Łąki ciągle umajone!

Czy Maryja stała się dla nas Bramą Niebieską?

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Polub nas na Facebooku!

Czy Maryja pomogła nam przybliżyć się do nieba, do Boga? Ona, która zawsze była i jest blisko Niego?

W każdym momencie życia, na każdym jego etapie, są nam bliskie inne tytuły Maryi. Prosimy Ją o wstawiennictwo u Boga w różnych sprawach, chcemy, by nas do Niego prowadziła, wzywając Jej imienia i zwracając się różnymi zawołaniami. Zastanawiałam się, który tytuł Maryi z Litanii Loretańskiej jest mi szczególnie bliski. Wyszło, że chyba ten, który jest najbliższy w ogóle wszystkim Polakom – Królowo Polski! Maryja przecież towarzyszy nam od zawsze. Jest z nami, zwłaszcza w najcięższych dla nas chwilach. Czcimy ją w ponad pięciuset sanktuariach. Większość z nas od dzieciństwa miała okazję mieszkać blisko lub przynajmniej pielgrzymować do sanktuarium maryjnego. Maryja jest wyjątkowo blisko nas, Polaków. I tak było przecież zawsze. Pierwszy kościół polski, zbudowany w Gnieźnie, poświęcony był Maryi; pierwsze kazanie w języku polskim głosiło cześć Matki Najświętszej; pierwsza polska pieśń bojowa miała tytuł „Bogurodzica”.

Mimo to często kultowi maryjnemu w Polsce przypisuje się sentymentalizm, a samą Maryję zamyka w obrazie cichego, uległego dziewczęcia, biernego i strasznie słodkiego. To przekonanie o Maryi jako postaci bez wyrazu i charakteru, za to pokrytej grubą warstwą pozłotki, która przyprawia o zniechęcenie, ciągle pokutuje w kulturze. Tytuł Królowa Polski uznaje się za zbyt patetyczny, a Jasną Górę, która jest domem Królowej Polski i symbolem tego Królestwa, często w bolesny dla nas sposób wyśmiewa i obraża.

Kiedyś funkcjonowało piękne pojęcie „Matka Polka”, które również z czasem otrzymało niesprawiedliwe i negatywne znaczenie. Uznawano je za obraźliwe. Matką Polką w pogardliwy sposób określano kobiety, które swoje życie poświęciły dla dzieci. Zajmowały się domem. Uznawano to za brak innego pomysłu na życie, za rezygnację, poddanie się. Nie bacząc na to, że macierzyństwo wybieramy jako główne nasze powołanie, jako sens i treść naszego istnienia. Tytuł więc „Matka Polka” jest wyłącznie powodem do dumy i całkowitego spełnienia.

Tak. Jesteśmy dumne. My, Matki Polki, jesteśmy dumne, że jesteśmy matkami, że mieszkamy i wychowujemy nasze dzieci w Polsce. Przede wszystkim zaś jesteśmy dumne z tego, że naszą Królową jest Maryja. Każdego roku, zwłaszcza w maju, sierpniu, wrześniu i październiku, czczona przez nas w nabożeństwach, jest nam wyjątkowo bliska, jest dla nas wzorem i wiele razy w historii pokazała, że Naród Polski, a szczególnie polskie matki, są głęboko w jej sercu, i zabiega o to, by Królestwo jej Syna stało się także ich udziałem.

 

Maryja, Matka Króla królów. Ona zaraz po Bogu jest najbliżej nas, aby nam pomagać. W każdej sytuacji podnosi, pociesza, nas, aby nam pomagać. Ona też jest naszą tęsknotą, marzeniem, wzorem, ideałem i przewodniczką.

Maryjo Królowo Polski – módl się za nami! 

 

Aneta Liberacka

Aneta Liberacka

Redaktor naczelny portalu Stacja7.pl, prezes Fundacji Medialnej 7. Z wykształcenia matematyk, doświadczenie zawodowe jako manager zdobywała w takich miejscach jak Comarch, czy HP, prowadząc projekty w Europie, Ameryce Środkowej i krajach arabskich. Mama czwórki dzieci, chętnie zabierająca głos w sprawach: kobiet, dzieci, rodziny, edukacji. Bliska jej sercu jest nauka społeczna Jana Pawła II. Na Stacji 7 od kilku lat prowadzi cykl “Rozmowy z Janem Pawłem II” oraz podejmuje tematy społeczne.

Zobacz inne artykuły tego autora >

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Aneta Liberacka
Aneta
Liberacka
zobacz artykuly tego autora >

Scena 30: Królować będziemy

Jeśli trwamy w cierpliwości, wespół z Nim też królować będziemy

Polub nas na Facebooku!

Scena z życia Maryi:

Jeżeli bowiem z Nim współumarliśmy, z Nim także żyć będziemy. Jeśli trwamy w cierpliwości, z Nim też królować będziemy.

(2 Tm 2,11–12)

 

Scena z życia Jadwigi:

Każdy, kto się z nią spotkał, nie miał wątpliwości, że przebywa w towarzystwie kogoś wielkiego formatu, osoby świętej. Po pierwszym spotkaniu pozostawiała w człowieku tę pewność, że jej portrety będą zdobiły ołtarze. Jej uroda była zdumiewająca. Poza niespotykanym pięknem biła od niej też siła i odwaga, której zazdrościli jej mężczyźni. 

Nie mogła poślubić swojego pierwszego narzeczonego, który też do końca życia nie mógł pogodzić się z tą stratą. Ślub ten jednak wiązałby się z ogromnymi konsekwencjami. Wyszła za mąż za wiele starszego od siebie mężczyznę, którego nie kochała. Jednak pogodziła się z tym i starała się być szczęśliwa. Dlaczego tak zrobiła? Po pierwsze zerwany byłby układ krewski. Wiązałoby się to z nieochrzczeniem Litwy oraz prawdopodobnie powstaniem burzliwego konfliktu między Polską a Litwą. Po drugie nie doszłoby do bitwy pod Grunwaldem, co nie byłoby dobre dla Polski.

Kolejnym skutkiem, źle widzianym w Polsce, byłaby władza germańska, co wiązałoby się z różnymi zależnościami. Polska zostałaby wcielona do Austrii bądź stałaby się jej lennikiem. 

Ta młoda, piękna dziewczyna porzuciła więc wszystkie plany związane z ukochanym i poświęciła swoje życie dla sprawy. Takie miała poczucie odpowiedzialności królowa Polski, nasza Królowa Jadwiga.

Sama wiodła życie skromne i pokutnicze, zakrywała nawet czasem twarz, aby nie być zbyt pyszną, przyjmowała mieszczan i chłopów, którzy prosili o łaski. Radość przynosiła jej możliwość wsparcia nauki, uniwersytetów, budowa kościołów i szpitali, opieka nad klasztorami. Kochał ją cały naród.

Zmarła, mając zaledwie 26 lat, wraz z nowo narodzoną córeczką

Zawsze była blisko Boga i stąd pochodziła jej siła i mądrość. Pokorna i cierpliwa. Spokojna i całkowicie oddana woli Bożej, może być wzorem dla wszystkich kobiet.

 

Modlitwa:

Najświętsza Maryjo Panno, nasza Królowo, naucz nas całkowitego oddania się woli Bożej, poświęcenia dla innych. Pomóż uwierzyć, że każda kobieta może być święta i każda może być królową w Królestwie niebieskim. Spraw, by naszą siłą była pokora i cierpliwość, a nagrodą radość królowania z Twoim Synem w niebie.

 


Scena 29: Tu była, tu jest

Matka Jezusowa, jak w niebie doznaje już chwały co do ciała i duszy, będąc obrazem i początkiem Kościoła mającego osiągnąć pełnię w przyszłym wieku, tak tu na ziemi […] przyświeca Ludowi Bożemu pielgrzymującemu jako znak pewnej nadziei i pociechy      


 

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap