Franciszek: Dom otwarty dla wszystkich serc poszukujących jest obrazem Kościoła

Dom, otwarty dla wszystkich serc poszukujących jest obrazem Kościoła, który chociaż jest prześladowany, niezrozumiany i przykuty łańcuchami, niestrudzenie przyjmuje matczynym sercem każdego mężczyznę i każdą kobietę, by głosić im miłość Ojca, który ukazał się w Jezusie- powiedział Ojciec Święty podczas dzisiejszej audiencji ogólnej.

Polub nas na Facebooku!

Papież zakończył cykl katechez o Dziejach Apostolskich. Jego słów w auli Pawła VI wysłuchało dziś około 7 tys. wiernych. Oto tekst papieskiej katechezy w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry!

Dzisiaj kończymy nasz cykl katechez o Dziejach Apostolskich wraz z ostatnim etapem misyjnym św. Pawła: Rzymem (por. Dz 28, 14). Podróż Pawła, która była jednocześnie podróżą Ewangelii, jest dowodem na to, że ludzkie szlaki, jeśli przeżywane są w wierze, mogą się stać przestrzenią przemieszczania się dla Bożego zbawienia, poprzez Słowo wiary, które jest aktywnym zaczynem w dziejach, zdolnym do przekształcenia sytuacji i do otwierania coraz to nowych dróg.

Wraz z przybyciem Pawła do serca Imperium, kończy się historia Dziejów Apostolskich, która nie zamyka się męczeńską śmiercią Pawła, ale obfitym zasiewem Słowa. Koniec relacji Łukasza, koncentrującej się na drodze Ewangelii w świecie, zawiera i podsumowuje cały dynamizm Słowa Bożego, Słowa, którego nie da się powstrzymać, pragnącego biec, by wszystkim zanieść zbawienie.

W Rzymie Paweł spotykał przede wszystkim swoich braci i siostry w Chrystusie, którzy przyjmują go i dodają mu odwagi (por. Dz 28, 15), a których serdeczna gościnność skłania do zastanowienia, jak bardzo oczekiwane i upragnione było jego przybycie. Potem pozwolono mu żyć na własny rachunek w areszcie wojskowym – custodia militaris, czyli z żołnierzem, który go pilnował. Był w domu i pozostawał wśród domowników. Paweł, mimo, że był więźniem, mógł spotykać się z wybitnymi Żydami, aby wyjaśnić, dlaczego został zmuszony do odwołania się do Cezara oraz aby mówić im o królestwie Bożym. Starał się przekonać ich do Jezusa, wychodząc z Pisma Świętego i ukazując ciągłość pomiędzy nowością Chrystusa a „nadzieją Izraela” (Dz 28, 20). Paweł uznawał siebie dogłębnie za Żyda i widział w głoszonej przez siebie Ewangelii, to znaczy w głoszeniu Chrystusa, który umarł i zmartwychwstał, wypełnienie obietnic złożonych narodowi wybranemu.

Po tym pierwszym spotkaniu nieformalnym, na którym zastał Żydów dobrze nastawionych, nastąpiło spotkanie bardziej oficjalne, podczas którego Paweł przez cały dzień głosił królestwo Boże i starał się otworzyć swoich rozmówców na wiarę w Jezusa, poczynając od „Prawa Mojżeszowego i Proroków” (Dz 28, 23), jak sam mówi. Ponieważ nie wszyscy byli przekonani, potępił zatwardziałość serc ludu Bożego, która była przyczyną jego potępienia (por. Iz 6, 9-10) i z pasją wychwalał zbawienie narodów, które okazały się natomiast wrażliwe na Boga i zdolne do słuchania słowa Ewangelii życia (por. Dz 28, 28).

W tym momencie opisu Łukasz kończy Księgę, ukazując nam nie śmierć Pawła, lecz dynamizm jego przepowiadania, Słowa, które „nie jest skrępowane” (2 Tm 2, 9). Paweł nie miał swobody poruszania się, ale może je swobodnie głosić, Słowo „nie jest skrępowane” (2 Tm 2, 9), ale ochocze, by dać się zasiać pełnymi rękami przez Apostoła. Paweł czyni to „zupełnie swobodnie, bez przeszkód” (Dz 28,31), w domu, gdzie przyjmuje tych, którzy chcą przyjąć przepowiadanie królestwa Bożego i poznać Chrystusa. Ten dom, otwarty dla wszystkich serc poszukujących jest obrazem Kościoła, który chociaż jest prześladowany, niezrozumiany i przykuty łańcuchami, niestrudzenie przyjmuje matczynym sercem każdego mężczyznę i każdą kobietę, by głosić im miłość Ojca, który ukazał się w Jezusie.

Drodzy Bracia i Siostry, u końca tej drogi, przeżywanej razem, śledząc przebieg Ewangelii w świecie, niech Duch ożywi w każdym z nas powołanie do bycia odważnymi i radosnymi ewangelizatorami. Niech uczyni także i nas, podobnie jak Pawła, zdolnymi do nasycenia naszych domów Ewangelią i uczynienia ich wieczernikami braterstwa, gdzie winniśmy przyjąć Chrystusa żywego, który „przychodzi do nas w każdym człowieku i w każdym czasie” (por. II prefacja okresu Adwentu). Dziękuję.

tłum. o. Stnisław Tasiemski OP (KAI) / Watykan

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Papież-senior: Nie jestem współautorem książki kard. Saraha

Benedykt XVI zdystansował się od autorstwa książki o kapłaństwie i celibacie, którą opublikował kard. Robert Sarah. W oświadczeniu przekazanym agencji Kathpress przez osobistego sekretarza papieża-seniora czytamy, że papież-senior nie zawarł umowy z wydawnictwem "Fayarda", więc nie może być mowy o współautorstwie.

Polub nas na Facebooku!

Abp Georg Gänswein, prywatny sekretarz Benedykta XVI, powiedział we wtorek austriackiej agencji katolickiej “Kathpress” w Rzymie, że na prośbę papieża-seniora kard. Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zadzwonił wcześnie rano we wtorek, aby poprosić francuskiego wydawcę o usunięcie nazwiska i zdjęcia Benedykta XVI. z okładki książki.

Prywatny sekretarz papieża-emeryta relacjonuje, że “na prośbę papieża-seniora kard. Sarah, prefekt Kongregacji ds. Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów, zadzwonił wcześnie rano we wtorek, aby poprosić francuskiego wydawcę o usunięcie nazwiska i zdjęcia Benedykta XVI. z okładki książki”. Ponadto ma zostać wykreślony podpis Benedykta XVI pod wstępem i wnioskami w książce „Des profondeurs de nos coeurs” – „Z głębi naszych serc” ponieważ nie napisali jej wspólnie. – Wkład do głównej części książki papieża-seniora jest jednak w „100 procentach Benedykta” – powiedział abp Gänswein. Książka ma zostać opublikowana we Francji 15 stycznia, a w USA i Niemczech w lutym br.

– Tekst o kapłaństwie papież-senior napisał latem 2019 r. – powiedział abp Gänswein. Benedykt XVI na prośbę kard. Saraha dał mu wolną rękę co do dysponowania tekstem. Wiedział też, że tekst ma pojawić się w książce. “Benedykt XVI nie został jednak poinformowany o faktycznej formie i układzie planowanej książki” – powiedział abp Gänswein.

Ponadto nie wyjaśniono kwestii praw autorskich Benedykta XVI. Papież-senior, jako współautor, powinien zawrzeć umowę z wydawnictwem “Fayarda”, ale niestety do tego nie doszło. „Było to nieporozumienie bez kwestionowania dobrych intencji kard. Saraha” – dodał abp Gänswein.

W obecnym kształcie kwestii celibatu poświęcone jest 175 stron książki, na którą składają się dwa teksty, jeden papieża-seniora, drugi kard. Saraha oraz wprowadzenie i zakończenie podpisane przez obydwu autorów.

KAI/ad

Reklama

Szukasz wartościowych treści?

Zapisz się na cotygodniowy newsletter Stacji7


Reklama

 

 


Reklama

Copy link
Powered by Social Snap