video-jav.net

105-letni ksiądz z Litwy obchodzi 80-lecie kapłaństwa

Były wicerektor Papieskiego Kolegium Litewskiego w Rzymie, prał. Kazimieras Dobrovolskis obchodzi 80. rocznicę kapłaństwa. Uroczystość połączono ze świętowaniem 105. rocznicy urodzin sędziwego kapłana, która przypadnie za kilka miesięcy.

Polub nas na Facebooku!

Ks. Dobrovolskis urodził się 11 grudnia 1911 r. Pochodzi z diecezji wyłkowyskiej. Święcenia kapłańskie przyjął 11 czerwca 1936 r. W 1944 r. opuścił Litwę. Studiował w Rzymie prawo kanoniczne, po czym zaczął pracować w Papieskim Kolegium Litewskim, w którym m.in. przez niemal pół wieku zarządzał 10-hektarowym gospodarstwem rolnym w Tivoli, działającym na potrzeby tej instytucji. Był też duszpasterzem litewskich emigrantów. Choć Litwa była częścią Związku Radzieckiego ks. Dobrovolskis zachował obywatelstwo litewskie i nie przyjął włoskiego.

 

Jubileuszowej Mszy św. w Papieskim Kolegium Litewskim odprawił 6 czerwca kard. Beniamino Stella, prefekt Kongregacji ds. Duchowieństwa wraz z ordynariuszem diecezji wyłkowyskiej bp. Rimantasem Norvilą. Odczytano list od substytuta Sekretariatu Stanu Stolicy Apostolskiej, abp. Angelo Becciu z życzeniami i błogosławieństwem od papieża Franciszka.


pb (KAI/Il sismografo/lcraid.org/voruta.lt) / Rzym

Skuteczność ekumenizmu zależy od jedności z Jezusem

Skuteczność ekumenizmu nie zależy od naszych dobrych intencji, lecz od faktycznego zjednoczenia z Chrystusem – takie wnioski zdaniem kard. Pietra Parolina należy wyciągnąć z doświadczeń św. Elżbiety Hesselblad.

Polub nas na Facebooku!

Watykański sekretarz stanu przewodniczył dziś Eucharystii dziękczynnej za wczorajszą kanonizację tej szwedzkiej konwertytki i odnowicielki zakonu brygidek. Wychowała się ona w rodzinie luterańskiej, od dzieciństwa pragnęła jedności Kościoła, a wieku 32 lat przyjęła wiarę katolicką.

 

Kard. Parolin przypomniał, że św. Elżbieta była w pełni świadoma potrzeby zjednoczenia wszystkich chrześcijan w jednej owczarni i pod jednym pasterzem. Nie akceptowała żadnych półśrodków czy kompromisów. Była kobietą ofiarną. Z czasem zrozumiała, że dla zjednoczenia chrześcijan nie wystarczą jedynie modlitwy, ale niezbędne są również ofiary. Przeżywała je w swej duszy i ciele. Naśladowała w tym inną wielką Szwedkę św. Brygidę, wypełniając jej życiowe motto: Amor meus crucifixus est (Miłość moja jest ukrzyżowana) – przypomniał kard. Parolin.


RV / Rzym