Nasze projekty
Reklama
fot. nieduzywojtek, instagram.com

Szczęsny spełnił wielkie marzenie 10-latka. Wzruszająca historia, a wszystko zaczęło się od… filmiku!

Nieduży Wojtek, niepełnosprawny 10-latek z Opola miał jedno wielkie marzenie – obejrzeć mecz Barcelony i spotkać swoich idoli. Jeden filmik w sieci zmienił wszystko – zobaczył go Wojciech Szczęsny!

Wojciech Szczęsny to bez wątpienia jeden z najwybitniejszych polskich sportowców, a przede wszystkim człowiek o wielkim sercu. Jakiś czas temu polski bramkarz zobaczył w mediach społecznościowych poruszający wpis. Wojtek Feliks, chłopiec znany w sieci jako „nieduzywojtek”, marzył o obejrzeniu na żywo meczu Barcelony oraz o spotkaniu z polskimi piłkarzami – Robertem Lewandowskim i Wojciechem Szczęsnym.

10-latek pochodzi z Opola. Cierpi na dysplazję kręgosłupowo-przynasadową. Dodatkowo ma też m.in. dysplazję bioder i obustronny niedosłuch. Wskutek zdiagnozowanych wad wrodzonych chłopiec jest znacznie niższy od rówieśników. Jego układ kostny jest inaczej zbudowany, co powoduje również, że ma krótsze rączki i nóżki.

Wojciech Szczęsny spełnił marzenie chłopca!

Wojciech Szczęsny, niewiele czekając, postanowił spełnić marzenie chłopca! Jak relacjonuje w rozmowie z PAP mama Wojtka, Patrycja Feliks, cała sprawa zaczęła się od reakcji polskiego bramkarza na filmik zamieszczony w mediach społecznościowych.

Reklama

Jak mój Wojtek wyszedł ze szpitala, po wizycie kontrolnej, to nagrałam filmik. Na nim syn okazuje ogromną radość, że ma już proste nogi, może uprawiać sport. Na nim powiedział o swoim marzeniu, że chciałby się spotkać z Wojciechem Szczęsnym, jak i Robertem Lewandowskim. 24 godziny później zobaczyliśmy komentarz tego pierwszego, że zaprasza do przyjazdu do Barcelony i na mecz – opowiadała.

I tak Wojciech Szczęsny zaprosił Wojtka, jego mamę i dziadków do Barcelony. Koszt pobytu i lotów pokrył piłkarz. Chłopiec i jego rodzina w Katalonii spędzili kilka dni. W tym czasie Wojtek miał okazje obejrzeć trening FC Barcelony, po którym spotkał się między innymi z Wojciechem Szczęsnym, Robertem Lewandowskim oraz trenerem Hansim Flickiem. Otrzymał od nich m.in. podpisaną piłkę, a także koszulkę z autografami.

Mój Wojtek przywitał się ze wszystkimi zawodnikami, a nawet zatańczył z Lamine Yamalem. Od trenera Hansiego Flicka otrzymał piłkę, na której podpisali się zawodnicy, a od Wojciecha Szczęsnego koszulkę Barcelony, także z autografami graczy – relacjonowała w rozmowie z PAP mama chłopca. Nie mogło zabraknąć także wizyty na trybunach w czasie meczu!

Reklama

Obszerną relację z wizyty w Barcelonie i wrażenia chłopca można zobaczyć w jego mediach społecznościowych. Tam dzieli się nie tylko spełnionymi marzeniami, ale także swoją codziennością. Zajrzyjcie koniecznie!

Reklama

meczyki.pl, pap.pl, sport.tvp.pl, pa/Stacja7

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas