fot. Wołodymyr Zełenski/ Twitter.com

Prezydent Ukrainy: Walka jest tutaj. Potrzebuję amunicji, nie podwózki

USA według doniesień - zaproponowały Wołodymyrowi Zełenskiemu pomoc przy ewakuacji z Ukrainy. Ten stanowczo odmówił i miał odpowiedzieć: "Walka jest tutaj. Potrzebuję amunicji, nie podwózki" - podaje agencja AP i Washington Post.

Reklama

Prezydent Ukrainy stanowczo odmówił propozycji Stanów Zjednoczonych o ewakuacji z Kijowa. Powiedział, że nie opuści swojego kraju, ponieważ walka jest tutaj. Potrzebuję amunicji, nie podwózki”.

Dziś o poranku na Twitterze zamieścił krótkie nagranie, w którym zdementował plotki o jego rzekomej ucieczce ze stolicy i zawieszeniu broni. Nie odłożymy broni, będziemy bronić naszego państwa – powiedział.

Kawa z żołnierzami

Wołodymyr Zełenski cały czas pozostaje w Kijowie i jest ze swoją armią. Na jednym nagraniu widać go, pijącego kawę ze swoimi żołnierzami.

Jestem wdzięczny Polakom

Prezydent Zełenski cały czas na swoim Twitterze podziękowania za starania dyplomatyczne innych państw wobec rosyjskiej agresji na Ukrainę. Dostrzega nawet najmniejsze akty solidarności ze stawiającym opór państwem. Dziś na Twitterze podziękował między innymi prezydentowi Polski Andrzejowi Dudzie i wszystkim, polskim obywatelom, którzy pomagają ukraińskim uchodźcom.

Reklama
Reklama

Właśnie rozmawiałem z prawdziwym przyjacielem Ukrainy – Prezydentem Polski Andrzejem Dudą. Jestem mu osobiście wdzięczny Polakom za skuteczną konkretną pomoc w tak trudnym czasie. Razem mocniej. Dziękuję – napisał Zełenski.

kw, Łukasz Bok (KiKS), The Washington Post/Stacja7

Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę