Fot. Martin Sanchez/Unsplash

Dlaczego Bóg nadaje życiu sens? Jak wiara i nauka wzajemnie się dopełniają [RECENZJA]

Czy za cudownym ozdrowieniem dziecka, piorunem w bezchmurny dzień lub niespodziewanym spotkaniem przyjaciela po latach stoi coś więcej, niż tylko chemia, fizyka czy matematyka? Naszą ciągłą niepewność o początek rzeczy, stara się rozwikłać doktor filozofii Gavin Ortlund.

Reklama

Wydana przez Wydawnictwo eSPe książka Gavina Ortlunda pt. „Dlaczego Bóg nadaje światu sens” skupia się przede wszystkim na rozwikłaniu konfliktu między chrześcijaństwem a naturalizmem. Brzmi to uczenie, w rzeczywistości okazuje się jednak niezwykle praktyczne – od początku naszego życia wiele istotnych wydarzeń tłumaczonych jest nam na różne sposoby, najczęściej albo w logice wiary, albo nauki. Przez brak pogodzenia tych dwóch światów, w życie ludzkie wkrada się wątpliwość czy życie opiera się na boskiej opatrzności i woli, czy może kończy się na czysto fizycznych zjawiskach. Ostateczne pęknięcie tych dwóch sfer często powoduje, że wierzący tracą wiarę, a ludzie bliscy nauce, nie potrafią uwierzyć, że istnieje coś poza nią samą.

Wiara kontra racjonalizm

Śmiało można więc powiedzieć, że jednym z największych zagrożeń dla wiary jest wykazanie, że nie ma ona punktów styczności z racjonalizmem. Dlatego z tak dużym zainteresowaniem spotkały się książki z gatunku tak zwanego nowego ateizmu: „Bóg urojony” Richarda Dawkinsa, „Bóg nie jest wielki” Christophera Hitchensa czy „Koniec wiary” Samuela Benjamina Harrisa. To z tymi tytułami Gavin Ortlund wchodzi w polemikę, starając się pokazać dobitnie, że przekonanie autorów powyższych tytułów, że nauki przyrodnicze potrafią wytłumaczyć całość świata, a metafizyka jest rzeczą zbędną, jest zwyczajnie fałszywe. Autor „Dlaczego Bóg nadaje światu sens” nie broni jednak chrześcijaństwa z pozycji wroga naturalizmu. Wręcz przeciwnie. W erudycyjny sposób godny swoich przeciwników, pokazuje punkt po punkcie, jak doskonale chrześcijaństwo uzupełnieniem naukę, poszerzając pole dyskusji nie tylko o same prawa, ale także o źródła ich pochodzenia.

Gavin Ortlund w erudycyjny sposób godny swoich przeciwników, pokazuje punkt po punkcie, jak doskonale chrześcijaństwo uzupełnieniem naukę, poszerzając pole dyskusji nie tylko o same prawa, ale także o źródła ich pochodzenia.

Reklama
Reklama

Religia i nauka potrzebują siebie nawzajem

We wrześniu 2006 roku papież Benedykt XVI wygłosił na uniwersytecie w Ratyzbonie pamiętne przemówienie, w którym m.in. przestrzegał, że nasilanie konfliktu rozumu z religią przełoży się na wojnę religii z rozumem. Jak mówił „Wszystko, co uważa się za naukę, musi być mierzone tym kryterium. Tak więc nauki humanistyczne, takie jak historia, psychologia, socjologia i filozofia, starają się dostosować do tego kanonu naukowości. Drugi punkt, który jest istotny dla naszych rozważań, to to, że z samej swojej natury metoda ta wyklucza kwestię Boga, sprawiając, że jawi się jako kwestia nienaukowa lub przed-naukowa. Skutkiem tego, stajemy przed redukcją zakresu nauki i rozumu, którą musimy zakwestionować.”

Papież Benedykt XVI w przemówieniu tym stanął po stronie racjonalizmu z obu ich stron. Zauważył, że religia i nauka potrzebują siebie nawzajem, dla dobra jeszcze doskonalszego zrozumienia świata. Ale to nie tylko racjonalizm, ale także realizm, bowiem jak dowodzi w książce Gavin Ortlund, prawda nie jest przez nas konstruowana, ale odkrywana, na czele z królową nauk – matematyką. Jej zasady istnieją i będą istnieć tak z udziałem ludzi, jak i bez nich. A co, jeśli poszerzymy naszą refleksję o inne zjawiska, co do których realności nie mamy wątpliwości, jak chociażby miłość?

To fascynująca podróż, która pozwala czytelnikowi nie wybierać między światem fizycznym i metafizycznym, religią a nauką, ale połączyć je w spójną całość.

Reklama
Reklama

Jak ślepcy, którzy próbują opisać słonia

Często fragmentację opisu świata przedstawia się na przykładzie ślepców, którzy próbują opisać słonia. Każdy z niewidomych trzyma za inną słoniową kończynę, wskutek czego nie wyłania się z tego żaden spójny obraz badanego zwierzęcia. Tak samo jest, kiedy próbujemy opisać świat i Pana Boga, tylko poprzez jeden jego aspekt.

Gavin Ortlund uzupełnia klasyczne drogi do poznania Boga także o perspektywę prawdy, dobra i piękna. To fascynująca podróż, która pozwala czytelnikowi nie wybierać między światem fizycznym i metafizycznym, religią a nauką, ale połączyć je w spójną całość. Nie tylko zobaczyć metaforycznego słonia, ale także zbliżyć się chociaż trochę do jego istoty.


Gavin Ortlund
Dlaczego Bóg nadaje światu sens.
Jak wiara i nauka wzajemnie się dopełniają

Jak wiara w Boga wpływa na nasze rozumienie i doświadczanie świata? Czy stoi ona w sprzeczności z najnowszymi odkryciami naukowymi? Dlaczego to właśnie Bóg nadaje sens wszystkiemu, co nas otacza? To książka dla tych, którzy wierzą, tych, którzy wątpią, ale i tych, którzy nie wierzą, lecz poszukują odpowiedzi na pytanie o sens życia i świata.
KUP KSIĄŻKĘ>>>

Reklama
Reklama

Dołącz do naszych darczyńców. Wesprzyj nas!

Najciekawsze artykuły

co tydzień w Twojej skrzynce mailowej

Raz w tygodniu otrzymasz przegląd najważniejszych artykułów ze Stacji7

SKLEP DOBROCI

Reklama

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ
Reklama
WIARA I MODLITWA
Wspieraj nas - złóż darowiznę