Nasze projekty
fot. Unsplash/ Pichara Bann

Kto naprawi Kościół?

czyli wakacyjna opowieść o zamku na piasku

Reklama

Siedzimy z Anią na plaży w Trzęsaczu. Budujemy kościół. Mamy nawet cegłę. Wujek Damian wyłowił ją z morza i poinformował wszystkich, że to cegła z kościoła, który porwały wzburzone fale. Wszystkie dzieci są zafascynowane zatopioną budowlą. Codziennie chodzimy brzegiem do piętrowego molo, które wygląda jak dziwne rusztowanie, by na zielonym urwistym brzegu zobaczyć to, co z owego słynnego kościoła zostało. Słynnego, bo to główna atrakcja turystyczna w okolicy, obrosła w podania i legendy, które całkowicie zawładnęły wyobraźnią dzieci. Szczególnie jedna historia nie daje nam spokoju. Tam gdzie dziś w Trzęsaczu jest deptak wodzący na pokuszenie wszystkie maluchy tonami kolorowej tandety, kiedyś był przykościelny cmentarz. Kościół zaś, z którego dziś został tylko kawałek ściany górujący nad plażą, stał w samym środku wioski. Ze wsi tej rano na połów wybrali się rybacy i zamiast ryb złowili syrenkę, córkę króla Bałtyku. Postanowili ją zabrać do wsi i ofiarować jej to, co najlepsze, czyli chrzest. Proboszcz ochrzcił syrenę nie zwracając uwagi, że nie była człowiekiem, a rybacy umieścili biedaczkę w wielkiej kadzi z wodą. To nie było jednak miejsce stworzone dla niej. Rano idąc na połów znaleźli ją martwą. Rybacy zakopali syrenę na cmentarzu i poszli do pracy. I wtedy rozszalała się burza morska! Fale uderzały tak mocno, że morze wdarło się w głąb lądu i zabrało z cmentarza syrenkę z powrotem w głębiny. Ponoć to Król Bałtyku upomniał się o swą córkę burząc przy tym kościół i podmywając cmentarz.

Tyle legenda – obowiązkowa dla wczasowiczów. Można się domyślić, że co bardziej wnikliwe i drążące temat dzieci nie dadzą szybko rodzicom spokoju po usłyszeniu tej historii. I tak odpowiada się na tysiące pytań dziecka, robi się zdjęcia pod ocalałą ścianą, buduje kościół na piasku i patrzy jak morze go porywa. Tu, bardziej kazuistycznie usposobione maluchy, a więc oczywiście Ania, wołają: Przecież nie wolno budować na piasku! Pan Jezus powiedział, że się zawali! I tak, syrenka z Trzęsacza oraz zawalony kościół zawładnęły umysłem mojego dziecka oraz jego wakacyjnych koleżanek. Szczęśliwie udało nam się ominąć pytania o chrzest i czy można chrzcić tak dziwne bajkowe postaci jak syreny; dziewczynki po prostu zgodziły się ze sposobem rozumowania rybaków: chrzest jest dobry, a to, co dobre należało dać syrence. I już wydawało się że w całym wakacyjnym rozprężeniu znów centrum zainteresowania stanie się rząd straganów na deptaku, kiedy nagle kościół ponownie dał o sobie znać. I to w kościele właśnie!

Na wieczornej mszy świętej panowało nie oczywiste skupienie. Dlaczego nie oczywiste? Bo to msza rodzinna, przy ołtarzu spora grupa dzieci. Słuchają Ewangelii o cudach Pana Jezusa. A wy o jaki cud poprosilibyście Jezusa, gdyby dziś przyszedł tutaj? – zadaje pytanie ksiądz. Po chwili ustawił się sznurek chętnych do wygłoszenia swojej propozycji. Nieśmiała zazwyczaj w takich sytuacjach Ania, pyta mnie czy może iść. Zanim zdążyłam dowiedzieć się co ma do powiedzenia, już jej nie ma. Dzieciaki po kolei proszą: o zdrowie dla mamy, o pieniądze dla biednych, o braciszka...

Reklama
Reklama

 

Wreszcie Ania dostaje mikrofon: Ja bym poprosiła Pana Jezusa, żeby naprawił kościół – powiedziała zdecydowanie. I zapadła cisza… Jaki kościół? – dopytuje niepewnym głosem ksiądz. No ten na plaży! – dziwi się moje dziecko. Ta chwila niepewności, co 4,5-latka może mieć na myśli, dla mnie trwała bardzo długo.

 

Reklama
Reklama

Ksiądz z wyraźną ulgą spuentował odpowiedź Ani żartem, że o to się modlić nie możemy, bo by się gmina pogniewała. Ta ściana to przecież lep na turystów. Wszyscy w kościele zaczęli się śmiać, tylko Ania przybiegła do mnie ze łzami w oczach: Mamusiu ja przecież dobrze powiedziałam. Czemu oni się śmieją? Długo musiałam tłumaczyć, że dobrze powiedziała, że nawet sama nie wie, jak dobrze. I że Panu Bogu też się ta odpowiedź podobała, że kiedyś już był taki jeden święty, który z Nim o naprawianiu Kościoła rozmawiał, i że na imię miał Franciszek…

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę