fot. Wojciech Łączyński/Archidiecezja Warszawska

Cudowny krucyfiks Baryczków. Wyniesiono go z płonącej katedry w czasie Powstania Warszawskiego

Uratowany z płonącej archikatedry krzyż przeniesiono do szpitala polowego w podziemiach kościoła św. Jacka. Tu kapelan, który udzielał sakramentów, pomylił Jezusa z umierającym powstańcem.

Reklama

Późnogotycki krucyfiks, który znajduje się w kaplicy po lewej stronie prezbiterium archikatedry warszawskiej, jest jednym z najbardziej znanych obiektów kultu w Warszawie. Według legendy, w 1525 roku przywiózł go z Niemiec, najprawdopodobniej z Norymbergi, Jerzy Baryczka.

Zgodnie z legendą, jeszcze w Norymbergii na głowie Chrystusa rosły prawdziwe włosy, które co roku, w Wielki Piątek, mogła obcinać wyłącznie dziewica, ale w czasie reformacji włosy zaczęły usychać i wypadać. Po przewiezieniu krzyża do Warszawy włosy zaczęły odrastać, jednak zjawisko to zanikło, gdy przystrzygła je prawnuczka Jerzego Baryczki, która zataiła grzech cudzołóstwa.

Krzyż przetrwał dwa pożary kościoła w 1598 roku i 1607 roku oraz pozostał nienaruszony, gdy w 1602 roku w wyniku gwałtownej burzy zawaliły się sklepienie i wieża świątyni.

Reklama
Reklama

Cudowny krucyfiks umieszczono w lewej nawie kościoła w kaplicy Cudownego Pana Jezusa, ufundowanej przez rodzinę Baryczków, gdzie znajdował się do 1944 roku.

Krzyż uratowano z płonącej archikatedry warszawskiej

W czasie zaciętych walk Powstania Warszawskiego, 16 sierpnia 1944 roku, z płonącej archikatedry warszawskiej krucyfiks wyniósł ks. Wacław Karłowicz z pomocą dwóch sanitariuszek harcerskiego batalionu Armii Krajowej “Wigry”: Barbary Gancarczyk-Piotrowskiej ps. Pająk i Teresy Potulickiej-Łatyńskiej ps. Michalska.

„Ja do tej figury też czułam jakiś wielki respekt, szacunek, ze względu na jej legendę. Widziana z pewnego oddalenia w ciemnawej kaplicy wydawała się owiana jakąś tajemnicą, odległa i niedostępna. Tymczasem mam ją tuż przy sobie, tak blisko. Mogę z bliska przyjrzeć się jej rysom twarzy. To jakieś niesamowite odczucie” – wspominała Barbara Gancarczyk-Piotrowska.

Reklama
Reklama

Uratowany krzyż przeniesiono do szpitala powstańczego w podziemiach kościoła św. Jacka na Nowym Mieście. Tu kapelan, który udzielał sakramentów pomylił Jezusa z umierającym powstańcem.

Gdy w wyniku walk świątynię doszczętnie zniszczono, krucyfiks znalazł nowe miejsce w ocalałym kościele św. Józefa Oblubieńca (kościół seminaryjny).

fot. Wojciech Łączyński/Archidiecezja Warszawska

Pod krzyżem modlili się królowie, prezydenci, papieże

Po wojnie krucyfiks Baryczków wrócił do, leżącej jeszcze w gruzach, archikatedry warszawskiej w Niedzielę Palmową w 1948 roku.

Reklama

Przed tym krzyżem modlili się w ważnych dla narodu chwilach królowie, prezydenci, ale również papież Jan Paweł II i Benedykt XVI.

W czasie swojej pierwszej pielgrzymki do Ojczyzny w 1979 roku Jan Paweł II mówił do wiernych i duchowieństwa w bazylice archikatedralnej św. Jana Chrzciciela w Warszawie: katedra warszawska pod wezwaniem św. Jana Chrzciciela została prawie doszczętnie zniszczona w czasie Powstania. Ta, w której obecnie się znajdujemy, jest całkowicie nową budowlą. I jest też znakiem nowego życia polskiego i katolickiego, które w niej znajduje swoje centrum. Jest znakiem tego Chrystusa, który kiedyś powiedział: „Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo.

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę