Popfiction S01E09: Ewangelizacja w Big Brotherze
Chrześcijańskie akcenty są żywo obecne w popularnych programach rozrywkowych mainstreamowych telewizji. Rzecz w tym, że przypominają raczej wzmianki o narodzinach pingwina-albinosa w gdańskim zoo niż odzwierciedlenie treści życia milionów Polaków.
Reality show, do którego oglądania mają zachęcić takie slogany jak „Nie da się utrzymać dziubka przez 90 dni” i który zasadniczo polega na podglądaniu ludzi w oczekiwaniu na skandal, nie jest miejscem, w którym spodziewaliśmy się usłyszeć o Ewangelii.
Pytanie za milion
Rozmowa o Bogu w „Big Brotherze” zbiegła się w czasie z innym, interesującym wydarzeniem. W czwartek 14 marca zanotowaliśmy na Stacji7 niespodziewaną ilość ponad 40 tysięcy odwiedzin artykułu o tajemnicach chwalebnych różańca. To, co w pierwszej chwili wyglądało na zmasowaną akcję modlitewną, okazało się pokłosiem emisji telewizyjnego programu „Milionerzy”, w którym finałowe pytanie za milion złotych dotyczyło właśnie tajemnic różańca świętego.
Dla praktykującego chrześcijanina fakt, że ukrzyżowanie Pana Jezusa jest tajemnicą bolesną, a nie chwalebną, jest rzeczą oczywistą. Tymczasem komputer układający pytania w programie uznał, że to wybitna wiedza warta głównej nagrody, która w kilkunastoletniej historii polskich „Milionerów” wydarzyła się zaledwie parę razy.
Góral-ewangelizator
Chrześcijaństwo wyłaniające się z „Big Brothera” i „Milionerów”? Z jednej strony egzotyczna ciekawostka, barwny element wyróżniający postać z tłumu – wszak należy domniemywać, że to celowy zabieg organizatorów castingu, którym spodobał się młody, kontrastujący brązową opalenizną na tle śniegu i owiec umięśniony góral, otwarcie mówiący o swojej wierze.

Z drugiej chrześcijaństwo jako coś ekskluzywnego, żeby nie powiedzieć – niszowego, zarezerwowanego dla mieszkańców malutkich klasztorów, położonych gdzieś w odciętych od świata masywach górskich. Wiedza tajemna, a nie powszechna, elementarna, wpisana w rytm tygodnia, dzień po dniu, tak jak części różańca.
Przeczytaj również
Człowiek należący do Chrystusa i tak nie należy do tego świata. Obraz pokazywany w popkulturowym lustrze nie musi zatem niczego odzwierciedlać. Niemniej ze względu na to, jaką siłę oddziaływania społecznego mają masowe media, podyskutujmy o tym, co w tym zwierciadle można zobaczyć.
Posłuchaj w najnowszym „Popfiction”
Słuchaj na Spotify:
Słuchaj na YouTube:











