fot. JasnaGoraNews/Twitter

„Maryja ocaliła naszego syna z ciężkiej choroby”. Poruszające świadectwa na pielgrzymce

"Przeżyliśmy cud, dzięki Maryi został ocalony nasz najmłodszy syn z ciężkiej choroby. W taki sposób dziękujemy Jej za opiekę i prosimy o kolejne łaski" - mówi pani Katarzyna, uczestniczka pieszej pielgrzymki.

Reklama

Co roku widzimy wzruszające obrazy, gdy na Jasną Górę pielgrzymują całe rodziny, często z małymi dziećmi. To jest naprawdę wzruszające, kiedy widzi się ojca z matką trzymających się za ręce podczas różańca i obok nich idące dzieci i wszyscy wspólnie modlący się – powiedział Ks. Adam Kurdas, przewodnik Wadowickiej Pieszej Pielgrzymki.

Poruszające świadectwo. „Maryja ocaliła naszego syna”

18-letni Janek Ogiegło po raz pierwszy przyszedł na Jasną Górę z mamą Katarzyną. Tutaj powitali go też dwaj młodsi bracia Leon i Antoś oraz tata Daniel.

Bardzo mi się podobało. Moi dziadkowie jedni i drudzy bardzo mocno wierzą. Bardzo się z tego cieszę i tak naprawdę nie mogłem mieć lepszej rodziny. Trzeba mocnym być w wierze i pokazywać to, żyć tym i modlić się – mówił Janek.

Reklama
Reklama

Jak zaznaczyła mama chłopców, to ich pielgrzymka wdzięczności. Przeżyliśmy cud, dzięki Maryi został ocalony nasz najmłodszy syn z ciężkiej choroby. W taki sposób dziękujemy Jej za opiekę i prosimy o kolejne łaski – opowiadała z wielkim wzruszeniem Pielgrzymka uczy pokory i wdzięczności za to, co mamy w codziennym życiu – dodała.

kh, jasnagora.com/Stacja7

Reklama
Reklama

Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę