video-jav.net

Ciemny las, mgła. O żałobie

Czytania przełomu między jednym a drugim rokiem liturgicznym przynoszą kolejne wizje końca świata: zmiany jakości, wyjaśnienia tajemnic, nowej i nieskończonej rzeczywistości. Słuchając ich czułam, że bardzo dotykają tego, co noszę w sobie od prawie dwóch miesięcy.

Marcelina Metera
Marcelina
Metera
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ciemny las, mgła. O żałobie
Czytania przełomu między jednym a drugim rokiem liturgicznym przynoszą kolejne wizje końca świata: zmiany jakości, wyjaśnienia tajemnic, nowej i nieskończonej rzeczywistości. Słuchając ich czułam, że bardzo dotykają tego, co noszę w sobie od prawie dwóch miesięcy.

Prawie dwa miesiące temu moja siostra, moja towarzyszka przygód, przewodniczka, Ta, Która Rozumiała Żarty odeszła, żeby poznać odpowiedzi na wszystkie pytania. W jednej minucie stała się mądrzejsza od wszystkich żyjących. Przez ostatnie dni wędrowałyśmy dłoń w dłoni, we mgle, w niepewności – ale razem. I potem, w jednej chwili – zostałam sama. Nie tylko ja, oczywiście, bo i cała jej rodzina, i przyjaciele, ale tutaj chcę opowiedzieć o moim osobistym doświadczeniu i emocjach.

No więc – zostałam. Jeszcze parę drobiazgów do zrobienia, ostatnich przysług do oddania i zniknęło z pola widzenia także jej ciało, znane przecież od zawsze, kształt dłoni i stóp, i smukłe nogi, których jej zawsze zazdrościłam.

Przez wiele dni robiłam różne rzeczy – jeździłam na spore odległości, ogarniałam obowiązki codzienne, przyjmowałam kondolencje, odpowiadałam na pytania – w rzeczywistości stojąc nadal w tym zamglonym lesie, gdzie ostatnio przebywałyśmy razem. Ona poszła i już wszystko wie, ja nie wiem nadal nic, i jeszcze nie mam kogo złapać za rękę. W tym nie da się szczególnie towarzyszyć, może gdybyśmy miały jeszcze jedną siostrę, to ktoś byłby w stanie wejść w sedno takiej relacji i takiej straty. A my byłyśmy tylko dwie, i do dziś czasem wybucham płaczem uświadamiając sobie, że razem z nią umarł cały gatunek humoru – nasze wewnętrzne żarty i grepsy, cytaciki i neologizmy. Umarł także gatunek literacki – nasze listy, papierowe i elektroniczne. Złapałam się na układaniu najtrafniejszych sformułowań, którymi mogłabym jej opisać – jej własny pogrzeb. Zapomniałam, stojąc nad jej grobem, że nie przeczyta maila, i składałam w myśli barwny a nieco zgryźliwy esej o kurach przy kaplicy pogrzebowej.

Mijają kolejne tygodnie, robię co do mnie należy, drepczę z godnością przez rzeczywistość i nagle zgina mnie wpół na wspomnienie jej chudziutkiej już dłoni trzymającej telefon, z którego odtwarzała sobie ukochane francuskie piosenki, i w jednym ciągu – głosu z prześlicznym akcentem, kiedy ze swadą rozprawiała albo cytowała wiersze. I potem już idzie, kolejne podróże, lotniska, komiczne zbiegi okoliczności, które nam się bezustannie przydarzały. Jej maleńkie dzieci w moich ramionach. My dwie odprowadzające ku Wieczności naszą Mamę, potem Babcię. I tak siedzę, tracąc poczucie czasu, wspominając. Potem oczywiście muszę się wyzbierać, przecież liczy na mnie i moją przytomność umysłu ileś osób, dorosłych i nie, moich dzieci, jej dzieci, naszego Taty. Sami obolali, szukają u mnie pociechy. Czekają, aż nazwę ich uczucia, znajdę właściwe sformułowanie, wzmocnię ich i powiem coś podobnego do tego, co powiedziałaby ona. Głosem, który przez telefon jest nie do odróżnienia.

A tymczasem ja idę przez las, krok za krokiem, powoli, nasłuchując. Dolatują słowa przełomu. Końca jednego roku liturgicznego i początku drugiego. O Pierworodnym spośród umarłych.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Marcelina Metera

Marcelina Metera

Żona, matka pięciorga, po godzinach tłumaczka i redaktorka. Nieuleczalna entuzjastka pracy społecznej, dużo gada i szybko czyta

Zobacz inne artykuły tego autora >
Marcelina Metera
Marcelina
Metera
zobacz artykuly tego autora >

5 tytułów na Netflixie z wiarą w tle

Co warto obejrzeć na Netflixie? Oto kilka propozycji produkcji z wiarą w tle, które możecie odnaleźć na tej platformie. Oczywiście nie są to tytuły mające pogłębić naszą wiarę, ale warto do nich zajrzeć.

Maciej Skotnicki
Maciek
Skotnicki
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

5 tytułów na Netflixie z wiarą w tle
Co warto obejrzeć na Netflixie? Oto kilka propozycji produkcji z wiarą w tle, które możecie odnaleźć na tej platformie. Oczywiście nie są to tytuły mające pogłębić naszą wiarę, ale warto do nich zajrzeć.
Kadr z serialu

Kadr z serialu

A.D. Kingdom and Empire

Osią tej produkcji są wydarzenia opisane w biblijnych Dziejach Apostolskich. Śledzimy więc losy Piotra, Jana oraz pozostałych apostołów towarzysząc im w zesłaniu Ducha Świętego.

W fabułę serialu jest też wpleciona sytuacja polityczno- społeczna. Mamy więc do czynienia z ciężką ręką Piłata, dążeniem do zemsty Kajfasza (Najwyższego Kapłana) oraz zagubieniem Heroda Antypasa, judejskiego króla. Ta trójca wypowiedziała wojnę chrześcijanom prowadzonym przez Piotra.

Jednym z głównych wątków produkcji są dzieje Szawła, faryzeusza, który pałał taką żądzą zemsty w stosunku do Piotra, że aż został Jezusowym uczniem. Nie jest to pełne odwzorowanie wydarzeń opisanych na kartach Dziejów Apostolskich, dlatego zalecam, aby oglądać kolejne odcinki z Pismem Świętym w ręku, by móc porównywać wizję reżysera ze Słowem natchnionym.

 


Kadr z serialu

Greenleaf

Zastanawialiście się kiedyś, jak wygląda życie amerykańskich pastorów? Czy ich życie jest usłane różami albo wręcz przeciwnie? Dzięki podglądaniu tytułowej rodziny Greenleafów, zobaczysz, jak działają wielkie kościoły protestanckie na terenie Stanów Zjednoczonych.

Po prawie dwudziestu latach córka znanego pastora, Grace, wraca do swojego domu rodzinnego, aby poznać tajemnicę śmierci swojej bliźniaczej siostry, Faith. Niestety droga do rozwiązania tej zagadki wiedzie przez szereg intryg, niedomówień oraz jedną wielką tajemnicę pastorskiej rodziny. Możemy też podejrzeć, jak megakościoły protestanckie wywierają wpływ na wiernych, a ich działanie balansuje na granicy służby Bogu i mamonie.

Jeśli poszukujecie serialu, który ma interesującą fabułę, jest pełen zwrotów akcji, to z czystym sumieniem mogę polecić tę produkcję. Tylko uważajcie, bo serial bardzo wciąga, a w trzecim sezonie problemy Greenleafów nabierają na sile.

 


Kadr z serialu

Knightfall

Akra. Rok 1291. Upada ostatni przyczółek chrześcijaństwa na Ziemi Świętej. Właśnie wtedy ginie najważniejsza relikwia chrześcijan tzw. Święty Graal, naczynie, w którym podczas ostatniej wieczerzy Jezus przemienił wino w swoją Krew.

Na poszukiwania Graala wyrusza główny bohater Landry. Jest on członkiem zakonu templariuszy, który podlegał bezpośrednio papieżowi. On sam jest człowiekiem godnym zaufania, honorowym, bez skazy, służącym dobru wraz ze swoimi braćmi.

Serial ten należy do gatunku historical fiction, więc nie możemy uznawać wydarzeń w nim przedstawionych za prawdę historyczną. Jest to jednak dobrze zrealizowana produkcja przepełniona efektami specjalnymi oraz cieszący dobrze napisanymi postaciami.

 


Kadr z serialu

Dobre Miejsce

W wyniku pewnego nieporozumienia egocentryczna Eleonor trafia po śmierci do tytułowego Dobrego Miejsca. Aby tam pozostać, musi stać się lepszym człowiekiem. W osiągnięciu celu pomaga jej Chidi, wykładowca filozofii i etyki moralnej. Poruszamy się wraz z bohaterami po przestrzeni obrazującej raj. Każde złe działanie wpływa niekorzystnie na przedstawioną w serialu idyllę.

Mimo tego, że nie jest to serial odwołujący się bezpośrednio do Boga, odnajdziemy w nim za sprawą wykładów Chidi’ego wiele prądów myślowych znanych z teologicznego i filozoficznego dorobku cywilizacji chrześcijańskiej.

 


Kadr z filmu

Come Sunday

Ostatnim polecanym przeze mnie filmem w tym zestawieniu jest oryginalna produkcja Netflixa opowiadająca o losach znanego pastora Carltona Pearsona. Film oparty na faktach opowiada o kwestionowaniu wiary przez głównego bohatera, które wdaje się w polemikę z doktrynami biblijnymi przekazywanymi przez innych protestanckich przywódców duchowych. Jak się skończy ten bój? Przekonajcie się sami.

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 

Maciej Skotnicki

Maciek Skotnicki

Social Media Evangelist Stacji7. Fan nowych technologii i nowoczesnych metod marketingu. Absolwent Wydziału Humanistycznego AGH na kierunku kulturoznawstwo. Były prezes stowarzyszenia Studenci dla Rzeczypospolitej. Uzależniony od Netflixa oraz czytania Pisma Świętego.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Maciej Skotnicki
Maciek
Skotnicki
zobacz artykuly tego autora >
Share via