Niezwykła historia Domku Matki Bożej

Dziś w liturgii Kościół wspomina Matkę Bożą z Loreto - włoskiego miasteczka, do którego w średniowieczu ściągnięto autentyczny dom rodzinny Maryi z Nazaretu. Poznajcie historię Domku Maryi.

Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Niezwykła historia Domku Matki Bożej
Dziś w liturgii Kościół wspomina Matkę Bożą z Loreto - włoskiego miasteczka, do którego w średniowieczu ściągnięto autentyczny dom rodzinny Maryi z Nazaretu. Poznajcie historię Domku Maryi.

To niezwykłe sanktuarium Maryjne, bowiem nie czci się tu przede wszystkim wizerunku Matki Bożej, ale… jej rodzinny dom, podobno ten sam, w którym Niepokalana przyszła na świat i przeżyła spotkanie z Archaniołem. Legenda opowiada tę historię bardzo prosto. Otóż w średniowieczu, z powodu muzułmańskich podbojów Ziemi Świętej, dom Maryi miał być w cudowny sposób przeniesiony z Nazaretu do włoskiej wsi na wybrzeżu Adriatyku. Za niebiańskim transportem gabarytowej relikwii mieli zaś stać zwyczajnie aniołowie. 

Badacze historii Domku Maryi, znajdującego się dziś we włoskim Loreto opowiadają ją jednak bardziej przekonująco dla współczesnych racjonalnych umysłów. Aniołami jest w niej bogata rodzina Angelich, zaś cudowny transport polegał w istocie na rozebraniu i rekonstrukcji w nowym miejscu domostwa, w którym według tradycji wychowywała się Maryja. Ale po kolei. 

W czasach Miriam z Nazaretu ludzie w Ziemi Świętej mieszkali przede wszystkim w skalnych grotach, przekształcanych na niewielkie domki. Czasem dobudowywali do nich dodatkowe pokoje, tak by rodzina i zwierzęta mogły się jakoś schronić w zimne noce. Tak też podobno było w przypadku rodzinnej “posiadłości” Joachima i Anny, którą miała po powrocie z Egiptu odziedziczyć też Święta Rodzina. 

Skąd w ogóle jednak wiemy, który to dom? Od pierwszych chrześcijan. Już uczniowie Pana Jezusa darzyli ten Domek czcią, wiedząc, Kto w nim mieszkał. Dzięki niepozornemu wyglądowi przetrwał rzymskie niszczenie budowli w Palestynie i dotrwał aż do czasów św. Konstantyna. Wtedy to jego matka, św. Helena zaczęła pielgrzymować po Ziemi Świętej zabezpieczając przed ruiną i niepamięcią ważne dla chrześcijan miejsca. Domek Maryi kazała obudować pokaźną bazyliką, co uratowało go od zniszczenia zarówno wskutek wojen, jak i zwykłych czynników niszczycielskich. 

Gdy w XIII w. krzyżowcy zaczęli ratować spod panowania muzułmańskiego kolejne relikwie swojej wiary, zadbali także o ten Domek. Dzięki pokaźnej dotacji ze strony rodziny Angelich z Włoch udało się domek precyzyjnie rozebrać, opisując każdą część i przewieźć przez Chorwację na wschodnie wybrzeże Włoch. Tam w miejscowości Loreto pieczołowicie domek odbudowano. Prace rekonstrukcyjne zaś zakończyły się dokładnie 10 grudnia 1294 r. Data wspomnienia liturgicznego Matki Bożej z Loreto została przesunięta jeden dzień później z uwagi na wcześniej obchodzony już 10 grudnia dzień św. Grzegorza III. Na przenosiny budowli ma wskazywać stan zaprawy w kamieniach, badany już współcześnie. 

W nowej, włoskiej ojczyźnie nazaretański Domek również otoczono pokaźną bazyliką. Modlitwy do Maryi i jej kolejne wezwania powtarzane w tym miejscu przekształciły się zaś w ciągu wieków w Litanię zwaną przez nas Loretańską. 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Ania Drus

Anna Druś

dziennikarka i redaktor sekcji news, w Stacji7 od marca 2018. Wcześniej pracowała w "Pulsie Biznesu", "Newsweeku" i Katolickiej Agencji Informacyjnej. Z wykształcenia teolog i dziennikarz

Zobacz inne artykuły tego autora >
Ania Drus
Anna
Druś
zobacz artykuly tego autora >

Maryja z Ostrej Bramy – Matka Miłosierdzia

"Co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz bramie"... - ten cytat z Inwokacji u "Pana Tadeusza" znają wszyscy Polacy. 16 listopada w liturgii wspominamy Matkę Bożą Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia.

Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Maryja z Ostrej Bramy - Matka Miłosierdzia
"Co Jasnej bronisz Częstochowy i w Ostrej świecisz bramie"... - ten cytat z Inwokacji u "Pana Tadeusza" znają wszyscy Polacy. 16 listopada w liturgii wspominamy Matkę Bożą Ostrobramską, Matkę Miłosierdzia.

Ostra Brama to rzeczywiście brama, nieodłączna część wileńskiej Starówki, pozostałość po najwcześniejszych fortyfikacjach chroniących miasto przed najazdami. Bo choć Matka Boża Ostrobramska jest patronką Korony Polskiej, Jej wizerunek znajduje się obecnie poza granicami naszego kraju – w stolicy Litwy, Wilnie. 

Początkowo nad bramą znajdowała się po prostu nisza, w której pobożny mnich o. Karol od Ducha Świętego umieścił namalowany na dębowej desce wizerunek Maryi – Matki Miłosierdzia. Nieznany jest autor obrazu, choć badacze wskazują, że podobne wizerunki pędzla niejakiego Łukasza znajdują się w Krakowie. Maryja Miłosierna ukazana na obrazie prawdopodobnie miała jedno zadanie: chronić miasto przed zarazą lub najazdami, skoro znajdowała się w jednej z bram. Od początku mieszkańcy wierzyli, że wszystkie udane obrony Wilna zawdzięczają właśnie Jej opiece, bo już w XVII w. nisza została rozbudowana i zamieniona w kaplicę. Według legendy niedługo drewniana kaplica spłonęła, a czczony już obraz Maryi wyniósł z ognia inny świątobliwy zakonnik. Wówczas kaplicę odbudowano jako murowaną i ponownie umieszczono w niej obraz Matki Bożej. Rodzący się kult Maryi Ostrobramskiej mocno był spleciony z losami miasta i jego mieszkańców. Zawsze, gdy groziło im niebezpieczeństwo prosili o pomoc Matkę z Ostrej Bramy. Wierzyli, że to ona uchroniła ich od zdobycia przez Moskali w 1794 r. Gdy zaś nastał tu zabór rosyjski po utracie przez Polskę niepodległości – właśnie Ostra Brama stała się miejscem manifestacji patriotycznych oraz podstawowym celem pielgrzymek wszystkich wiernych, błagających Maryję o pomoc w trudnościach i niebezpieczeństwach. 

Dowodem tego jest choćby słynna Inwokacja do “Pana Tadeusza” Adama Mickiewicza, w której narodowy poeta wspomina, że jego własna mama wyprosiła mu w niemowlęctwie właśnie u Maryi Ostrobramskiej cud uzdrowienia i ocalenia. Mickiewicz wprost ukazuje, że tym, czym dla Polaków z zachodniej części Królestwa jest Jasna Góra, tym samym była Ostra Brama dla mieszkańców Litwy i Kresów. 

Panno święta, co Jasnej bronisz Częstochowy
I w Ostrej świecisz Bramie! Ty, co gród zamkowy
Nowogródzki ochraniasz z jego wiernym ludem!
Jak mnie dziecko do zdrowia powróciłaś cudem, […]
Tak nas powrócisz cudem na Ojczyzny łono.

Nad bramą, w której znajduje się kaplica początkowo widniał napis w języku polskim: “Matko Miłosierdzia, pod Twoją obronę uciekamy się”. W czasie zaboru rosyjskiego władzom bardzo się to nie podobało i nakazali zamianę napisu na taki w języku łacińskim, będący tłumaczeniem zdania polskiego. Polski napis wrócił w międzywojniu, ale po II wojnie światowej, gdy było już wiadomym, że Ostra Brama znajdzie się na stałe w ramach innego państwa niż Polska – napis ponownie zamieniono na łaciński. 

Namalowany na drewnie obraz od XVIII w. był systematycznie obudowywany ozdobami i wotami dziękczynnymi. W 1671 został zasłonięty srebrną, złoconą sukienką. W 1799 w ołtarzu po bokach obrazu zainstalowano pozłacane figury rodziców Najświętszej Maryi Panny – św. Joachima oraz św. Anny. Zaś od 1849 charakterystyczną ozdobę obrazu stanowi sierp srebrnego półksiężyca z wygrawerowanym napisem wotywnym. Tekst napisu brzmi: „Dzięki Tobie składam Matko Boska za wysłuchanie próśb moich, a proszę Cię Matko Miłosierdzia zachowaj mnie nadal w łasce i opiece Swojej Przenajświętszej W.I.J. 1849 roku”. Dopełnieniem wizerunku Matki Miłosierdzia są dwie korony nałożone jedna na drugą.

 

 

Litania do Matki Bożej Ostrobramskiej

 

Matko Boska Ostrobramska w podwójnej koronie,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska Orłem i Pogonią,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska w warownej kaplicy,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska wileńskiej ulicy,
Módl się za nami

Matko Boska – śliczna Panno w pozłacanej szacie,
Módl się za nami

Matko Boska – moja Matko z dziecięcych zdrowasiek,
Módl się za nami

Matko nasza z codziennego szkolnego pacierza,
Módl się za nami

Matko Wilnian – ta z hejnału katedralnej wieży,
Módl się za nami

Matko z wierszy Adamowych, adamowych filareckich pieśni,
Módl się za nami

Matko tych, co przy Twej Bramie ginęli we wrześniu,
Módl się za nami

Matko nasza partyzancka z ryngrafów szlacheckich,
Módl się za nami

Matko ofiar zawleczonych do łagrów sowieckich,
Módl się za nami

Matko armii spod Tobruku i tej spod Lenino,
Tych, co szli przez Ziemię Świętą na Monte Cassino,
Módl się za nami

Matko Boska Ostrobramska z księżycowym sierpem,
Módl się za nami

Matko Boska Miłosierna dla tych, którzy cierpią,
Módl się za nami

Matko w niebie królująca, ku której – stęsknione…
Kroczą marszem już ostatnim, ostatnie plutony,
Módl się za nami

Wyznacz trasę, trudną trasę, ale dobrze znaną,
Daj nam dojść do Twego nieba poprzez Ostrą Bramę.


ad/Stacja7

 

 

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


 

 



Redakcja portalu

Redakcja portalu

Zobacz inne artykuły tego autora >
Redakcja portalu
Redakcja portalu
zobacz artykuly tego autora >
Copy link
Powered by Social Snap