Nasze projekty

Patron na pełen obaw powrót do szkół. Stanisław Papczyński

Kiedy trafił do szkoły, za nic nie mógł się nauczyć alfabetu. Nauka szła mu bardzo opornie. Z tego powodu został posłany do pasania owiec. Wstawiennictwo Maryi, łaska Boża, ale i wytrwałość w dążeniu do celu sprawiły, że dziś Stanisław Papczyński wspominany jest jako jeden z najwybitniejszych umysłów XVII wieku w Polsce.

Reklama

Niezdolny? Do pasania owiec

Jan Papczyński urodził się w Podegrodziu w 1631 roku. Kiedy trafił do szkoły, okazało się, że bardzo, ale to bardzo nie radzi sobie z nauką. Ojciec potraktował go bardzo surowo – posłał go do owiec, przekonany, że do niczego innego chłopiec się nie nadaje i nauka na nic mu się nie przyda. W szkole parafialnej dostał etykietkę “niezdolny”.

W tej sytuacji siedmioletni Janek zaczął się gorliwie modlić. I zdarzył się cud. Pewnego razu wymknął się do szkoły i w zaledwie jedno popołudnie Stanisław nauczył się całego alfabetu. To zasługa wstawiennictwa Matki Bożej. Z zupełnie niezdolnego ucznia stał się prymusem, nagle okazało się, że jest bardzo utalentowany.

Zachwyceni rodzice niedługo potem posłali go do szkoły do Nowego Sącza. Janek trafił później do Jarosława, do Podegrodzia i chciał też uczyć się we Lwowie. Nie udało mu się, bo nie miał listów polecających, a nie poradził sobie z egzaminami. Przyszły święty nie dawał jednak za wygraną i próbował do skutku!

Reklama
Reklama

Spowiednik przyszłego papieża

Wbrew pomysłowi rodziców, Jan postanowił zostać zakonnikiem. Zamierzali oni tak wykształconego, mądrego syna dać za męża pewnej bogatej pannie, ale on nie chciał się na to zgodzić. Trafił do nowicjatu u pijarów i ostatecznie został jezuitą – i przyjął imię Stanisław.

Jako kapłan szybko zachwycił wiernych pasją i przekonaniem, z jakimi głosił Ewangelię. Był także wziętym spowiednikiem – regularnie spowiadał Jana III Sobieskiego oraz Antonio Pignatelliego – nuncjusza apostolskiego w Polsce, a późniejszego papieża Innocentego XII.

Ponadto w klasztorze w Podolińcu ten “niezdolny” niegdyś Stanisław został wykładowcą retoryki i opracował podręcznik na jej temat – ta publikacja była w użyciu jeszcze przez 150 lat po jego śmierci!

Reklama
Reklama

Pierwsze polskie męskie zgromadzenie

Kiedy Papczyński zobaczył, że jezuici wcale nie dbają o ubóstwo i regułę zakonną, chciał zreformować zakon. Jego współbracia oskarżyli go o wichrzycielstwo, a kiedy opuścił zgromadzenie, trafił do karceru. Tam dojrzewała jego myśl o założeniu zupełnie nowego zgromadzenia – marianów. W więzieniu oddawał się opiece Matki Bożej, chciał zamienić czarny habit na biały – symbolizujący czystość Niepokalanej.

W pomyśle o nowym zgromadzeniu też napotkał trudności. Przede wszystkim był to pierwsze polskie zgromadzenie mężczyzn – do tej pory wszystkie tego typu przybywały do Polski z Zachodu. Mimo przeciwności Stanisław nie poddał się. Znalazł uznanie u bp. Wierzbowskiego i we wrześniu 1671 r. przywdział biały habit na cześć Niepokalanego Poczęcia Matki Najświętszej. Opracował również projekt ustawy dla przyszłego zakonu pt. „Norma vitae” (Reguła życia). 

W tym samym czasie napisał traktat moralny i ascetyczny pt. „Templum Dei mysticum” (Mistyczna świątynia Boża), który miał kilka wydań. Dał w nim wyraz przekonaniu, że również ludzie świeccy, a nie tylko zakonnicy i kapłani, są wezwani do świętości. Dziś jest to jedno z najwybitniejszych dzieł w polskiej literaturze ascetycznej XVII wieku.

Reklama

Bardzo długo Stanisław zabiegał o to, aby zgromadzenie zostało uznane przez Rzym. Czekał na to ponad 20 lat i podróżował w tej sprawie do Watykanu. Dopiero w 1699 roku papież Innocenty XII zatwierdził założenie zakonu marianów. 2 lata później Stanisław zmarł.

Po jego śmierci marianie rozszerzyli działalność poza granice Polski. Dziś ich wspólnota liczy około 500 zakonników w 18 krajach świata.

Góralski upór

Można by powiedzieć, że to góralski upór przemawiał przez Stanisława, próbującego za wszelką cenę pokonać przeróżne trudności. Jak jednak zauważa ks. Paweł Naumowicz, było to “coś więcej niż tylko sama wytrwałość”. Stanisław dąży, pokonując swoją słabość, nieumiejętność, by zdobyć wykształcenie – i podkreślmy: „zdobyć wykształcenie” – on zobaczył, że w tym jest wartość, że nie tylko w trudzeniu się jest jakaś wartość, ale i w celu. Kiedy wspomina wypasanie owiec, mówi: „Dziękuję Bogu za tamten czas, bo pozwoliło mi to więcej się modlić i uniknąć wielu różnych grzechów”. Widzi, że to Bóg prowadzi historię. Ona mi się może dzisiaj nie podobać, może nie jest taka, jakbym chciał. Ale o. Papczyński mówi: „poczekaj, zobaczysz, to ma sens” oraz „zmagaj się, idź do przodu”. I to zmaganie Papczyńskiego widać stale – mówił w jednym z wywiadów ks. Naumowicz.

Św. Stanisław uczy, że wytrwałe dążenie do celu przynosi owoce – ale tylko wtedy, gdy idzie się w tym uporze za głosem Boga, za głosem powołania. To idealny patron dla wszystkich, którzy mają trudności w nauce, obawiają się egzaminów i dla tych, którym brakuje sił i motywacji, by pokonywać trudności.


MODLITWA W INTENCJI DZIECI I MŁODZIEŻY Z TRUDNOŚCIAMI W NAUCE
ZA WSTAWIENNICTWEM ŚW. STANISŁAWA PAPCZYŃSKIEGO

Święty Stanisławie, zdobywanie wiedzy w młodości przychodziło Ci z wielkim trudem, dlatego dzisiaj powierzam Tobie tych spośród dzieci i młodzieży, którzy nie radzą sobie w szkole.

Wyjednaj im łaskę u Boga, aby wytrwale pokonywali napotykane trudności, nie zniechęcali się niepowodzeniami, ale każdego dnia cierpliwie podejmowali wysiłki, aby zdobywać potrzebną im wiedzę.

Pomóż im, aby nie utracili zapału i chęci do nauki. Niech w modlitwie szukają umocnienia i pomocy. Niech spotkają mądrych i dobrych nauczycieli, cierpliwych, ale stanowczych, którzy pomogą im w przezwyciężeniu trudności. Niech znajdą oparcie w swoich rodzicach i rodzeństwie.

Niech żyjąc dobrym i szlachetnym życiem będą kiedyś prawdziwą ozdobą rodziny i Ojczyzny. Święty Stanisławie, patronie dzieci i młodzieży otocz ich opieką aby wzrastali w mądrości i łasce u Boga. Amen


wiara.pl, dzieje.pl, padimariani.org, marianie.pl, tygodnikpowszechny.pl, niezalezna.pl / Stacja7.pl

Reklama

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas na Patronite