śmierci apostoła w tym mieście dowiadujemy się z Tradycji, ze źródeł pozabiblijnych. Pierwsi chrześcijanie nie mieli jednak wątpliwości, że Piotr rzeczywiście działał i zginął w Rzymie za czasów cesarza Nerona, a współczesne badania archeologiczne prowadzone pod Bazyliką św. Piotra w Rzymie potwierdzają, że mieli rację. Biblia wspomina natomiast o wyjątkowej roli, jaką odgrywał Piotr wśród apostołów. To on najczęściej wypowiadał się w ich imieniu, on pierwszy wyznał, że Jezus był Mesjaszem, pierwszy rozpoznał Go po zmartwychwstaniu i to on przemawiał podczas Zesłania Ducha Świętego w żydowskie święto Pięćdziesiątnicy. On też przewodniczył I Soborowi w Jerozolimie. Choć Piotr nie był doskonały – to jemu Jezus powiedział: zejdź mi z oczu, szatanie, trzykrotnie zaparł się Mistrza, inaczej traktował chrześcijan pochodzenia żydowskiego a inaczej pogańskiego – stał się Opoką, na której Chrystus zbudował swój Kościół.

Leon I Wielki

Portret Leona I; Autor: Francisco Herrera Młodszy, Muzeum Prado

Leon I Wielki
Atylla i Leon I

Illustrated Chronicle (1358) - zdjęcie zrobione przez użytkownika Csanady

Atylla i Leon I

Spotkanie Leona I i Attyli. Brazylijka św. Piotra, Watykan

Leon I Wielki

Portret Leona I; Autor: Francisco Herrera Młodszy, Muzeum Prado

Wielcy

 

Z 265 papieży tylko trzech nosi oficjalnie przydomek „Wielki”. Są nimi święci: Leon I, Grzegorz I i Mikołaj I. George Weigel sugeruje, że czwartym powinien być św. Jan Paweł II. Czym można sobie na „wielkość” zasłużyć?

Leon I żył w V w. Kochał liturgię i był wielkim teologiem (zatwierdził m.in. sobór w Chalcedonie w 451 r., który uchwalił dogmat mówiący o tym, że Jezus jest prawdziwym Bogiem i prawdziwym człowiekiem zarazem). Pewnego dnia musiał stanąć jednak przed zadaniem, które – jak zapewne mu się wydawało – przerastało jego zdolności. Na tereny cesarstwa rzymskiego wkroczył prawdziwie wojenny żywioł: dzicy Hunowie pod wodzą Attyli. Na Rzym padł blady strach. Cesarz Walentynian III, zbyt słaby, żeby poradzić sobie z najazdem, poprosił o pomoc właśnie papieża Leona I. Papież, choć nie był ani politykiem, ani mediatorem, nie odmówił słabemu cesarzowi. Wyruszył na spotkanie z człowiekiem, przed którym drżał cały świat. Odbyli krótką rozmowę, po której… Attyla zarządził odwrót. Rzym został ocalony. Co powiedział papież wodzowi Hunów? Nie wiemy. Trzy lata później (455 r.) Leon znów negocjował w podobnych okolicznościach, tym razem z królem Wandali, Genzerykiem. Wieczne Miasto zostało co prawda splądrowane, ale Leonowi udało się wyprosić, by oszczędzono jego mieszkańców od rzezi.

 

W 590 r., czyli zaledwie 150 lat później, na tron Piotrowy wstąpił Grzegorz I. Podobnie jak Leon żył w niełatwych czasach. Zachodnie cesarstwo upadło. Półwysep Apeniński plądrowali tym razem germańscy Longobardowie. Patrycjusze ze strachu opuścili Rzym, do którego ściągnęła za to w poszukiwaniu pracy i jedzenia wiejska biedota. Na dodatek pojawiła się epidemia tyfusu brzusznego i głód. Tym wszystkim musiał się zająć właśnie biskup Rzymu.

Grzegorz nie chciał być papieżem, bardzo się przed tym wzbraniał, nawet próbował uciec z miasta. Został wybrany jednogłośnie przez senat, lud rzymski i duchowieństwo. Znano go dobrze, pochodził z dobrego rodu a w młodości pełnił funkcję prefekta miasta, potem jednak został mnichem.

Grzegorz I Wielki

Portret Grzegorza I siedzącego tyłem; Autor: Carlo Saraceni

Grzegorz I Wielki

Grzegorz Wielki dyktuje reformę liturgiczną pod natchnieniem Ducha Świętego. Grawer "Historia świętego Grzegorza Wielkiego" Maimbourg, 1686

Grzegorz I Wielki

Papież Grzegorz I dyktuje gregoriański chorał. Rycina z Antyfonarzaz Hartker klasztoru św. Galla

Mikołaj I Wielki
Grzegorz I Wielki

Portret Grzegorza I siedzącego tyłem; Autor: Carlo Saraceni

Pontyfikat zaczął od negocjacji z Longobardami oblegającymi miasto. Ci, w zamian za trybut z funduszu kościelnego, postanowili odstąpić od oblężenia. Akcję rozdawania żywności i ubrań biednym nadzorował osobiście. Postanowił też zreformować, słaby – według niego – Kościół. Usuwał niegodnych urzędników kościelnych, nakazywał większą dyscyplinę w klasztorach, a biskupom celibat, piętnował chciwość duchowieństwa. Wysłał misjonarzy na Wyspy Brytyjskie i do Longobardów. Zreformował liturgię, tworząc prototyp dzisiejszego mszału. Msze gregoriańskie odprawiane za zmarłych i chorał gregoriański, czyli tradycyjny śpiew Kościoła rzymskiego, noszą nazwy właśnie od jego imienia.

 

Choć zasługi żyjącego w IX w. Mikołaja I w porównaniu z Leonem I i Grzegorzem I wydają się mniejsze, przy jego imieniu też widnieje przydomek „Wielki”. Zawdzięczamy mu m.in. twierdzenie, że papież jest zastępcą Chrystusa na ziemi i zwierzchnikiem Kościoła, który nie podlega sądowi. Mikołaj I zabiegał o to, żeby Kościół był niezależny od cesarza, państwa, żeby możnowładcy nie mogli ingerować w mianowanie biskupów i opatów w klasztorach. Uważał jednocześnie, że władza powinna stać na straży chrześcijańskiego charakteru państwa.


Jeśli podobają Ci się nasze artykuły, możesz nas wesprzeć:

Wesprzyj nas
Sławomir Rusin

Sławomir Rusin

Pochodzi z Podkarpacia, a mentalnie to nawet nadal w nim tkwi (choć bywa, że temu zaprzecza). Mąż, ojciec, redaktor, z wykształcenia historyk. Uważa, że o wszystkim da się mówić/pisać "po ludzku". Lubi pracować z ludźmi, ale najlepiej odpoczywa w dzikich, leśnych ostępach. Interesuje się Wschodem (szeroko pojętym), ale z tym nazwiskiem to chyba zrozumiałe.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Sławomir Rusin
Sławomir
Rusin
zobacz artykuly tego autora >