Scena 30: Królować będziemy

Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy

Każdy, kto się z nią spotkał nie miał wątpliwości, że przebywa w towarzystwie kogoś wielkiego formatu, osoby świętej. Po pierwszym spotkaniu pozostawiała w człowieku tę pewność, że jej portrety będą zdobiły ołtarze. Jej uroda była zdumiewająca. Poza niespotykanym pięknem biła od niej też siła i odwaga, której zazdrościli jej mężczyźni.

Będąc nastolatką zakochała się. Niestety nie mogła poślubić wybranka serca, ponieważ wiązało się to z ogromnymi konsekwencjami. Wyszła za mąż za wiele starszego od siebie mężczyznę, którego nie kochała. Jednak pogodziła się z tym i starała się być szczęśliwa.  Dlaczego tak zrobiła?

Po pierwsze zerwany byłby układ Krewski, wiązałoby się to z nie ochrzczeniem Litwy oraz prawdopodobnie powstaniem burzliwego konfliktu między Polską a Litwą.

Po drugie nie wypaliłaby bitwa pod Grunwaldem, co nie byłoby dobre dla Polski.

Kolejnym skutkiem, źle widzianym w Polsce byłaby władza germańska, co wiązałoby się z nałożeniem zależności, Polska zostałaby wcielona do Austrii, bądź zostałaby jej lennikiem.

Ta młoda, piękna dziewczyna porzuciła więc wszystkie plany związane z ukochanym i poświęciła swoje życie dla Sprawy.

Scena 30: Królować będziemy

Taką miała odpowiedzialność Królowa Polski, Nasza Królowa Jadwiga.

Sama wiodła życie skromne i pokutnicze, zakrywała nawet czasem twarz aby nie być zbyt pyszną, przyjmowała mieszczan i chłopów, którzy prosili o łaski. Radość przynosiła jej możliwość wsparcia nauki, uniwersytetów, budowa kościołów i szpitali, opieka nad klasztorami. Kochał ją cały naród.

Zmarła mając jedynie 26 lat wraz z nowo narodzoną córeczką.

Zawsze była blisko Boga i stąd pochodziła jej siła i mądrość . Pokorna i cierpliwa. Spokojna i całkowicie oddana woli Bożej, może być wzorem dla wszystkich kobiet.


Najświętsza Maryjo Panno, nasza Królowo, naucz nas całkowitego oddania się woli Bożej. Poświęcenia dla innych. Pomóż uwierzyć, że każda kobieta może być święta i każda może być Królową w Królestwie Niebieskim. Spraw by naszą siłą była pokora i cierpliwość a nagrodą radość Królowania z Twoim Synem w Niebie.



Scena 29: Tu była, tu jest

Matka Jezusowa, jak w niebie doznaje już chwały co do ciała i duszy, będąc obrazem i początkiem Kościoła mającego osiągnąć pełnię w przyszłym wieku, tak tu na ziemi […] przyświeca Ludowi Bożemu pielgrzymującemu jako znak pewnej nadziei i pociechy      


Scena 29: Tu była, tu jest

Matka Jezusowa, jak w niebie doznaje już chwały co do ciała i duszy, będąc obrazem i początkiem Kościoła mającego osiągnąć pełnię w przyszłym wieku, tak tu na ziemi […] przyświeca Ludowi Bożemu pielgrzymującemu jako znak pewnej nadziei i pociechy

Po godzinie 21. tłum pod krakowskim oknem papieskim odmawiał kolejną część Różańca – Chwalebną. Tego dnia nie było zresztą miejsca na świecie, w którym Zdrowaś nie przeplatałoby się z pieśnią maryjną, bądź oazową Barką, zawsze śpiewaną przez Jana Pawła II podczas pielgrzymek do Polski lub też Koronką do Bożego Miłosierdzia. Tego dnia świat pulsował modlitwą! Ale to miejsce było szczególne, tak bliskie, i z wyrytym Totus Tuus. Cały dla Niej, cały Jej.  

Drugi dzień, druga noc. Bez scenariusza, bez przygotowań. Ci, którzy go być może tylko raz w życiu widzieli i ci, którzy byli z nim blisko, jak kard. Franciszek Macharski. Wszyscy stali i wpatrywali się w okno.

Schola studencka, która zawiązała się spontanicznie, nakręcała atmosferę tak, jakby miało wydarzyć się wielkie święto. Nikt tu nie myślał o tym, że coś się kończy. Każdy brał ten czas dla siebie. Bo w tych chwilach powtarzane Zdrowaś, dawało ludziom niesamowitą siłę i łaskę. Bezmiar łask.

Scena 29: Tu była, tu jest

Mijały minuty, kolejne tajemnice chwalebne wprowadzały coraz mocniejsze skupienie wśród ludzi. Aż przyszła ta tajemnica o Wniebowzięciu Najświętszej Matki Jezusa. Minęła właśnie godzina 21.37. Nikt nie przerywał powtarzanych wciąż Zdrowaś. Nikt z tłumu nie miał jeszcze świadomości, że Ona tam w Niebie już go przyjęła, już go wprowadziła… Po modlitwie Chwała… schola ucichła. Przerwano wszystko. Krótkie zdanie Kardynała Macharskiego: Odszedł… do domu Ojca….

Została jeszcze ostatnia tajemnica, odmawiana z wdzięcznością za bogaty pontyfikat Jana Pawła II, za jego świętość. Na kolanach. Bo już nie można było inaczej.

Święty Jan Paweł II odszedł wraz z tajemnicą Wniebowzięcia, odmawianą pod krakowskim oknem. „Franciszkańska 3 – jakby ktoś pytał”. Tu była z ludźmi Maryja. Zawsze była. I jest.


Maryjo! Bądź z nami w chwili śmierci i doprowadź nas do żywota wiecznego. Amen!



Scena 28: Zawsze w cieniu

Kobiety, matki jak Maryja Matka Zbawiciela, która przebywała wśród Apostołów, pozostają w cieniu ale zawsze z mądrą i cierpliwą radą i pomocą


Scena 30: Królować będziemy

Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy