Nasze projekty
Reklama
fot. Oliwia Puchacz i BO CHCĘ WIEDZIEĆ (youtube, print screen)/puszka.27, instagram

Poruszające słowa Tymoteusza Puchacza: „Panie Boże, dziękuję Ci za to…”

Tymoteusz Puchacz wraz ze swoim klubem wywalczył historyczny awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów. Po wielkim sukcesie piłkarz opublikował poruszające podziękowania skierowane do Boga. "Kocham Cię najbardziej na świecie" - podkreślił.

Tymoteusz Puchacz to polski piłkarz, występujący na pozycji lewego obrońcy. Ma już na swoim koncie kilkanaście występów w reprezentacji Polski, z którą wziął udział również w Mistrzostwach Europy.

Piłkarz o swojej piłkarskiej karierze: „Bóg mi to pokazał”

Tymoteusz Puchacz nie ukrywa, że wiara jest jednym z najważniejszych elementów jego życia. Reprezentant Polski otwarcie mówi o Bogu, modlitwie i zaufaniu. Bóg jest na pierwszym miejscu i codziennie, wstając rano – niezależnie od sytuacji – czuję się szczęśliwy, jestem zadowolony – mówił w rozmowie z dziennikarzem Robertem Błońskim dla telewizji TVP Sport.

Podczas tego wywiadu wyznał, że już jako kilkuletnie dziecko miał poczucie, że piłka nożna będzie ważną częścią jego życia. W wieku czterech czy pięciu lat Pan Bóg przedstawił mi plan na mnie – wspominał.

Reklama

Piłkarz twierdził, że od początku wierzył, iż zostanie zawodnikiem i wystąpi w reprezentacji Polski. Jak podkreślał, droga do realizacji tego marzenia nie była łatwa. W jego przekonaniu wiara pomagała mu jednak podejmować kolejne kroki. Bóg mi to pokazał, a potem poprowadził przez życie i podpowiadał, co robić, by to się stało – mówił.

Tymoteusz Puchacz wielokrotnie publikował w mediach społecznościowych treści związane z wiarą. Pojawiały się m.in. zdjęcia przydrożnych krzyży i kapliczek, a także fotografia, na której modli się pod figurą Chrystusa Króla w Świebodzinie.

ZOBACZ>>> Piękne świadectwo Tymoteusza Puchacza. „Bóg mi to pokazał, a potem poprowadził przez życie”

Reklama

Tymoteusz Puchacz: „Panie Boże dziękuję Ci za to…”

Dziś Tymoteusz Puchacz ma kolejny powód, by mówić o wdzięczności. Polski piłkarz znakomicie odnalazł się w dość nietypowym dla kibiców piłki nożnej miejscu. Kiedy zdecydował się na grę w Azerbejdżanie, jego wybór spotykał się z kpinami i niedowierzaniem. Dziś trudno jednak żartować z tej decyzji. Zawodnik z Sabah Baku wywalczył właśnie historyczny awans do fazy ligowej Ligi Mistrzów, a Polak miał przy tym znaczący udział!

Po ostatnim gwizdku emocje sięgnęły zenitu. Piłkarz nie ukrywał łez, a chwilę później zamieścił w mediach społecznościowych wyjątkowo osobiste podziękowanie. Panie Boże dziękuję Ci za to że jesteś zawsze ze mną. Kocham Cię najbardziej na świecie – napisał na swoim instagramie.

W rozmowie z kanałem „Foot Truck” przyznał, że nawet nie jest w stanie opisać co czuł po awansie. Takie czyste spełnienie marzenia – mówił.

Reklama

sport.tvp.pl, wikipedia.org, pa/Stacja7

Reklama

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
WIARA I MODLITWA
Zatrudnij nas