video-jav.net

Rozmowy z Janem Pawłem II. Maryja

Trzeba usłyszeć echo życia całego narodu w Sercu jego Matki i Królowej! A jeśli bije ono tonem niepokoju, wołaniem o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, trzeba przyjąć to wołanie

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Ludzie często zastanawiają się, dlaczego szukać pośredników do Boga, skoro możemy „udać się” do Niego bezpośrednio. Dlaczego mamy modlić się za wstawiennictwem Maryi? Czemu to Ona jest najlepszą pośredniczką do Boga?

Pośrednictwo Maryi wiąże się ściśle z Jej macierzyństwem, posiada specyficznie macierzyński charakter.

Macierzyństwo Maryi, przeniknięte do głębi postawą „służebnicy Pańskiej”, stanowi pierwszy i podstawowy wymiar tego pośrednictwa, które w odniesieniu do Niej Kościół wyznaje, głosi i „stale zaleca sercu wiernych” w sposób szczególny i wyjątkowy, gdyż pokłada w nim wielką nadzieję. Należy przyznać, że przede wszystkim sam Bóg, Ojciec Przedwieczny, zawierzył Dziewicy nazaretańskiej, oddając Jej swego Syna.

Czyli Maryja każdego dnia troszczy się o nasze zbawienie jak najprawdziwsza Matka?

Maryja, po wydarzeniach zmartwychwstania i wniebowstąpienia, wszedłszy wraz z Apostołami do Wieczernika w oczekiwaniu Pięćdziesiątnicy, pozostawała tam jako Matka uwielbionego Pana. Nie tylko była Tą, „która szła w pielgrzymce wiary i utrzymała wiernie swe zjednoczenie z Synem aż do Krzyża”, ale była równocześnie tą „służebnicą Pańską”, którą Syn pozostawił jako Matkę wśród rodzącego się Kościoła: „Oto Matka twoja”. Zaczęła się więc kształtować szczególna łączność pomiędzy tą Matką a Kościołem. Wszak ten rodzący się Kościół był owocem Krzyża i zmartwychwstania Jej Syna. Maryja, która od początku oddała się bez reszty osobie i dziełu Syna, nie mogła tego macierzyńskiego oddania nie przenieść od początku na Kościół.

Wzięta do nieba, nie zaprzestaje tego zbawczego zadania, lecz poprzez wielorakie swoje wstawiennictwo zjednuje nam dary zbawienia wiecznego.

Rozmowy z Janem Pawłem II. Maryja Czy to możliwe, że Maryja kocha nas tak samo jak kochała swojego Syna Jezusa?

Należy do istoty macierzyństwa, że odnosi się ono do osoby. Stanowi o nim ów zawsze jedyny i niepowtarzalny związek osób: matki z dzieckiem oraz dziecka z matką. Również, kiedy ta sama niewiasta jest matką wielu dzieci, jej osobisty stosunek do każdego z nich charakteryzuje macierzyństwo w samej jego istocie. Każde bowiem z dzieci jest zrodzone w sposób jedyny i niepowtarzalny, zarówno dla matki, jak dla dziecka. Każde też w sposób jedyny i niepowtarzalny jest ogarnięte ową macierzyńską miłością, na jakiej opiera się jego wychowanie i dojrzewanie w człowieczeństwie.

Można powiedzieć, iż „macierzyństwo w porządku łaski” zachowuje analogię tego, co „w porządku natury” charakteryzuje związek matki z dzieckiem. W tym świetle staje się lepiej zrozumiały fakt, że w testamencie Chrystusa na Golgocie to nowe macierzyństwo Jego Matki zostało zaadresowane w liczbie pojedynczej do jednego człowieka: „oto syn Twój”.

Co my współczesne kobiety zawdzięczamy Maryi tak po ludzku, tu i teraz, w naszym życiu?

Maryjny wymiar życia chrześcijańskiego znajduje szczególny wyraz w odniesieniu do kobiety i jej pozycji społecznej. Kobiecość istotnie stanowi szczególną więź z Matką Odkupiciela. Postać Maryi z Nazaretu rzuca światło na kobietę jako taką przez sam fakt, że Bóg w tym wzniosłym wydarzeniu Wcielenia Syna zawierzył się wolnej i czynnej posłudze niewiasty. Można zatem stwierdzić, że kobieta, spoglądając na Maryję, odkrywa w Niej sekret godnego przeżywania swej kobiecości i prawdziwego realizowania siebie. W świetle Maryi Kościół widzi w kobiecie odblaski piękna, które odzwierciedla najwznioślejsze uczucia, do jakich zdolne jest serce ludzkie: całkowitą ofiarę miłości, moc, która potrafi znieść największe cierpienia, bezgraniczną wierność, niestrudzoną aktywność, umiejętność łączenia wnikliwej intuicji ze słowem pociechy i zachęty.

Rozmowy z Janem Pawłem II. Maryja

Kim Maryja jest dla nas Polaków?

Przychodzą mi na myśl te słowa poety, wieszcza, który w inwokacji Pana Tadeusza wyraził to, co znajdowało się w jego sercu i znajduje we wszystkich chyba polskich sercach. “…Co Jasnej bronisz Częstochowy…” – pisał Mickiewicz, przemawiając językiem wiary, a zarazem językiem tradycji narodowej.

Ta, która przemawiała pieśnią na ustach praojców, przemówiła w swoim czasie tym Wizerunkiem, poprzez który wyraziła się Jej macierzyńska obecność w życiu Kościoła i Naszej Ojczyzny. Jej macierzyńska troska o każdą duszę, o każde dziecko, o każdą rodzinę, o każdego człowieka, który żyje na tej ziemi, który pracuje, walczy, ginie na polach bitew, zostaje skazany na zagładę, który zmaga się z sobą, zwycięża, a czasem przegrywa, któremu wypada nieraz opuścić ojczysty zagon, idąc na obczyznę, na emigrację, który… który… każdy…

Przyzwyczaili się Polacy wszystkie niezliczone sprawy swojego życia, różne jego momenty ważne, rozstrzygające, chwile odpowiedzialne, jak wybór drogi życiowej czy powołania, jak narodziny dziecka, jak matura, czyli egzamin dojrzałości, jak tyle innych… wiązać z tym miejscem, z tym sanktuarium.

Przyzwyczaili się do tego Polacy.

Trzeba usłyszeć echo życia całego narodu w Sercu jego Matki i Królowej! A jeśli bije ono tonem niepokoju, jeśli odzywa się w nim troska i wołanie o nawrócenie, o umocnienie sumień, o uporządkowanie życia rodzin, jednostek, środowisk, trzeba przyjąć to wołanie. Rodzi się ono z miłości matczynej, która po swojemu kształtuje dziejowe procesy na polskiej ziemi.

Przyzwyczailiśmy się, że Maryja jest naszą Matką i Królową. To bardzo dobrze. Komu to zawdzięczamy i skąd wypływa ta mądrość naszego Narodu?

Powiedziałem o procesie dziejowym, który toczy się w sercach Polaków od dziesięcioleci. W tym czasie dokonało się tutaj oddanie Polski Niepokalanemu Sercu Maryi 8 września 1946 roku. Prowadzili wtedy Lud Boży nasi wielcy poprzednicy: kardynał August Hlond i kardynał Adam Stefan Sapieha. W dziesięć lat później odnowione zostały na Jasnej Górze śluby Jana Kazimierza (1656 – 1956) w 300 lat od chwili, kiedy ten król po okresie “potopu” ogłosił Bogarodzicę Królową Polskiej Korony. Równocześnie zaś prawie, w 1656, w katedrze lwowskiej Maryja została nazwana uroczyście przez monarchę, przez władcę tej ziemi Królową Korony Polskiej.

Jesteśmy dziedzicami tego tytułu i wielkich ślubów! Od 1956 rozpoczęła się Wielka Nowenna przed tysiącleciem chrztu Polski. I oto w roku polskiego milenium, 3 maja 1966 roku, tutaj, na tym miejscu zostaje wypowiedziany ustami Prymasa Polski jasnogórski Akt Oddania w macierzyńską niewolę Bogarodzicy za wolność Kościoła w Polsce i świecie współczesnym.

Słowa tego Aktu, wypowiedziane językiem polskich dziejowych doświadczeń, polskich cierpień, ale i polskich zwycięstw, miały swój profetyczny wydźwięk właśnie w owym momencie dziejów Kościoła i świata.


Odpowiedzi na pytania są cytatami z encyklik, przemówień oraz homilii Jana Pawła II. Podstawą do przygotowania materiału była przede wszystkim encyklika „Redemptoris Mater” oraz homilia, którą wygłosił Ojciec Święty w czasie mszy św. odprawionej pod szczytem Jasnej Góry 4 czerwca 1979 roku.


Przeczytaj pozostałe Rozmowy z Janem Pawłem II


jan paweł moi święciJan Paweł II

“Moi święci”

Książka została przygotowana z okazji beatyfikacji Jana Pawła II i zawiera jego wypowiedzi dotyczące świętych, którzy byli dla niego wzorem i ukształtowali jego własną drogę do świętości. Można wśród nich znaleźć inspiracje młodości, jak św. Rafał Kalinowski, św. Karol czy Jan Tyranowski oraz świętych związanych z krakowskim etapem jego życia, jak św. Jadwiga czy św. Stanisław. Są też męczennicy – Maksymilian Kolbe i Edyta Stein oraz święci współczesności – Matka Teresa z Kalkuty czy Joanna Beretta Molla. Ta książka pokazuje, że jest wiele rodzajów świętości i że każdy z nas jest do niej powołany.

>>> Kup teraz <<<


encyklikiJan Paweł II

Encykliki Ojca Świętego Jana Pawła II

Czternaście wielkich tekstów – od Redemptor hominis (1979) po Ecclesia de Eucharistia (2003) – to czternaście słupów milowych pontyfikatu. Adresowane nie tylko do członków Kościoła, ale także do „wszystkich ludzi dobrej woli”, omawiają najważniejsze – zdaniem Papieża – zagadnienia odnoszące się do treści wiary, do podstawowych problemów moralnych, do sytuacji człowieka oraz do zadań Kościoła w dzisiejszym świecie.

>>> Kup teraz <<<

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Rozmowy z Janem Pawłem II. Prawda

Wiara i rozum (Fides et ratio) są jak dwa skrzydła, na których duch ludzki unosi się ku kontemplacji prawdy.

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Prawda jest dobrem, a kłamstwo, fałsz, zakłamanie jest złem. Słowa mogą czasem wyrażać prawdę w sposób dla niej samej poniżający. Może się zdarzyć, że człowiek mówi jakąś prawdę po to, żeby uzasadnić swoje kłamstwo. Wielki zamęt wprowadza człowiek w nasz ludzki świat, jeśli prawdę próbuje oddać na służbę kłamstwa.

Co to jest prawda?

Jezus powiedział kiedyś: Ja jestem drogą i prawdą, i życiem. Właściwie sformułowane pytanie nie brzmi zatem: Co to jest prawda?, ale Kto jest prawdą?

Takie właśnie pytanie stawia dzisiejszy człowiek chrześcijanom trzeciego tysiąclecia. Nie możemy odmawiać odpowiedzi, ponieważ już ją znamy! Prawdą jest Jezus Chrystus. Jesteśmy powołani, aby słowem i całym życiem dawać świadectwo o tej prawdzie!

Czyli dążenie do prawdy, zawsze będzie dla nas pragnieniem, jest w nas wpisane?

Sam Bóg zaszczepił w ludzkim sercu pragnienie poznania prawdy, którego ostatecznym celem jest poznanie Jego samego, aby człowiek — poznając Go i miłując — mógł dotrzeć także do pełnej prawdy o sobie.

Bóg ustanowił prawo, dał nam ósme przykazanie,  co ono dokładnie nam mówi?

Ósme przykazanie Dekalogu w szczególny sposób wiąże się z prawdą, która obowiązuje człowieka w obcowaniu z innymi ludźmi i w całym życiu społecznym: Nie będziesz mówił fałszywego świadectwa przeciw bliźniemu twemu.

Wiemy, że istnieje chociażby taka zwyczajna, potoczna obmowa. Niby mówi się prawdę, ale się szkodzi drugiemu człowiekowi. A więc przykazanie jest precyzyjne, kiedy mówi o świadectwie przeciw bliźniemu twemu. Istnieją różne formy zniesławiania człowieka, czasem typu propagandy szeptanej, a czasem bardzo jawne.

Rozmowy z Janem Pawłem II. Prawda

Istnieje wreszcie oszczerstwo, to znaczy: mówi się o człowieku drugim źle i nieprawdę. To jest szczególna postać niszczenia prawdy, szczególna postać przekraczania tego przykazania, które zobowiązuje nas do dawania świadectwa.

Człowiek w pewnym sensie staje się sędzią, ma tak naprawdę „w swoim ręku” bardzo niebezpieczne narzędzie, które może skrzywdzić, a nawet zniszczyć człowieka. Słowa to ogromna odpowiedzialność. Czy ósme przykazanie uczy nas jeszcze czegoś więcej o prawdzie?

Chrystus wobec sądu, powiedział: Jeżeli źle powiedziałem, daj świadectwo o złym. A jeżeli nie, dlaczego Mnie bijesz?

Ósme przykazanie ma zasięg szerszy. Nie chodzi tylko o sytuację oskarżonego wobec trybunału. Chodzi o sytuacje wielorakie, w których słowo ludzkie daje złe świadectwo. Całe ludzkie bytowanie jest jakimś wielkim trybunałem. Ludzie słuchają, ludzie słyszą i albo dociera do nich prawda, albo też nie.

Jest szczególna odpowiedzialność za słowa, które się wypowiada, bo one mają moc świadectwa: albo świadczą o prawdzie, albo są dla człowieka dobrem, albo też nie świadczą o prawdzie, są jej zaprzeczeniem i wtedy są dla człowieka złem, chociaż mogą być tak podawane, tak preparowane, ażeby robić wrażenie, że są dobrem.

To się nazywa manipulacja.

Chrystus bardzo nas przestrzegał przed tym. Nie sądźcie, ażebyście nie byli sądzeni. To są właśnie takie wymowne słowa, które wskazują, jak delikatny, jak odpowiedzialny jest ten rejon prawdy i nieprawdy w życiu ludzkim, jak on wiele może kosztować.

Rozmowy z Janem Pawłem II. Prawda

A czy są takie sytuacje, że człowiek może stać się sędzią i decydować czy powiedzieć prawdę czy też nie? Czy może sam to osądzić i zdecydować, że nie powie prawdy? Czy zawsze należy mówić prawdę?

Czasem człowiek nie ma prawa do pewnej prawdy, dlatego patrzymy z podziwem na ludzi, którzy wobec przemocy — na przykład w czasie okupacji — potrafili nie wydać, nie powiedzieć prawdy, ponieważ do tej prawdy nie miał prawa ten, który jej żądał, który ją wymuszał przemocą.

Czy mówienie prawdy nam się „opłaca”? Często konsekwencje z powodu mówienie prawdy mogą być trudne. Czasem trzeba wielkiej odwagi, żeby przyznać się do prawdy, dlatego łatwiej jest uciec. Jak nad sobą pracować? Jak uczyć się prawdomówności bez względu na trudne dla nas konsekwencje?

Chrystus przed Piłatem zapytany, czy jest królem, odpowiedział: Jam się po to narodził i po to przyszedłem na świat, ażeby dać świadectwo prawdzie. A jeżeli czytamy Ewangelię, jeżeli ją wciąż czytamy i wciąż nad nią myślimy, to uświadamiamy sobie, że ta sprawa między prawdą a kłamstwem, jest jakąś sprawą pierworodną i podstawową.

Człowiek jest wolny. Człowiek jest wolny także, ażeby mówić nieprawdę. Ale nie jest naprawdę wolny, jeżeli nie mówi prawdy. Chrystus mówi: Prawda was wyzwoli. Życie ludzkie jest więc dążeniem do wolności przez prawdę. To jest bardzo ważne w epoce, którą przeżywamy. Bo zachłystujemy się wolnością, wolnością słowa i różnymi innymi wolnościami, które z tym się wiążą. Zachłystujemy się tą wolnością, której przedtem nam odmawiano, tak jak zresztą i wolności religijnej. Ale równocześnie zapominamy o tym wymiarze podstawowym, że nie ma prawdziwej wolności bez prawdy.

Tylko prawda czyni wolnymi. Starajmy się odnaleźć pełne znaczenie i wartość prawdy: prawda, która wyzwala — wolność przez prawdę. Nigdy poza prawdą. Poza prawdą wolność nie jest wolnością. Jest pozorem. Jest nawet zniewoleniem.

My Polacy, jesteśmy narodem bardzo nieufnym, bo szczególnie doświadczonym naszą bolesną historią. Wiele lat byliśmy ciemiężeni, stosowano wobec nas podstęp, byliśmy okłamywani. Teraz mamy wolność, czy to daje nam gwarancję życia w prawdzie? Gwarancję prawdziwej wolności?

W odnowionej Polsce nie ma już urzędu cenzury, różne stanowiska i poglądy mogą być przedstawiane publicznie. Została przywrócona — jakby powiedział Cyprian Norwid — „wolność mowy” (Rzecz o wolności słowa).

Wolność publicznego wyrażenia swoich poglądów jest wielkim dobrem społecznym, ale nie zapewnia ona wolności słowa.

Niewiele daje wolność mówienia, jeśli słowo wypowiadane nie jest wolne. Jeśli jest spętane egocentryzmem, kłamstwem, podstępem, może nawet nienawiścią lub pogardą dla innych. Niewielki będzie pożytek z mówienia i pisania, jeśli słowo będzie używane nie po to, aby szukać prawdy, wyrażać prawdę i dzielić się nią, ale tylko po to, by zwyciężać w dyskusji i obronić swoje — może właśnie błędne — stanowisko.

Rozmowy z Janem Pawłem II. Prawda

Przez wiele lat doświadczaliśmy w wymiarze społecznym, że publicznie nie mówiono prawdy — i nie dopuszczano do jej mówienia. Istnieje wielka potrzeba odkłamania naszego życia w różnych zakresach. Trzeba przywrócić niezastąpione niczym miejsce cnocie prawdomówności. Trzeba, by ona kształtowała życie rodzin, środowisk, społeczeństwa, środków przekazu, kultury, polityki i ekonomii.

W dzisiejszym świecie bardzo trudno znaleźć prawdę, nawet o sobie samym. Mamy do dyspozycji Internet, często tam funkcjonujemy jako ktoś zupełnie inny, w naszym odczuciu lepszy? Marzymy o tym, żeby inni ludzie byli wobec nas szczerzy, żeby mówili prawdę a sami gubiąc się często „kreujemy się” na kogoś innego niż jesteśmy. Co zrobić, żeby być szczerym wobec siebie?

Oczekiwanie Chrystusa musi stać się codziennym poszukiwaniem prawdy, która oświeca drogi życia i wszystkie jego przejawy.

Ja jestem Prawdą. Jako Prawda jestem Drogą i jestem Życiem.

Chrystus jest Tym, który dobrze uczynił wszystko. Jest wzorem, w który trzeba się nieustannie wpatrywać, aby czynić ze swej działalności dążenie do coraz pełniejszego poznania prawdy.

Tak, Chrystus otwiera człowieka na poznanie Boga i samego siebie. Otwiera go na prawdę — On, który sam jest prawdą.

Effatha (Otwórz się),  to słowo, które jest wezwaniem do otwarcia waszego ducha na prawdę, która wyzwala. Kiedy człowiek nie jest duchowo głuchy i niemy, każdy nurt myśli, nauki i doświadczenia przynosi mu odblask Stwórcy i budzi w nim pragnienie poznania Go, często ukryte, a może nawet tłumione, lecz nieugaszone.

Każdego dnia starajcie się bronić prawdy, głosić ją i szerzyć.


Odpowiedzi na pytania są cytatami z encyklik, przemówień oraz homilii Jana Pawła II. Podstawą do przygotowania tego materiału była przede wszystkim Encyklika ” FIDES ET RATIO” oraz homilia wygłoszona przez Ojca Świętego w czasie Mszy Świętej odprawionej 6 czerwca 1991 w Olsztynie.


Przeczytaj pozostałe Rozmowy z Janem Pawłem II


POLECAMY


jan paweł moi święciJan Paweł II

“Moi święci”

Książka została przygotowana z okazji beatyfikacji Jana Pawła II i zawiera jego wypowiedzi dotyczące świętych, którzy byli dla niego wzorem i ukształtowali jego własną drogę do świętości. Można wśród nich znaleźć inspiracje młodości, jak św. Rafał Kalinowski, św. Karol czy Jan Tyranowski oraz świętych związanych z krakowskim etapem jego życia, jak św. Jadwiga czy św. Stanisław. Są też męczennicy – Maksymilian Kolbe i Edyta Stein oraz święci współczesności – Matka Teresa z Kalkuty czy Joanna Beretta Molla. Ta książka pokazuje, że jest wiele rodzajów świętości i że każdy z nas jest do niej powołany.

>>> Kup teraz <<<


adhortacjeJan Paweł II

“Adhortacje apostolskie Ojca Świętego Jana Pawła II. Tom I 1979-1995. Tom II 1996-2003”

Pierwsze pełne wydanie wszystkich adhortacji Jana Pawła II. Jan Paweł II pozostawił Kościołowi piętnaście adhortacji apostolskich, które są obok encyklik najważniejszymi tekstami pontyfikatu. Poruszają one tematy katechezy, rodziny chrześcijańskiej, życia zakonnego, świeckiego i kapłańskiego, posługi biskupów, nawrócenia i pojednania, a także wielkie tematy misyjne i dotyczące życia Kościoła na poszczególnych kontynentach. Jedna z adhortacji jest poświęcona osobie świętego Józefa, oblubieńca Maryi. Lektura tych dokumentów pozwala poznać drogi poszukiwania przez Jana Pawła II nowych form obecności Kościoła w świecie doświadczającym przemian kulturowych i społecznych, stanowi też silny bodziec do odnowy własnej wiary.

>>> Kup teraz <<<

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich korporacjach jak Comarch czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach rodzinnych. Pochodzi z Koziebród - miejscowości, w której znajduje się przepiękne sanktuarium Maryjne.

Zobacz inne artykuły tego autora >
Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >